Po tygodniach pochmurnego nieba, chłodu i opadów, nad Polskę nadciąga ogromny antycyklon. Synoptycy zapowiadają, że zmiana będzie wyraźna i długotrwała - zamiast deszczu i szarości czeka nas słońce, błękitne niebo i zaskakująco wysokie temperatury.
Ulewy, wichury i gwałtowne burze przeszły przez niemal cały kraj, powodując liczne zniszczenia. Straż pożarna odnotowała już ponad 1500 interwencji związanych z zalaniami, powalonymi drzewami i uszkodzonymi budynkami.
Wichura spowodowana niżem Lothar przechodzi nad Polską, przynosząc dewastujące zniszczenia. Tylko do godziny 18:00, straż zanotowała ponad 1000 zdarzeń. Interwencje mają miejsce w całej Polsce, są ranne osoby.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zaktualizował prognozy na najbliższy tydzień. Pogoda na 1 listopada będzie nas rozpieszczać, ale w niedzielę nastąpi nagłe załamanie pogody.
Polska znalazła się pod wpływem potężnego frontu atmosferycznego znad Niemiec. W środę i czwartek aura przyniesie gwałtowne zmiany – od wichur przekraczających 100 km/h po sztorm o sile 12 stopni w skali Beauforta. Synoptycy ostrzegają, że zjawiska będą krótkotrwałe, ale bardzo intensywne. Meteorolodzy apelują o ostrożność, szczególnie w północnych regionach kraju i nad Bałtykiem.
Choć kalendarzowa zima coraz bliżej, aura wcale nie zamierza się do niej spieszyć. Meteorolodzy opracowali pierwsze długoterminowe prognozy, które wskazują, że listopad 2025 może przejść do historii jako jeden z najbardziej nietypowych.
Jamajka mierzy się z konsekwencjami przejścia huraganu Melissa, który powoduje rozległe szkody i zakłóca podstawowe funkcje wyspy. Zgłoszenia z terenu opisują liczne utrudnienia i ryzyko dalszych zniszczeń. Władze oraz eksperci apelują o natychmiastowe działania ochronne, podkreślając, że bezpieczeństwo mieszkańców jest priorytetem.
Choć kalendarz pokazuje dopiero koniec października, Zakopane już tonie w białym puchu. Media społecznościowe obiegły nagrania, na których widać zasypaną Gubałówkę - a mieszkańcy i turyści przecierają oczy ze zdumienia.
Silne załamanie pogody zbliża się od północnego zachodu i uderza w góry. Służby koncentrują uwagę na Tatrach, gdzie spodziewane są intensywne opady i trudne warunki wiatrowe. Władze apelują o ostrożność, a meteorolodzy precyzują, czego spodziewać się w kolejnych godzinach
Środa i czwartek przyniosły dawno niewidziane temperatury - w niektórych miejscach kraju słupki rtęci sięgnęły nawet 20 stopni Celsjusza. Po chłodnych porankach i jesiennych mgłach Polacy mogli znów poczuć namiastkę wiosny. Nadchodzące dni przyniosą jednak wyraźne zmiany.
Wstępna prognoza długoterminowa zakłada istotną odmianę w pogodzie po stosunkowo chłodnym początku i środku października. Modele numeryczne, zwłaszcza amerykański GFS (Global Forecast System), wskazują na możliwość nadejścia znacznej fali ciepła w trzeciej dekadzie miesiąca, co byłoby efektem napływu mas powietrza znad południowej Europy. Taki scenariusz sugeruje, że temperatura w Polsce mogłaby ponownie przekroczyć granicę 20 °C, odwracając dotychczasowy, dość zimny trend.
Po kilku dniach chłodnej i deszczowej pogody w Polsce nadchodzi kolejna fala ochłodzenia. W nadchodzący weekend, od 17 do 19 października, spodziewane są przymrozki, opady deszczu ze śniegiem oraz silniejszy wiatr, szczególnie na wschodzie i południu kraju. Temperatura w nocy może spaść do -5°C, a w ciągu dnia nie przekroczy 10°C.
Bieżący weekend od samego rana przynosi nam zmianę w pogodzie, której towarzyszą silne podmuchy wiatru. IMGW wydało oficjalne ostrzeżenia dla osób przebywających na terenie czterech województw.
Do Polski wraca fala upałów. Synoptycy prognozują wyjątkowo gorący weekend, a Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zdecydował się wydać ostrzeżenia. Sprawdź, gdzie obowiązują i co radzą meteorolodzy.
