Jak informuje PAP, Prezydent Karol Nawrocki podpisał 18 grudnia 2025 roku kluczową nowelizację Karty Nauczyciela, która kończy wielomiesięczny spór o wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe. Nowe przepisy gwarantują blisko 700 tysiącom pedagogów zapłatę za nadgodziny, które nie odbyły się z przyczyn od nich niezależnych, oraz przewidują wypłatę zaległych pieniędzy z mocą wsteczną od września br. Dla wielu nauczycieli, którzy w ostatnich miesiącach tracili część uposażenia, jest to finansowy przełom ogłoszony tuż przed świętami.Nowe zasady: płatność za gotowość do pracyMiliony na wyrównania trafią do nauczycieli Koniec z „blokadą wycieczek” w polskich szkołachOdpowiedź na postulaty związków i środowiska oświatowego
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę podnoszącą akcyzę na alkohol, podejmując jedną z najbardziej kontrowersyjnych decyzji swojej prezydentury, która już teraz dzieli Polaków na dwa skrajnie różne obozy.Podwyżki akcyzy na piwo, wino i mocne alkohole nie wejdą w życie.Część społeczeństwa mówi o uldze dla domowych budżetów.Krytycy wskazują na straconą szansę w walce z problemami zdrowotnymi.Decyzja wywołała polityczną burzę i falę komentarzy w siec.
Podczas gdy cała Polska żyje głośnymi wetami prezydenta Karola Nawrockiego wobec reformy edukacji i nowych podatków, w zaciszu gabinetu zapadły decyzje, które realnie zmienią życie tysięcy obywateli. Media skupiły się na politycznej wojnie o „Kompas Jutra”, tymczasem prawdziwa sensacja kryje się w pakiecie 15 podpisanych ustaw. To właśnie tam prezydent przemycił zmiany, które dla nauczycieli i budżetówki oznaczają przełom finansowy, o jakim wcześniej mogli tylko pomarzyć – wszystko to pod osłoną medialnej burzy o ideologię w szkołach.Przełom w portfelach: Nauczyciele z gwarancją wypłat za nadgodzinyPolityczna zasłona dymna: Weto dla reformy oświaty i akcyzyKorzystne zmiany podatkowe i przywileje dla służb mundurowychInwestycje w bezpieczeństwo i strategiczna współpraca z USA
Czwartkowy wieczór, 18 grudnia, przyniósł kolejne zaostrzenie sporu między Pałacem Prezydenckim a rządem Donalda Tuska. Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się zawetować trzy ustawy uchwalone przez parlament, jednocześnie podpisując piętnaście innych aktów prawnych. Ten bilans decyzji pokazuje, że głowa państwa nie zamierza rezygnować z aktywnej kontroli procesu legislacyjnego i traktuje prawo weta jako realne narzędzie wpływu na kształt stanowionego prawa.Fiskalne projekty rządu zatrzymane w Pałacu PrezydenckimPrezydent podpisuje inne ustawy i wyznacza granice sporuWeta jako element strategii politycznej
Posłowie po raz drugi opowiedzieli się za wprowadzeniem regulacji dotyczących rynku kryptoaktywów. W czwartek Sejm uchwalił ustawę w identycznym brzmieniu, w jakim została ona wcześniej zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. Przyjęcie aktu prawnego oznacza kolejny etap sporu pomiędzy rządem a Pałacem Prezydenckim o zasady funkcjonowania sektora kryptowalut w Polsce.Prezydenckie weto i odpowiedź rząduPrzebieg głosowań i poprawki w SejmieCo zmienią nowe przepisy?
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o usunięciu Okrągłego Stołu z Pałacu Prezydenckiego wywołała kolejną falę politycznych komentarzy. Jednym z najbardziej kąśliwych głosów był ten należący do wicepremiera i zastępcy szefa KPRM Jakuba Stefaniaka. Polityk PSL w ironicznej formie zasugerował, że głowa państwa zamiast zajmować się sprawami istotnymi dla kraju, angażuje się w symboliczne gesty pozbawione realnego znaczenia.Sarkazm zamiast uznania dla symbolikiHistoria kontra teraźniejszośćOdpowiedź na deklarację prezydenta
Czwartek, 18 grudnia 2025 roku, przyniósł wydarzenie o silnym wydźwięku symbolicznym. W Pałacu Prezydenckim, w obecności kamer, prezydent Karol Nawrocki ogłosił przeniesienie Okrągłego Stołu do Muzeum Historii Polski. W tym samym czasie rozpoczął się demontaż legendarnego mebla, który od dekad kojarzony jest z przełomem 1989 roku. Choć decyzja miała – według głowy państwa – zamknąć historyczny rozdział, spotkała się z ostrą reakcją ze strony znanego historyka.Nawrocki: Pałac nie jest miejscem dla symboli dawnych kompromisów„Najbardziej konfrontacyjny prezydent” III RP?
