Polskie parafie powoli kończą kolędy. Z tego powodu przeszedł czas na podsumowania tego, jak wyglądały tegoroczne wizyty duszpasterskie. Jedna z parafii na Lubelszczyźnie postanowiła w tym celu opublikować w mediach specjalny raport. Dzięki temu wiemy, ile pieniędzy zabrano z kopert. Kwota ta może niejednego zwalić z nóg. Oto szczegóły.
Porażające doniesienia z polskiego miasta. W trakcie wizyty duszpasterskiej miało dojść do niebezpiecznego incydentu, konieczna była pilna interwencja policjantów. Relacja mieszkańców w tej sprawie jest zatrważająca, na miejscu miało dojść do ataku. Policjanci przekazali wstępne ustalenia w sprawie, jednak nie przesadzają, że doszło do fizycznego czynu.
Okres wizyt duszpasterskich zbliża się ku końcowi, a niektóre parafie już informują o zakończeniu kolędy. W wielu odbyła się ona na wyjątkowych zasadach, a teraz księża przekazali kolejne, zaskakujące wieści. Duchowni ujawnili, jaką sumę udało się zebrać w trakcie tegorocznej kolędy. Do tego nierzadko dochodziły datki w obcej walucie, znamy szczegóły.
Parafia Przemienienia Pańskiego w Łukowie zakończyła tegoroczne wizyty duszpasterskie. Proboszcz postanowił ujawnić szczegóły dotyczące tej tradycyjnej formy kontaktu z wiernymi. Zebrana suma robi ogromne wrażenie.
Podczas kolędy w jednej z polskich miejscowości doszło do poważnego incydentu. Ksiądz odwiedzający wiernych miał zostać zaatakowany. Parafia wydała w tej sprawie pilne oświadczenie.
Szokujące sceny podczas kolędy w polskiej miejscowości. Księdzu wyjątkowo nie spodobało się zachowanie psa pilnującego jednej posesji. Duchowny w odpowiedzi postanowił zareagować w mocno agresywny sposób. Trudno uwierzyć, jakich konkretnie czynów się dopuścił. Mamy nagranie.
Parafianie w jednym z polskich miast wciąż nie mogą uwierzyć w to, co kapłan zrobił podczas kolędy. Jeden z nich wyznał, że duchowny miał wymuszać datki, jednak w zupełnie innej formie, niż przywykli do tego wierni. Jednocześnie w parafii miała odbywać się “kolęda bez kopert". Sprawę skomentował już proboszcz, jego słowa mogą zaskoczyć.
Styczeń to tradycyjnie okres wizyt duszpasterskich. Duchowni odwiedzają wówczas domy wiernych, a ci najczęściej odwdzięczają im się "kopertą", w której chowają różne sumy pieniędzy. Okazuje się jednak, że wewnątrz nie zawsze znajduje się gotówka. Udowadnia to wikariusz jednej z parafii w województwie małopolskim, który swoim niecodziennym “datkiem” pochwalił się w sieci.
Uwielbiany duchowny poczuł się źle podczas spotkań, do których doszło w ramach tegorocznej wizyty duszpasterskiej. Niestety, niedługo później parafia poinformowała o śmierci proboszcza. Poznaliśmy najnowsze szczegóły w sprawie.
Wizyty duszpasterskie to szczególny moment dla każdego katolika. W większości przypadków duchowny odwiedzając parafian przychodzi nie tylko poświęcić ich dom, ale też wesprzeć dobrym słowem. Okazuje się jednak, że takie spotkania często mogą przynieść więcej krzywdy niż pożytku. Świetnym tego przykładem jest jedna z czytelniczek Onetu, która została potraktowana przez księdza w szokujący sposób.
Na dobre rozpoczął się okres wizyt duszpasterskich. Księża w całej Polsce odwiedzają domy wiernych i błogosławią im na nadchodzący rok. Okazuje się, że popularna kolęda nie jest już tak bardzo praktykowana jak dawniej. Coraz więcej osób nie przyjmuje w swoje progi duchownego. Jeden z seniorów, pytany przez naszego reportera o ten zwyczaj nie gryzł się w język i stanowczo podsumował księży. - Tyle mają wszystkiego, plebanie bogate, pałace, jeszcze pieniądze im dawać? - zaczął.
Styczeń to tradycyjnie okres wizyt duszpasterskich. Duchowni odwiedzają wówczas domy wiernych, a ci najczęściej odwdzięczają im się "kopertą", w której chowają różne sumy pieniędzy. Wiele osób zastanawia się, jaka suma powinna się w niej znaleźć.
Okres okołoświąteczny, to nie tylko przygotowania do Wigilii oraz dwóch kolejnych świątecznych, istotnych dla katolików dni, ale także dla wielu wiernych jest to czas, gdy niebawem ich domostwa zostaną nawiedzone przez duchownych, którzy udadzą się na tzw. kolędę. Wierni często za tę posługę ofiarują kapłanom koperty z umieszczonymi w środku pieniędzmi, dziękując im w taki sposób za poświęcenie domu i ciepłą rozmowę. Co i ile zatem wypada włożyć do rzeczonej koperty? Ksiądz Sebastian Picur, który prężnie działa w sieci, postanowił rozwiać wszelkie wątpliwości. Jego wypowiedź jednak zaskoczyć mogła niejednego internautę.
