Trwa pogrzeb Żory Korolyova. Żałobnicy zebrali się na warszawskim Cmentarzu Północnym, by towarzyszyć tancerzowi w ostatniej grobie. Przed chwilą nad grobem rozbrzmiały pierwsze takty piosenki "Życia mała garść" z repertuaru Krzysztofa Krawczyka.Żora Korolyov zmarł niespodziewanie 21 grudnia 2021 roku. Gwiazdor "Tańca z gwiazdami" miał zaledwie 34 lata. Przyczyną zgonu miały być rzekomo problemy kardiologiczne. Trwa ostatnie pożegnanie, w którym uczestniczy wiele gwiazd.
Trwa Sylwestrowa Moc Przebojów 2021. Widzowie Polsatu byli świadkami wyjątkowego występu grupy Enej. Muzycy o polsko-ukraińskich korzeniach postanowili uczcić pamięć zmarłego w tym roku Krzysztofa Krawczyka, wykonując utwór z jego repertuaru.Członkowie zespołu Enej, którzy pojawili się na scenie Polsatu zaraz po zagranicznych gwiazdach, początkowo bawili zgromadzoną publiczność swoimi największymi hitami. Ku zaskoczeniu wszystkich, po chwili usłyszeliśmy utwór "Mój przyjacielu" z repertuaru Krzysztofa Krawczyka i Gorana Bregovica.
Ewa Krawczyk opowiedziała jak zamierza spędzić najbliższe święta Bożego Narodzenia. Wdowa po zmarłym piosenkarzu przyznała, że nie zamierza uczestniczyć w żadnym ze spotkań, na jakie zaprosili ją bliscy. Żona twórcy "Parostatku" wciąż nie otrząsnęła się po jego stracie. Do wigilijnej wieczerzy zasiądzie zatem sama, w pustym domu, jedynie w towarzystwie swojego pieska.
Choć jest synem jednego z największych gwiazdorów polskiej sceny muzycznej, ciężko wiązać mu koniec z końcem. Krzysztof Igor Krawczyk zdecydował się zaapelować do internautów o pomoc. Krzysztof Igor Krawczyk opublikował w swoich mediach społecznościowych link do zbiórki na pomoc finansową. Zaapelował również o udostępnianie strony. W jej opisie znajdują się jednak nieaktualne informacje.
Krzysztof Krawczyk Junior jest w bardzo trudnej sytuacji. Ciągła walka o spadek po ojcu z macochą, Ewą Krawczyk, sprawiła, że mężczyzna nie miał przez długi czas gdzie się podziać. Pomocną dłoń wyciągnęła ku niemu jego przyjaciółka, Katarzyna. - Krzysiek mieszka u mnie od tej jesieni, bo nie miał gdzie się podziać - wyjawiła kobieta w rozmowie z "Twoim Imperium". Wcześniej Krzysztof Krawczyk był bezdomny. Czeka na swoje mieszkanie socjalne.
Ewa Krawczyk, tak jak wielu Polaków, którzy w tym roku stracili bliskich, spędzi święta Bożego Narodzenia w wyjątkowo smutnej atmosferze. W ostatnim wywiadzie wspominała wspólne chwile przy wigilijnym stole, zdradzając, że muzyk nie przejmował się, że obecni przy stole członkowie rodziny małżonki nie potrafili śpiewać czysto. Wdowa po Krzysztofie Krawczyku nie ukrywa, że święta Bożego Narodzenia już nigdy nie będą dla niej takie, jak przed śmiercią męża. Obecność piosenkarza sprawiała, że każde Boże Narodzenie było dla rodziny niezapomniane.Święta bez Krzysztofa Ewa i Krzysztof Krawczykowie spędzili razem kilkadziesiąt lat. Przyjaciele uważali ich za nadzwyczaj zgodne i dobrze dobrane małżeństwo. Tegoroczne święta Bożego Narodzenia będą pierwszymi, które wdowa spędzi samotnie.Piosenkarz zmarł nieoczekiwanie 5 kwietnia, tuż po Wielkanocy, pozostawiając w rozpaczy miliony fanów w Polsce i na świecie, małżonkę i ukochanego syna. Wdowa po artyście do dziś nie pogodziła się ze stratą ukochanego, o czym wspominała w wywiadach.Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo W rozmowie z "Super Expressem" żona Krzysztofa Krawczyka podzieliła się wspomnieniami wspólnie spędzanego świątecznego czasu. Opowiedziała o tym jak ważne dla twórcy "Parostatku" było wspólne kolędowanie przy stole. - To była nasza tradycja. Po kolacji było przymusowe śpiewanie kolęd - powiedziała wdowa po muzyku - Ponieważ śpiewaliśmy na pasterce, to była nasza rodzinna próba generalna - wyjaśniła. Wspólne kolędowanie Ewa Krawczyk zdradziła, że ulubioną kolędą jej męża było "Lulajże Jezuniu". Muzyk nigdy nie ukrywał wzruszenia słysząc lub śpiewając tę pieśń. Kojarzyła mu się też bezpośrednio z żoną. Gdy kobieta była chora i przebywała w szpitalu, piosenkarz pojechał do studia, by nagrać kolędę. Od tamtej pory miała ona dla niego wydźwięk osobisty. W rozmowie z dziennikiem kobieta przyznała, że członkowie jej rodziny nie należą do najbardziej muzykalnych. W związku z tym ich śpiew nie był, delikatnie mówiąc, najczystszy. To jednak nie przeszkadzało Krzysztofowi. - Krzysztof przymykał na to oko, mówił "dziewczyny ja dziś nie słyszę tego fałszu. Moje uszy to przeżyją" - żartowała żona muzyka. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Krzysztof Cugowski wyznał jaką emeryturę dostaje. Nie ma lekko Gdańsk: wybuchła butla z gazem. Jedna osoba nie żyjeKrzysztof Jackowski zaprosił gościa do swojej wizji. Razem wyjawili tajemnicęJeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]Źródło: se.pl
Krzysztof Krawczyk miał jednego biologicznego syna oraz tylko jednego prawowitego wnuka. Bartek jest owocem pierwszego małżeństwa Krzysztofa Krawczyka Juniora i dzisiaj ma już 15 lat. Chłopiec po śmierci swojego dziadka stracił alimenty, bowiem jego schorowany ojciec nie jest w stanie sam łożyć na dziecko.Krzysztof Krawczyk Junior rozstał się z byłą żoną, Aleksandrą, gdy ich syn był jeszcze niemowlakiem. Rozwód był trudny, a rodzina gwiazdora robiła wszystko, by udowodnić, że ojcem chłopca nie jest syn Krzysztofa Krawczyka.Prawnicy Krzysztofa juniora zażądali nawet testów DNA, bowiem bliscy mężczyzny przekonywali, że z powodu padaczki i leków, które mężczyzna przyjmuje, jest on bezpłodny. Badania potwierdziły jednak, że Bartek jest prawowitym wnukiem Krzysztofa Krawczyka.
Krzysztof Krawczyk junior nie zamierza odpuszczać w walce o spadek po swoim słynnym tacie, którą toczy z wdową po artyście, Ewą Krawczyk. Syn gwiazdora polskiej estrady ujawnił w wywiadzie, że jego ojciec sporządził dwie wersje swojego testamentu, a jedna z nich była dla niego znacznie bardziej korzystna. Jedyny biologiczny syn Krzysztofa Krawczyka już od wielu lat miał skomplikowaną relację ze swoim tatą. 47-latek twierdzi, że kontakty utrudniała im macocha i wdowa po gwiazdorze, Ewa Krawczyk, z którą teraz prowadzi spór o spadek po swoim tacie.
Krzysztof Krawczyk junior zdecydował się na szczere wyznanie i ujawnił szokującą prawdę o swojej przeszłości. Jedyny syn słynnego piosenkarza ma za sobą wyjątkowo trudne chwile. Po śmierci ukochanej babci na stałe zamieszkał w mieszkaniu swojego wuja, gdzie miał być ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej.Syn Krzysztofa Krawczyka miał trudną relację z ojcem, choć jak twierdzi Krzysztof junior, tata bardzo go kochał. Ich kontakt miał być jednak utrudniany przez macochę, Ewę Krawczyk. To właśnie z nią 48-latek walczy o spadek po piosenkarzu.