W przeddzień wizyty Wołodymyra Zełenskiego narasta konflikt między rządem a Pałacem Prezydenckim. Chociaż plan wizyty został potwierdzony zarówno przez środowisko prezydenta, jak i Marszałka Sejmu, głos w sprawie zabrał teraz przedstawiciel MSZ. Zełenski z wizytą w Polsce. Potwierdzono plan wizytyWłodzimierz Czarzasty zapowiedział wizytę prezydenta Ukrainy w SejmieWiceminister MSZ ujawnia szczegóły braku kontaktu prezydenta z rządem ws. wizyty
Decyzja o usunięciu jednego z najbardziej rozpoznawalnych mebli w Polsce z Pałacu Prezydenckiego wywołała lawinę komentarzy w świecie polityki i historii. Symbol porozumienia z 1989 roku, który przez dekady stał w Sali Kolumnowej, zmienia swoją lokalizację, co dla wielu stanowi czytelny sygnał zmiany narracji o polskiej transformacji ustrojowej.Karol Nawrocki podjął zaskakującą decyzjęNowa lokalizacja historycznego artefaktuSymbolika ustępuje miejsca nowoczesnej narracji państwowej
Podczas ostatniego wywiadu w “Kropce nad i” omówiona została kwestia próby odwrócenia weta w Sejmie ws. tak zwanej ustawy łańcuchowej. Roman Giertych zwrócił się w ostrych słowach do Karola Nawrockiego. Monika Olejnik musiała zareagować.Ustawa łańcuchowa w Sejmie nie otrzymała większości głosówZbigniew Bogucki zwrócił się do Donalda Tuska w ostrych słowachRoman Giertych podczas wywiadu w TVN zaatakował Karola Nawrockiego
Choć polska prawica upatrywała w powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu szansę na wzmocnienie konserwatywnego kursu, ostatnie gesty amerykańskiego przywódcy mogą wywoływać w tych kręgach niemałą konsternację. Najnowsze wydarzenia z Waszyngtonu rzucają zupełnie nowe światło na priorytety tamtejszej administracji, które niekoniecznie muszą współgrać z oczekiwaniami niektórych polityków w Warszawie.Świece chanukowe w centrum zainteresowaniaEntuzjazm w Waszyngtonie a chłodna analiza w PolsceRóżnica między ruchem MAGA a polską prawicą
Sejm nie zdołał odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego wobec tzw. ustawy łańcuchowej. Choć za ponownym uchwaleniem przepisów głosowała większość posłów, zabrakło konstytucyjnej większości. Decyzja kończy jedną z najbardziej emocjonujących debat ostatnich tygodni dotyczących ochrony zwierząt.Sejm zdecydował w sprawie weta do ustawy łańcuchowejCzym jest ustawa łańcuchowa? Weto prezydenta utrzymane
– Prezydent nie poprawia prawa, lecz je torpeduje – mówi Dorota Łoboda, rzeczniczka klubu Koalicji Obywatelskiej. W “Rozmowie Gońca” ostro ocenia styl sprawowania urzędu przez Karola Nawrockiego: od wet ustaw, przez publiczne wypowiedzi o „rycerskim doświadczeniu”, po politykę zagraniczną wobec Ukrainy i Stanów Zjednoczonych.