W wielu parafiach właśnie trwają ostatnie przygotowania do wizyt duszpasterskich. Tuż po świętach w domach wiernych w całej Polsce zjawi się ksiądz, który m.in. poświęci dom parafian. Na kontrowersje dotyczące zbieranych w tym czasie kopert z pieniądzmi zareagował jeden z księży. Wprost powiedział o tym, na co idą środki.
Nieodłącznym elementem okresu świątecznego w Kościele są również wizyty duszpasterskie. Mimo iż kolęda z roku na rok jest nieco rzadszą praktyką w wielu domach, to księdza wciąż odwiedzają wiernych, błogosławią im na nowy rok, a przy okazji często przyjmują również pieniężną ofiarę na rzecz parafii. Okazuje się jednak, że taka praktyka nie obowiązuje wszędzie. Parafia Matki Bożej Ostrobramskiej w Krakowie zaskoczyła wiernych komunikatem w mediach społecznościowych.
Ta wizyta duszpasterska miała bardzo nietypowy przebieg. Wszystko przez słowa, jakie 6-latek usłyszał z ust księdza. - Mnie totalnie zmroziło, a w moje dzieci jakby strzelił piorun - tłumaczy mama chłopca.
Duchowni coraz częściej mówią o nowych praktykach w sprawie kolędy, które mogą zaskoczyć wielu wiernych. O krok dalej poszła pewna parafia z Poznania, która zrezygnowała z tradycyjnych wizyt duszpasterskich. Znamy już szczegóły, niektórzy duchowni stawiają na SMS-y od wiernych.
Ile pieniędzy dać po wizycie duszpasterskiej w tym roku? Duchowni coraz cześciej mówią o nowej praktyce, która może zaskoczyć część wiernych. Warto także pamiętać o ważnej zasadzie, zgodnie z którą księża nie zapukają w tym roku do wszystkich drzwi.
Okres przełomu roku i świąt Bożego Narodzenia to również czas wizyt duszpasterskich. Duchowni w całej Polsce ruszają do wiernych z kolędą. Czasem jest to okazja dla wielu ministrantów, by nieco "dorobić". Jak się okazuje, proboszcz parafii w Żorach ma na ten temat inne zdanie. Pojawiła się zaskakująca informacja.
Już niebawem w Polsce rozpocznie się okres wizyt duszpasterskich. Jak co roku przy okazji tradycyjnej kolędy pojawiają się kontrowersje w temacie tzw. kopert. Wierni zastanawiają się, ile dać księdzu po kolędzie? Zdania są mocno podzielone. Jak się okazuje, również nie wszystkie parafie są tu zgodne.
Zbliżający się okres świąt łączy się w wierze katolickiej z tradycyjną kolędą. Już niebawem księża ruszą z wizytą duszpasterską, by błogosławić wiernym na nadchodzący rok. Zazwyczaj podczas kolędy, parafianie pozostawiają duchownym datki na kościół, tzw. kopertę. Jak się okazuje, w ostatnim czasie niektórzy księża rezygnują z tych darów.
Choć w niektórych regionach Polski kolędy już się rozpoczęły, to sezon na wizyty duszpasterskie z pewnością rozkwitnie dopiero po świętach Bożego Narodzenia. W związku z tym szczególnym okresem część parafii wprowadza nowe zasady dotyczące wizyt. Okazuje się, że księża odwiedzą domy, jeśli wierni spełnią konkretne warunki.
Wielki krokami zbliża się okres świąt Bożego Narodzenia, a także czas wizyt duszpasterskich. To właśnie temat kolędy oraz wytycznych, jakie pojawiły się w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Swarożynie wywołał lawinę kontrowersji. Zwłaszcza temat transportu dla księdza odbił się szerokim echem.
Wizyty duszpasterskie, popularnie nazywane kolędą, od lat budzą mieszane uczucia wśród wiernych. Z jednej strony to czas spotkań parafian z duchownym, z drugiej - moment, w którym pojawia się temat kopert z ofiarami na rzecz kościoła. Podczas gdy jedni krytykują kościół za finansowe "żniwa", inni wskazują na realne potrzeby parafii, które muszą pokrywać wydatki związane z utrzymaniem i modernizacją kościoła.
Nietypowy przebieg kolędy w Kaliszu w Wielkopolsce. Ksiądz zrelacjonował wszystko na TikToku. Nagranie stało się hitem sieci. Duszpasterz nie był w stanie wyjść z mieszkania jednej z parafianek. Próbowali pomóc mu nawet ministranci.
Okres wizyt duszpasterskich wciąż trwa. Duchowni goszczeni są przez niektórych wierzących w ramach kolędy. Jednak zainteresowanie tą tradycją spada, a księża ujawniają swoje, często bolesne, doświadczenia. W tym wyjątkowym czasie ma dochodzić do awantur, albo „zbierania batów za PiS i Jędraszewskiego”, przez co wielu duchownych decyduje się na zwolnienia lekarskie.
Na drzwiach jednego z budynków mieszkalnych pojawiła się specjalna kartka. Nie było to jednak ogłoszenie o chęci kupna mieszkania, a… wiadomość od księdza. Sąsiedzi otrzymali prosty przekaz dotyczący planowanej kolędy.
Popularny ksiądz Wojciech Węgrzyniak zabrał głos w mediach społecznościowych na temat corocznych wizyt duszpasterskich. Jego opinia wielu może zaskoczyć. - Co roku w mediach robią szum o kolędę i co roku nie mogę się nadziwić dlaczego - stwierdza na samym początku duchowny. Dalej porusza także temat kopert.