Syn Krzysztofa Krawczyka wciąż toczy batalię z wdową po artyście, której w sukurs cały czas przychodzi Andrzej Kosmala. Menedżer muzyka po raz kolejny broni Ewy Krawczyk i w poście na Facebooku poucza Krawczyka juniora, który nie mógł spodziewać się podobnego ciosu.Krzysztof Igor Krawczyk walczy obecnie o spadek po swoim ojcu z Ewą Krawczyk. Ostatnio zdecydował się podważyć testament artysty, twierdząc, że piosenkarz przez ostatnie lata życia cierpiał na Alzheimera.
Najbliższy przyjaciel Krzysztofa Krawczyka nie może pogodzić się z plotkami o rzekomej chorobie Alzheimera artysty. Andrzej Kosmala twierdzi, że autorem kłamstw jest Marian Lichtman, który nie pogodził się z tym, że Krawczyk zrobił wielką karierę poza Trubadurami. Menedżer zaapelował więc do syna zmarłego piosenkarza o zerwanie kontaktów z Lichtmanem i wyznał prawdę o zdrowiu wokalisty.Walka pomiędzy osobami z bliskiego otoczenia Krzysztofa Krawczyka wciąż trwa. Po jednej stronie sporu stoi wdowa po piosenkarzu i jego menedżer, Andrzej Kosmala, a po drugiej - syn artysty wspierany mocno przez byłego przyjaciela Krawczyka, Mariana Lichtmana.Ostatnio członek Trubadurów i Krzysztof Krawczyk Junior zelektryzowali fanów zmarłego gwiazdora wyznaniem o rzekomej chorobie Alzheimera, na którą miał on cierpieć. Ewa Krawczyk zdementowała te plotki, ale okazało się, że sprawa nie jest do końca jasna.
W ostatnim wywiadzie syn Krzysztofa Krawczyka wyznał, że jego ojciec chorował na Alzheimera. Wiadomość poruszyła fanów, którzy nie mieli pojęcia o problemach muzyka. Ewa Krawczyk odniosła się do doniesień. Twierdzi, że pasierb kłamie.Krzysztof Igor Krawczyk był ostatnio rozmówcą Mai Rutkowskiej. Podczas wywiadu opowiadał między innymi o dzieciństwie w Stanach Zjednoczonych i rzekomych problemach zdrowotnych, z którymi borykał się legendarny piosenkarz.
Syn Krzysztofa Krawczyka ujawnił prawdę o ojcu - okazało się, że muzyk w ostatnich latach chorował na jedną z najtrudniejszych przypadłości starszych osób, chorobę Alzheimera. Wdowa po artyście nigdy o tym nie wspominała. Czyżby wyciekła rodzinna tajemnica?Sprawa wyszła na jaw w wywiadzie, który Maja Rutkowska, żona Krzysztofa Rutkowskiego, przeprowadziła z Marianem Lichtmanem i Krzysztofem Krawczykiem Juniorem. Wcześniej wiadomo było o innych przypadłościach muzyka.
W tym roku Polacy pożegnali się m.in. z Krzysztofem Krawczykiem, który odszedł 5 kwietnia w wieku 74 lat. Artysta został pochowany na cmentarzu w Grotnikach koło Łodzi, a niedawno na jego mogile stanął okazały pomnik. W dzień Wszystkich Świętych grób artysty odwiedziło wielu fanów, a przyjaciel piosenkarza i jego wieloletni menadżer Andrzej Kosmala opublikował w sieci wzruszające zdjęcie nagrobka gwiazdora.Nagła śmierć Krzysztofa Krawczyka wstrząsnęła zarówno jego bliskimi, jak i fanami króla polskiej estrady. Wielu z nich postanowiło uczcić gwiazdora i zaplanowało wizytę przy jego grobie w dzień Wszystkich Świętych.Niedługo przed śmiercią Krzysztof Krawczyk poinformował fanów, że został hospitalizowany z powodu zakażenia COVOD-19. Stan piosenkarza poprawił się jednak na tyle, że lekarze zezwolili mu na powrót do domu przez tegoroczną Wielkanocą. Niestety, druzgocząca informacja o śmierci piosenkarza obiegła kraj w świąteczny poniedziałek, 5 kwietnia 2021 roku.
