Po kilku dniach niemal letnich temperatur pogoda w Polsce wyraźnie się zmieni. Nad Europą rozbudowuje się antycyklon Borys, który zapewni dużo słońca i stabilną aurę, ale jednocześnie sprowadzi znacznie chłodniejsze powietrze z północy. Synoptycy ostrzegają, że najbliższe noce mogą przynieść temperatury, które będą wynosić niewiele ponad 0 stopni Celsjusza, a lokalnie pojawi się ryzyko przygruntowych przymrozków.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał pilne ostrzeżenia pogodowe dla południowej części kraju. Dynamiczny front atmosferyczny przyniesie gwałtowne załamanie aury, kończąc trwający okres spokojnej pogody. Synoptycy apelują o szczególną ostrożność w rejonach górskich.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed upałem dla części zachodniej Polski. Synoptycy prognozują wysokie temperatury, a żółte alerty będą obowiązywać we wtorek w godzinach popołudniowych. IMGW apeluje o ostrożność w czasie największego nasłonecznienia.
Temperatura w Polsce znów szykuje gwałtowny zwrot. Synoptycy zapowiadają nadejście gorącego powietrza, a prognozy wskazują, że pod koniec miesiąca termometry mogą pokazać nawet ponad 30 stopni Celsjusza. Wiadomo też, jak sytuacja będzie wyglądała w okolicy Bożego Ciała.
W niedzielę w Polsce prognozowane są przelotne opady deszczu i burze. W czasie burz porywy wiatru mogą osiągać do 80 km/h, a temperatura wyniesie od 16 do 27 st. C w zależności od regionu. Początek tygodnia przyniesie pogodę bez opadów i wzrost temperatury do 27 st. C.
IMGW prognozuje, że lato 2026 będzie cieplejsze od normy klimatycznej. Jednocześnie synoptycy ostrzegają, że pogoda nie będzie stabilna i mogą pojawiać się gwałtowne zmiany. W wakacje trzeba się liczyć zarówno z falami upałów, jak i burzami oraz frontami atmosferycznymi.
Sobota będzie ciepła i spokojna, ale w niedzielę pogoda wyraźnie się zmieni. IMGW prognozuje więcej chmur, przelotne opady deszczu i burze, które pojawią się głównie w centrum, na południu i wschodzie kraju. Mimo pogorszenia pogody temperatury pozostaną wysokie i miejscami sięgną nawet 29 stopni Celsjusza.
W Polsce nadchodzi bardzo ciepły weekend 22–24 maja. W wielu regionach temperatura wzrośnie do 26–28°C, a lokalnie przekroczy 30°C. Już kilka dni później sytuacja zmieni się gwałtownie i nadejdzie ochłodzenie z frontem atmosferycznym. W połowie przyszłego tygodnia termometry spadną miejscami nawet poniżej 10°C.
Lato 2026 może należeć do najcieplejszych w ostatnich latach. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował eksperymentalną prognozę długoterminową, z której wynika, że od czerwca do sierpnia temperatury w całej Polsce mają utrzymywać się powyżej normy wieloletniej. Synoptycy ostrzegają również przed falami upałów i ryzykiem lokalnych susz.
W piątek w całej Polsce nastąpi wyraźna poprawa pogody. Po okresie większej zmienności atmosferycznej do kraju wkroczy wyż Zeno, który przyniesie więcej słońca, uspokojenie warunków i przyjemne, letnie temperatury sięgające nawet 24 st. C.
Choć niemal w całej Polsce dzień zaczął się spokojnie i słonecznie, wieczorem pogoda może gwałtownie się załamać. IMGW ostrzega przed burzami z ulewnym deszczem, gradem i silnym wiatrem w części kraju. Alerty pierwszego stopnia wydano dla czterech województw.
Polska znalazła się pod wpływem gwałtownego frontu atmosferycznego. Synoptycy alarmują przed niebezpiecznymi burzami, intensywnymi opadami deszczu i silnym wiatrem, który miejscami może osiągać nawet 65 km/h. IMGW wydał alerty dla wielu regionów kraju. Mieszkańcy powinni zachować szczególną ostrożność, bo lokalnie możliwe są także gradobicia i podtopienia.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował eksperymentalną prognozę długoterminową dla Polski. Obejmuje ona temperatury i opady od czerwca do września 2026 roku. Wynika z niej, że lato będzie cieplejsze niż norma z lat 1991–2020, a wrzesień utrzyma się w normie wieloletniej.
Wtorek przyniesie wyraźne pogorszenie pogody w wielu regionach Polski. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed niebezpiecznymi zjawiskami atmosferycznymi dla dziewięciu województw. Synoptycy apelują o ostrożność i śledzenie bieżących komunikatów pogodowych.