Niezwykle gorący początek posiedzenia Sejmu w dniu 17 grudnia 2025 r. Jak donosi Wirtualna Polska, sala plenarna stała się areną gwałtownej wymiany zdań, która zakończyła się skandowaniem hasła „Hańba!” przez posłów Prawa i Sprawiedliwości. Emocje sięgnęły zenitu, gdy z mównicy sejmowej padły ostre słowa pod adresem Jarosława Kaczyńskiego, a Karol Nawrocki został określony obraźliwym mianem.Eskalacja emocji i atak na Karola Nawrockiego„Hańba!” i gwałtowna reakcja posłów PiSKaczyński i Braun na celowniku wystąpieniaNapięty harmonogram ostatniego posiedzenia w roku
Grudzień 2025 roku przyniósł wyraźny zwrot w symbolice i obyczajowości panującej w siedzibie głowy państwa. Jak poinformował o 10:00 we wpisie na portalu X szef gabinetu prezydenta, Paweł Szefernaker, przed Pałacem Prezydenckim stanie w tym roku góralska stajenka, co ma być manifestacją przywiązania do chrześcijaństwa. Jednocześnie, realizując swoje zapowiedzi wyborcze, prezydent Karol Nawrocki zdecydował o nieorganizowaniu uroczystości zapalenia świec chanukowych, zrywając tym samym z tradycją pielęgnowaną przez swoich trzech poprzedników.Góralska stajenka jako symbol przywiązania do wiary i rodzinyZerwanie z tradycją Lecha Kaczyńskiego i brak uroczystości chanukowychIdeowa spójność prezydenta i realizacja obietnic wyborczychKrytyka decyzji i przeniesienie obrzędów do Sejmu
Grudzień w polskiej historii to czas bolesnych rocznic, które powracają każdego roku ze zdwojoną siłą. Gdynia ponownie stała się miejscem, gdzie przeszłość spotyka się z teraźniejszością, a cisza o poranku wybrzmiewa głośniej niż krzyki. W cieniu stoczniowych dźwigów oddano hołd tym, którzy zapłacili najwyższą cenę za pragnienie godności, przypominając jednocześnie o nierozliczonych winach sprawców tamtych tragedii.55. rocznica grudnia 1970Karol Nawrocki o odpowiedzialności za zabójstwo Polaków"Ofiara fundamentem dzisiejszej suwerenności"Wdzięczność narodu i ocena historii
Prezydent Karol Nawrocki ponownie podgrzał debatę publiczną, wygłaszając zdecydowane słowa pod adresem polityków, których — jak stwierdził — jeszcze niedawno chętnie uczyli Polaków demokracji czy europejskości, a wcześniej mieli gloryfikować komunistyczne postaci. Jego mocne stanowisko pojawiło się w mediach społecznościowych i podczas oficjalnych uroczystości państwowych, czym natychmiast wywołało komentarze w całym kraju.Mocne przemówienie prezydenta podczas uroczystościKarol Nawrocki: komentarz z social mediów i uderzenie w byłą władzęPost Nawrockiego niesie się w sieci
Relacje między Pałacem Prezydenckim a rządem ponownie znalazły się w centrum politycznego sporu. Premier Donald Tusk publicznie zasugerował, że prezydent Karol Nawrocki nie odbiera od niego telefonów. Na te zarzuty musiał zareagować szef Kancelarii Prezydenta, który stanowczo zaprzeczył doniesieniom o zerwanym kontakcie między najwyższymi władzami państwa.Zgrzyt między prezydentem a premierem. Tusk: Nawrocki nie odbiera telefonuInterwencja szefa prezydenckiej Kancelarii Boguckiego. Próba załagodzenia sporuBogucki o pomówieniach ws. zerwanego kontaktu telefonicznego
Stało się. Prezydent Karol Nawrocki złożył podpis pod nowelizacją ustawy, która drastycznie zaostrza kary za wzniecanie ognia i sprowadzanie zagrożenia pożarowego. To koniec symbolicznych mandatów dla podpalaczy łąk i lasów. Nowe przepisy wprowadzają wysokie grzywny oraz możliwość ograniczenia wolności.Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy drastycznie zaostrzającą kary za wzniecanie ognia,Nowe przepisy mają położyć kres symbolicznym mandatom dla osób podpalających łąki i lasy,Sprawcom grozi teraz grzywna w wysokości nawet 30 tysięcy złotych oraz kara ograniczenia wolności.
Wystąpienie Włodzimierza Czarzastego w programie „Kropka nad i” było jednym z najmocniejszych sygnałów politycznego konfliktu między Sejmem a Pałacem Prezydenckim. Marszałek Sejmu jasno zapowiedział, że nie zamierza ustępować w sporze z Karolem Nawrockim i ostrzegł przed eskalacją instytucjonalnego starcia.