Krzysztof Krawczyk to jeden z artystów, którzy odeszli w tym roku, a nagła śmierć gwiazdora polskiej estrady wstrząsnęła niemal całym krajem. Lekarz i bliski przyjaciel piosenkarza ujawnił treść ich ostatniej rozmowy, którą odbyli zaledwie dwa dni przed śmiercią gwiazdora.Maciej Świtoński wspomniał zmarłego przyjaciela w rozmowie z redakcją portalu wp.pl. Przyjaciel muzyka przyznał, że ich ostatnia rozmowa była jedną z najtrudniejszych, jakie przeprowadził w swoim życiu.- Byłem przekonany, że Krzysztof jest jeszcze w szpitalu, ale jego menedżer, Andrzej Kosmala, przekazał mi informację, że wraca do domu. Zadzwoniłem niemal od razu, chciałem go usłyszeć, pogadać, złożyć życzenia, bo przecież była Wielkanoc - relacjonował Świtoński w rozmowie z wp.pl.
Andrzej Kosmala zabrał głos w sprawie śmierci Krzysztofa Krawczyka. Menadżer legendy polskiej muzyki stwierdził, że to nie koronawirus zabił gwiazdora. COVID-19 miał według przyjaciela Krzysztofa Krawczyka nie być bezpośrednią przyczyną śmierci muzyka.Menadżer i przyjaciel Krzysztofa Krawczyka udzielił osobistego wywiadu dla "Faktu". Andrzej Kosmala postanowił podzielić się swoją opinią na temat śmierci gwiazdora.Przyczyna odejścia Krzysztofa Krawczyka nie jest tak oczywista w opinii Andrzeja Kosmali. Przyjaciel muzyka stwierdził, że COVID-19 nie był całkowicie odpowiedzialny za jego śmierć. Przyczyny upatruje gdzie indziej i jest to bezpośrednio związane ze śpiewaniem.
Ewa Krawczyk zaprosiła do domu dziennikarzy "Super Expressu", którzy natknęli się na zaskakujący widok. Na swoich miejscach wciąż stoją lub wiszą zdjęcia artysty czy jego nagrody, to jednak wydaje się być zupełnie naturalne.Od śmierci Krzysztofa Krawczyka minęło już ponad pół roku, jednak pamięć o legendzie polskiej muzyki wciąż trwa. Żona artysty nadal nie może pozbierać się po jego odejściu, a dobitnie świadczyć może o tym fakt, że nie ruszyła z miejsca praktycznie żadnego przedmiotu po mężu.Ewa Krawczyk wciąż nie może pogodzić się ze śmiercią męża. Ostatnio zaprosiła dziennikarzy do swojego domu i pokazała, jak obecnie żyje. Okazuje się, że wszystkie rzeczy, jakie zostawił po sobie Krzysztof Krawczyk, wciąż leżą na tych samych miejscach.Podobnie normalne wydaje się, że wdowa po muzyku zostawiła w szafach i szufladach wszystkie jego ubrania. Jeżeli ma się w domu wystarczającą ilość miejsca, to takie zachowanie nie wydaje się dziwne.
Kolega Krzysztofa Krawczyka, Marcin Nierubiec, ujawnił kilka mniej znanych faktów z życia artysty. Chodziło o jego pochodzenie, a także wiele nieopublikowanych dotąd utworów, które wciąż nie ujrzały światła dziennego. W połowie października jedna z takich właśnie piosenek miała swoją premierę - "Włoską miłość" Krawczyk nagrał niedługo przed śmiercią. Autorem słów dla utworu był Jacek Cygan, a muzyki - Marcin Nierubiec.