Nad Polską znów gromadzą się ciężkie chmury. Prognozy meteorologiczne nie napawają optymizmem. Nad naszym krajem może utknąć potężny niż baryczny, który przyniesie olbrzymie ilości deszczu w ciągu zaledwie kilku dni. Eksperci ostrzegają: gwałtowne wezbrania rzek, podtopienia dróg i zabudowań mogą stać się realnym zagrożeniem.
Intensywne opady deszczu, które przeszły nad Polską, spowodowały poważne podtopienia w Mysłowicach. Rzeka Przemsza wylała, zalewając plac zabaw oraz część osiedlowej infrastruktury. Strażacy prowadzą działania zabezpieczające, a IMGW wydało ostrzeżenia dla niemal całego kraju.
Pogoda w ostatnich dniach nie odpuszcza. W większości kraju pojawiają się duże zachmurzenia i deszcze. Wygląda na to, że aura się jeszcze pogorszy. IMGW wydało w tej sprawie pilny komunikat.
Silne zjawiska pogodowe znów stały się powodem ostrzeżeń dla mieszkańców części kraju. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało specjalny komunikat, przypominając, że bezpieczeństwo i szybka reakcja w obliczu natury są kluczowe. Co dokładnie znalazło się w alercie i kogo dotyczy ostrzeżenie?
Choć w Polsce kojarzą się raczej z filmami z odległych Stanów Zjednoczonych, trąby powietrzne coraz częściej pojawiają się również w naszym kraju. Ostatni przypadek w Gnieźnie pokazał, że ich skutki potrafią być odczuwalne lokalnie i prowadzić do realnych strat. Czym właściwie jest to zjawisko, jak często występuje i co robić, gdy znajdziemy się na jego drodze?
Choć ostatnie dni przyniosły wiele słońca i suchą aurę, sytuacja w pogodzie szybko się zmienia. Synoptycy nie mają wątpliwości. Prognozy pokazują, że to dopiero początek dynamicznych zmian, które mogą odczuwalnie wpłynąć na codzienne życie.
Tegoroczny lipiec przyniósł nam wiele pogodowych zmian i doświadczyliśmy zarówno wysokich temperatur, jak i stosunkowo niskich jak na tę porę roku. Obecnie znane są wstępne prognozy pogody na pierwsze dwa tygodnie sierpnia oraz długi weekend, który zbliża się wielkimi krokami. Co nas czeka już niebawem?
Dynamiczna pogoda znów daje się we znaki mieszkańcom Polski. Po kilku dniach spokoju niebo zasnuły ciemne chmury, a deszcz i gwałtowne burze wróciły z pełną siłą. Co dokładnie wydarzyło się w weekend i czego możemy spodziewać się w najbliższych dniach?
Po kilku dniach spokojniejszej aury do Polski znów powracają dynamiczne zjawiska pogodowe. Choć poranek jeszcze nie zwiastuje nadchodzącej nawałnicy, w prognozach pojawia się niepokojące słowo „alert”, a to znak, że warto śledzić najnowsze komunikaty i przygotować się na trudne warunki atmosferyczne.
Nagłe zmiany pogody i niepokojące prognozy sprawiły, że rządowe służby zebrały się w trybie pilnym. Podczas posiedzenia padły słowa, które pokazują, jak poważna jest sytuacja i dlaczego najbliższe godziny będą kluczowe dla wielu mieszkańców południowej Polski.
W niedzielne południe 27 lipca nad Kielcami przeszła potężna ulewa. Panujące warunki atmosferyczne doprowadziły do licznych podtopień, a wiele ulic biegnących przez stolicę województwa świętokrzyskiego zamieniło się w rwące rzeki. W sieci pojawiły się dramatyczne nagrania z tamtych terenów.
W związku z prognozowanymi ulewami i burzami “terytorialsi” zostali postawieni w stan gotowości. W najbliższych godzinach żołnierze WOT mogą otrzymać wezwanie do natychmiastowego stawiennictwa. Sytuacja dotyczy aż 13 województw.
Sierpień zapowiada się wyjątkowo gorąco i burzowo. Synoptycy ostrzegają przed falami upałów, ale również intensywnymi, lokalnymi burzami, które mogą zakłócić wakacyjny wypoczynek w niektórych regionach. Prognozy są aktualne na dzień 26 lipca 2025 roku.
Lato 2025 roku rozpoczęło się w Polsce rekordowymi temperaturami, a w wielu regionach słupki rtęci przekraczały 35 st. C. Niedługo później pogoda uległa diametralnej zmianie - pojawiło się ochłodzenie i deszcze. W ostatnich dniach aura nieco się uspokoiła, jednak synoptycy ostrzegają, że niebezpieczne burze niebawem powrócą.