Brutalny atak w sercu Poznania. Motorniczy uderzony pięścią, policja publikuje zdjęcia
W stolicy Wielkopolski doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem pracownika transportu publicznego, o czym oficjalnie poinformowała w swoim komunikacie Komenda Miejska Policji w Poznaniu. Mundurowi poszukują obecnie sprawcy agresywnego zachowania i opublikowali jego wizerunek w sieci, licząc na pomoc mieszkańców. Służby podkreślają, że bezpieczeństwo osób pełniących funkcje publiczne w przestrzeni miejskiej jest priorytetem dla lokalnej policji.
- Szczegóły incydentu w rejonie Ronda Kaponiera
- Prawna ochrona pracowników transportu publicznego
- Monitoring kluczowy w identyfikacji sprawcy
- Apel do świadków i kontakt z policją
Szczegóły incydentu w rejonie Ronda Kaponiera
Do zdarzenia doszło drugiego stycznia bieżącego roku w samym sercu Poznania, w rejonie strategicznego węzła komunikacyjnego, jakim jest Rondo Kaponiera. To właśnie tam, wewnątrz tramwaju linii numer dwieście jeden, rozegrały się dramatyczne sceny, które stały się przedmiotem intensywnego policyjnego dochodzenia. Nieznany dotąd mężczyzna zaatakował motorniczego, zadając mu niespodziewany i silny cios pięścią bezpośrednio w twarz. Agresor zdołał zbiec z miejsca zdarzenia, zanim na miejsce dotarły wezwane służby ratunkowe oraz patrole policji.
Funkcjonariusze z Komisariatu Poznań-Stare Miasto natychmiast po zgłoszeniu zabezpieczyli nagrania z monitoringu, które teraz służą jako główny dowód w sprawie i mają pomóc w szybkim ujęciu napastnika.
Prawna ochrona pracowników transportu publicznego
Atak na osobę prowadzącą pojazd komunikacji miejskiej nie jest traktowany przez polskie prawo jako zwykłe naruszenie nietykalności, lecz jako przestępstwo przeciwko funkcjonariuszowi publicznemu. Zgodnie z aktualnymi przepisami, osoby wykonujące zawód motorniczego czy kierowcy autobusu podczas pełnienia obowiązków służbowych korzystają ze szczególnej ochrony prawnej. Oznacza to, że sprawcy za takie zachowanie grozi znacznie surowsza kara, w tym pozbawienie wolności nawet do trzech lat. Policja wyraźnie zaznacza, że każde uderzenie czy znieważenie pracownika MPK jest ścigane z urzędu, co ma stanowić czytelny sygnał ostrzegawczy dla wszystkich potencjalnych agresorów szukających zwady w przestrzeni publicznej. Takie podejście ma na celu minimalizację aktów przemocy w mieście.
Monitoring kluczowy w identyfikacji sprawcy
Dzięki nowoczesnemu systemowi kamer zainstalowanemu w nowym taborze tramwajowym, mundurowi dysponują wyjątkowo wyraźnym wizerunkiem poszukiwanego mężczyzny. Na opublikowanych przez policję kadrach widać osobę, która bezpośrednio brała udział w zajściu na początku stycznia.


Funkcjonariusze apelują do pasażerów oraz przechodniów, którzy mogli przebywać w tamtym czasie w okolicach Ronda Kaponiera, o dokładne przyjrzenie się zdjęciom udostępnionym na oficjalnej stronie KMP Poznań. Każdy, kto rozpoznaje tego człowieka lub posiada jakiekolwiek informacje o miejscu jego pobytu, proszony jest o niezwłoczny kontakt z policją. Nawet najmniejszy szczegół może okazać się kluczowy dla postępu w prowadzonym dochodzeniu, które zarejestrowano pod oficjalną sygnaturą D.I.5601.1.2026.DSL.
Apel do świadków i kontakt z policją
Osoby posiadające jakiekolwiek informacje na temat tożsamości sprawcy mogą zgłaszać się bezpośrednio do Komisariatu Policji Poznań-Stare Miasto przy ulicy Al. Marcinkowskiego. Możliwy jest kontakt telefoniczny z prowadzącym sprawę pod numerem 47 77 137 22 lub całodobowo z dyżurnym jednostki. Policja gwarantuje pełną anonimowość wszystkim zgłaszającym, co ma zachęcić świadków do współpracy ze służbami.
Zapewnienie bezpieczeństwa zarówno pracownikom, jak i pasażerom pozostaje priorytetem dla władz miasta oraz lokalnych służb mundurowych w nadchodzących miesiącach, aby podobne sytuacje nie powtarzały się w przyszłości.