Na cmentarzu w Grotnikach koło Łodzi kilka dni temu odbyło się uroczyste poświęcenie nowego nagrobka Krzysztofa Krawczyka. Został on zaprojektowany przez Krzysztofa Niespodziańskiego, a wdowa po artyście i jego były menadżer są zachwyceni wyglądem grobu i już planują kolejne atrakcje przy miejscu spoczynku słynnego piosenkarza. Ich entuzjazmu nie popiera jednak inny przyjaciel muzyka, Marian Lichtman.Kształt płyty nagrobnej Krzysztofa Krawczyka ma przypominać estradę, na której gwiazdor spędził blisko połowę swojego życia. Dodatkowo wdowa po piosenkarzu Ewa Krawczyk wraz z jego byłym menadżerem i przyjacielem, Andrzejem Kosmalą postanowili postawić przy grobie ławki, które mają symbolizować widownię. – Krzysztof był człowiekiem skromnym i przemawiała przez niego skromność. Szukaliśmy inspiracji, żeby pomnik o nim opowiadał. [...] Operujemy symbolami – wyznał Kosmala w rozmowie z „Super Expressem”.
Andrzej Kosmala opowiedział o nowych planach związanych z modernizacją grobu Krzysztofa Krawczyka. Przy mogile ma pojawić się nowoczesna technologia, dzięki której fani odwiedzający cmentarz w Grotnikach będą mogli usłyszeć głos piosenkarza.Grób Krzysztofa Krawczyka od kilku dni pozostaje w centrum zainteresowania fanów. Wyjątkowa mogiła pełna jest rodzinnej symboliki. Zielone płyty mają nawiązywać do estrady, na której muzyk spędził dużą część życia, a krzyż i tablice są inspirowane miejscami spoczynku jego rodziców. Niedawno odbyło się poświęcenie nagrobka.
Nasi dziennikarze wybrali się na cmentarz w Grotnikach, by uhonorować Krzysztofa Krawczyka, który odszedł od nas 5 kwietnia 2021 roku. Na miejscu mogli obejrzeć niedawno wykończony, nowy nagrobek artysty. Uwagę redakcji Gońca zwróciło nie tylko staranne wykonanie grobu, ale także pozostawiona na nim pamiątka, która okazała się niezwykle poruszająca.Fani Krzysztofa Krawczyka z niecierpliwością czekali na zakończenie prac nad nagrobkiem zmarłego piosenkarza. Na początku października na cmentarzu w Grotnikach koło Łodzi pojawił się piękny grób wokalisty. Warto przypomnieć, że w sobotę 16 października został on uroczyście poświęcony. Tego samego dnia odbyła się również msza żałobna za duszę wokalisty, którą odprawił biskup Antonii Długosz.Odwiedzając miejsce pochówku Krzysztofa Krawczyka, dziennikarze redakcji Gońca zobaczyli już nie tylko wykończony nagrobek, ale również ławeczki, których pojawienie się zapowiadała wcześniej wdowa po królu polskiej estrady. Wśród zniczy znajdowała się pamiątka, która szczególnie przykuła uwagę i wzruszyła redaktorów. Ktoś pozostawił na grobie pluszowego misia.
Krzysztof Krawczyk niedawno doczekał się nowego nagrobka. Wdowa po piosenkarzu nie ma wątpliwości, że wygląd pomnika wzbudziłby zachwyt jej zmarłego męża. Dzieło sztuki, które stanęło na cmentarzu w Grotnikach, obfituje w symbole.Krzysztof Krawczyk odszedł w czasie świąt Wielkanocy, wywołując wielki smutek zarówno wśród członków swojej rodziny, jak i oddanych fanów. Ciało muzyka spoczęło na cmentarzu w Grotnikach, miejscowości, w której mieszkał przez lata.
Krzysztof Krawczyk doczekał się w końcu nowego, okazałego pomnika. Podczas uroczystej ceremonii poświęcenia nagrobka obecni byli bliscy, kapłani i fani artysty. Niestety, zabrakło skonfliktowanego z Ewą Krawczyk syna piosenkarza, który walczy z przeziębieniem. Pół roku minęło od śmierci Krzysztofa Krawczyka. Pamięć o piosenkarzu jest jednak wciąż żywa, a pielęgnuje ją zwłaszcza wdowa po artyście, Ewa Krawczyk, regularnie odwiedzająca cmentarz w Grotnikach. Kobieta jakiś czas temu ufundowała ukochanemu mężowi nowy pomnik, który poświęcono w sobotę 16 października. W uroczystości wzięły udział tłumy.