Trudne warunki pogodowe utrzymują się w Tatrach, gdzie w poniedziałek 18 maja ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR) podnieśli stopień zagrożenia lawinowego do drugiego. Intensywne opady śniegu, mgła oraz niski pułap chmur znacząco ograniczają bezpieczeństwo i utrudniają turystykę w górach.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej utrzymał w niedzielę ostrzeżenia hydrologiczne pierwszego i drugiego stopnia dla południowej części Polski. Służby meteorologiczne przestrzegają przed gwałtownymi wzrostami stanów wód oraz lokalnymi podtopieniami, które mogą być efektem intensywnych opadów deszczu. Niebezpieczna aura zagości w całym kraju na co najmniej najbliższe dwie doby.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW-PIB) wydał ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego stopnia przed intensywnymi opadami deszczu oraz burzami. Polska znalazła się pod wpływem pofalowanego frontu atmosferycznego i zatoki niżowej znad Rumunii, co przynosi gwałtowne pogorszenie aury. Najtrudniejsze warunki prognozowane są dla regionów południowych oraz wschodnich.
W wielu regionach Polski trwa gwałtowne załamanie pogody. Synoptycy ostrzegają przed intensywnymi opadami deszczu, burzami i silnym wiatrem, a w części kraju obowiązują alerty IMGW oraz Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Najtrudniejsza sytuacja prognozowana jest na południu i południowym wschodzie kraju, gdzie lokalnie może spaść nawet do 100 mm deszczu.
Wielki finał Eurowizji 2026 w Wiedniu odbędzie się w wyjątkowo trudnych warunkach pogodowych. Ulewne deszcze i silny wiatr od kilku dni komplikują organizację wydarzeń towarzyszących konkursowi. Jak relacjonuje dziennikarka "Faktu” Vanessa Wilkołek pogoda skutecznie odbiera Wiedniowi klimat wielkiego muzycznego widowiska.
Majowa pogoda w Polsce po raz kolejny udowadnia, że wiosenna aura bywa niezwykle kapryśna. Zjawiska atmosferyczne przybierają na sile, a synoptycy nie pozostawiają złudzeń co do najbliższych dni. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało ostrzeżenie do mieszkańców konkretnego regionu. Lepiej na siebie uważać.
Wiosna w Polsce była chłodniejsza i suchsza niż zwykle, szczególnie w kwietniu, który znalazł się wśród najsuchszych w historii pomiarów. Prognozy długoterminowe IMGW wskazują jednak, że lato przyniesie wyraźne ocieplenie w całym kraju. Od czerwca do sierpnia temperatury mają przekraczać normy wieloletnie, a okresy upałów i tropikalnych nocy będą się powtarzać.
Mieszkańcy wielu regionów kraju powinni przygotować się na bardzo niespokojną pogodę. Synoptycy ostrzegają przed gwałtownymi burzami, intensywnymi opadami deszczu, silnym wiatrem, a miejscami także gradem. IMGW wydało alerty dla znacznej części Polski, a eksperci apelują o ostrożność i śledzenie komunikatów pogodowych.
IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed przymrozkami dla części Polski. W nocy temperatura miejscami spadnie do około 1°C, a przy gruncie nawet do -2°C. Jednocześnie synoptycy zapowiadają, że w kolejnych dniach do kraju wrócą burze. Ostrzeżenia i prognoza zagrożeń obejmują różne regiony i kolejne dni tygodnia.
We wtorek 12 maja IMGW ostrzega przed burzami, silnym wiatrem i lokalnymi opadami gradu w kilku regionach Polski. Alerty pierwszego stopnia obowiązują m.in. w województwach podlaskim, mazowieckim i lubelskim. W górach dodatkowo prognozowane są opady śniegu i przyrost pokrywy do 10 cm.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed intensywnymi opadami deszczu, burzami i silnym wiatrem. Najtrudniejsza sytuacja pogodowa dotyczy południowej części kraju, gdzie od rana występują ulewne opady. Synoptycy ostrzegają, że lokalnie może spaść nawet 40 litrów wody na metr kwadratowy, a warunki na drogach mogą gwałtownie się pogorszyć.
Nad Polskę wkracza fala intensywnych opadów deszczu i burz. IMGW wydał żółte alerty dla części województw śląskiego i małopolskiego, gdzie lokalnie może spaść nawet 40 mm deszczu. Najtrudniejsza sytuacja prognozowana jest na noc z poniedziałku na wtorek, gdy strefa ulewnych opadów obejmie południową i centralną część kraju.
W poniedziałek pogoda nad Polską wyraźnie się załamie i miejscami może być niebezpieczna. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla wielu regionów. Synoptycy prognozują burze, ulewne opady deszczu, silne porywy wiatru oraz lokalnie grad. Warunki mogą utrudniać podróżowanie i powodować lokalne szkody.
Nad Polską w nadchodzącym tygodniu utrzyma się niż Doreen, który przyniesie częste opady deszczu i lokalne burze. Najwięcej zjawisk prognozuje się na początku i w drugiej połowie tygodnia, gdy możliwe będą także intensywniejsze opady. W wielu regionach suma deszczu może sięgać nawet 20 litrów na metr kwadratowy, a miejscami pojawi się grad i silniejszy wiatr.