Po samotnym drewnianym krzyżu na grobie Krzysztofa Krawczyka nie ma już śladu. Pomnik, który zdobi mogiłę, jest okazały. Rodzina nie zdecydowała się na projekt przypadkowo. Podobny kamienny krzyż zobaczyć można na innym grobie w Polsce - piosenkarz wybrał go dla swoich rodziców. Prawdę na temat grobu Krzysztofa Krawczyka i zaczerpniętych do jego stworzenia inspiracji, wyjawił wieloletni przyjaciel oraz menadżer legendarnego artysty Andrzej Kosmala. Przed laty wokalista wybrał bardzo podobny nagrobek dla swojego ojca, Januarego Krawczyka. Kupił go, mimo iż kamieniarz wcześniej sprzedał go innej osobie.
W sobotę 16 października na cmentarzu w Grotnikach odbędzie się uroczyste poświęcenie nagrobka Krzysztofa Krawczyka. Z tej okazji rodzina artysty zorganizowała uroczystą mszę za duszę zmarłego, która rozpocznie się po południu. W wydarzeniu może uczestniczyć wielu fanów uwielbianego wokalisty. To okazja do złożenia zniczy na nowym grobie piosenkarza.Za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowano o uroczystym poświęceniu nagrobka Krzysztofa Krawczyka, które odbędzie się w sobotę 16 października. Jak przekazano na Facebooku, uroczystość poprowadzi biskup Antonii Długosz. Warto przypomnieć, że od śmierci wokalisty minęło już pół roku.Msza święta za duszę Krzysztofa Krawczyka odbędzie się tego samego dnia i rozpocznie się o godzinie 15:30. Dla fanów piosenkarza będzie to okazja nie tylko na uczczenie pamięci po popularnym artyście, ale również na zobaczenie nowego nagrobka, który stanął w pierwszym tygodniu października, oraz złożenie na nim zniczy.
Rodzina Krzysztofa Krawczyka musi zmierzyć się z kolejnym dramatem. Chodzi o Bartka, jedynego wnuka zmarłego piosenkarza, który potrzebuje natychmiastowej rehabilitacji. Renta nie wystarcza, a śmierć artysty oznacza koniec z alimentami.Pieniądze są teraz największym problemem dla Krawczyka Juniora. Teraz już nie może liczyć na pomoc ojca. Jeśli znajdzie siły, może żądać płacenia alimentów od krewnych zmarłego.
Ewa Krawczyk złożyła swojemu pasierbowi propozycję pochówku tuż za grobem znanego ojca. Mężczyzna odrzucił jednak propozycję macochy i odpowiedział na nią dosadnie na łamach "Super Expressu".Konflikt pomiędzy żoną Krzysztofa Krawczyka a jego synem przybiera na sile. Wydaje się, że pomysł ukochanej muzyka tylko go podgrzał. Ewa Krawczyk wykonała bowiem nietypowy gest, który zdenerwował jedynego syna legendarnego piosenkarza. Kobieta zaproponowała pasierbowi zakup kwatery na cmentarzu. Krawczyk Junior przyjął to z oburzeniem. Zagadkowa propozycja Ewa Krawczyk przyznała w rozmowie z "Super Expressem", że zarezerwowała kwaterę tuż za grobem swojego męża. Miałby tam spocząć jego jedyny syn, z którym kobieta jest w ostrym sporze.- Myślę o Krzysiu i dlatego dla niego również zarezerwowałam miejsce obok ojca. Załatwiłam kwaterę zaraz za naszym grobem. Jeśli tylko będzie chciał, to to miejsce jest dla niego - powiedziała.Dalsza część artykułu pod materiałem wideoŻona twórcy "Parostatku" nie widzi możliwości pochowania Krzysztofa Igora w grobowcu, w którym spoczywa jego ojciec. Wydzielone zostało tam miejsce tylko dla jednej dodatkowej osoby i ma to być właśnie ona.Krzysztof Igor nie wybiera się na tamten świat Krawczyk Junior ustosunkował się do propozycji swojej macochy i kategorycznie odrzucił jej pomysł. Zapytany przez "Super Express" o to, jak ocenia gest, bez ogródek odpowiedział, że nie wybiera się na tamten świat. Ponadto przypomniał o niejasnościach związanych z majątkiem po Krzysztofie Krawczyku, upominając się o jego zwrot.- Nie zamierzam umierać. Niech Pani Ewa nie kupuje mi ziemi na grób, tylko niech mi lepiej kupi mieszkanie i się ze mną rozliczy - odparł Krzysztof Krawczyk junior. Wygląda więc na to, że saga dotycząca wojny Ewy Krawczyk i jej pasierba dalej będzie trwać w najlepsze. Od śmierci jednego z "Trubadurów" minęło już pół roku, a jego bliscy nadal nie porozumieli się w kluczowych kwestiach.W tej sytuacji nic dziwnego, że młody Krawczyk nie chce przystać na propozycję macochy, skoro ma jej za złe, że odsunęła go od ojca. Z drugiej strony, gdyby zgodził się przyjąć prezent, może oznaczałoby to początek porozumienia między zwaśnionymi stronami. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Żona zostawiła kartkę na grobie KrawczykaKrzysztof Krawczyk Junior chce udowodnić niedyspozycję ojca przy podpisywaniu testamentuNie żyje Zbigniew Pacelt, polski sportowiec i politykJeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]Źródło: Super Express
Wieloletni manager Krzysztofa Krawczyka Andrzej Kosmala zdradził, czym kierowano się podczas budowy pomnika artysty na cmentarzu w Grotnikach. Przyznał, że to jeszcze nie koniec, bowiem nagrobek będzie rozbudowywany.Media żyją konfliktem między żoną Krzysztofa Krawczyka a jego synem, zapominając o samym artyście. Tymczasem na jego grobie w Grotnikach stanął pomnik, na który długo czekano. Okazuje się, że to jednak nie koniec prac w miejscu pochówku artysty.Krzysztof Krawczyk upamiętniony Wybitny polski artysta doczekał się pomnika. Wykonany z czerwonego i szarego kamienia, stanął w miejscu, gdzie pochowany został piosenkarz. Manager i wieloletni przyjaciel Krzysztofa Krawczyka Andrzej Kosmala zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym wyjaśnił, jakie intencje stały za estetyką wykonanego nagrobka. Przyznał, że decyzja nie była łatwa. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Rozważano rozpisanie konkursu, ale jednocześnie podejrzewano, że może to stać się okazją do przykrych komentarzy i wylewu hejtu. Ostatecznie i tak do rodziny i przyjaciół Krawczyka wpłynęło kilka projektów; niektóre z nich miały być niezwykle nowoczesne. Andrzej Kosmala chciał, by pomnik był wyjątkowy, gdyż podejrzewał, że podobnie jak na cmentarz w Memphis, gdzie pochowany jest idol Krzysztofa Krawczyka Elvis Presley, do Grotników przybywać będzie rzesza miłośników piosenkarza. To jeszcze nie koniec Na pionowej płycie pomnika znajduje się wizerunek Krzysztofa Krawczyka. Obok piosenkarza znalazła się również kwatera, w której w przyszłości spocznie jego żona. Małżeństwo rozdzielone będzie od siebie stylizowanym na pień drzewa krzyżem, przeplatanym cierniem. Nie zabrakło również symbolicznych elementów związanych z twórczością piosenkarza. - Na nagrobku znalazły się też tytuły dwóch ukochanych przez Krzysztofa piosenek: ”Bo jesteś Ty” oraz „Warto żyć” - napisał Andrzej Kosmala - A ostatnim ze stopni przypominających stopnie sceny umieszczony został autograf Krzysztofa Krawczyka wycięty z kamieni - dodał.Wszystko wskazuje jednak na to, że to nie koniec prac na cmentarzu w Grotnikach. Rodzina i przyjaciele zamierzają sprawić, by grób artysty wyróżniał się spośród innych tam obecnych. - Planowany jest też okalający grób płotek oraz oświetlenia grobu jak sceny przez źródło fotowoltaiczne - wyjaśnił Kosmala. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Żona zostawiła kartkę na grobie KrawczykaKrzysztof Krawczyk Junior chce udowodnić niedyspozycję ojca przy podpisywaniu testamentuEwa Krawczyk zarezerwowała miejsce na grób dla Krzysztofa Igora KrawczykaJeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]źródło: Facebook