Ostre słowa padły tuż przed wylotem premiera do Berlina, wyznaczając kolejną odsłonę sporu na szczytach władzy. Wzajemne oskarżenia nie dotyczą już tylko bieżących decyzji, ale fundamentalnego rozumienia racji stanu i roli Polski na arenie międzynarodowej. Donald Tusk nie kryje głębokiego rozczarowania postawą głowy państwa, wskazując na konkretne zaniedbania, które jego zdaniem osłabiają pozycję kraju w kluczowym momencie historycznym.
Ustawa zmieniająca polską szkołę utknęła na ostatniej prostej. Decyzja prezydenta może spowolnić reformę rozpisaną na kilka lat. W rządzie nie czekają jednak z założonymi rękami i już szykują alternatywne rozwiązania. Kulisy tych przygotowań pokazują, że gra toczy się o znacznie więcej niż jeden podpis.
Od miesięcy narasta napięcie wokół jednego z kluczowych obszarów funkcjonowania państwa. Publiczne wypowiedzi, przecieki do mediów i ostre sformułowania budują atmosferę konfliktu, który – choć dotyczy procedur – coraz częściej przybiera osobisty charakter. Teraz pojawia się sygnał, że może dojść do bezpośredniej rozmowy na najwyższym szczeblu.Spór pomiędzy prezydentem Karolem Nawrockim a ministrem spraw zagranicznych i wicepremierem Radosławem Sikorskim od dawna przestał być jedynie technicznym nieporozumieniem. Choć dotyczy formalnych decyzji i konstytucyjnych kompetencji, coraz częściej wybrzmiewa w nim polityczna emocja, wzajemne pretensje oraz publiczne komentarze, które tylko podgrzewają atmosferę.
Koniec domysłów w sprawie obecności polskiego wojska na wschodzie. Prezydent Karol Nawrocki w poniedziałkowym oświadczeniu kategorycznie wykluczył udział polskich żołnierzy w działaniach na Ukrainie, powołując się na priorytet obrony własnych granic. Choć komunikat miał uciąć wszelkie spekulacje, w sieci natychmiast wybuchła gorąca dyskusja – nie tyle o samej strategii, co o realnych kompetencjach głowy państwa w zderzeniu z decyzjami rządu.
Rząd przyspiesza prace nad regulacjami, które mają zrewolucjonizować sytuację prawną par pozostających w nieformalnych związkach. Nowe przepisy, budzące ogromne emocje społeczne, wkraczają w decydującą fazę legislacyjną, choć ich przyszłość zależy od trudnego dialogu z Pałacem Prezydenckim. Kluczowe rozwiązania dotyczą sfery majątkowej i bezpieczeństwa, jednak na horyzoncie pojawia się ryzyko weta.
Polityczna wojna wkracza w decydującą fazę, a jej skutki mogą uderzyć bezpośrednio w zaplecze głowy państwa. Senat przygotował bezprecedensową odpowiedź na prezydenckie weto, dążąc do drastycznego uszczuplenia budżetu Kancelarii. W grę wchodzi potężna kwota, która ma stanowić swoistą karę za zablokowanie kluczowych przepisów. Stawką w tym sporze są już nie tylko ambicje polityczne, ale gigantyczne pieniądze podatników i bezpieczeństwo sanitarne, które stały się zakładnikami legislacyjnego klinczu.
Nadchodząca wizyta ukraińskiej głowy państwa w Polsce budzi nadzieje na przełamanie impasu, jednak najnowsze wypowiedzi sugerują zmianę tonu dyplomatycznego na bardziej stanowczy. Karol Nawrocki przedstawia jasne oczekiwania wobec prezydenta Zełenskiego, sprzeciwiając się roli pasywnego sąsiada, a jednocześnie kieruje ostrze krytyki w stronę obecnego rządu w Warszawie, punktując jego decyzje zarówno na gruncie krajowym, jak i międzynarodowym.
Prezydent RP Karol Nawrocki nie szczędził gorzkich słów pod adresem premiera Donalda Tuska. W rozmowie dla Wirtualnej Polski głowa państwa zarzuciła szefowi rządu "ośmieszanie się" oraz obwiniła go za "marginalizację Polski na arenie międzynarodowej". Prezydent ocenił Tuska jednoznacznie: "Uznaję go za najgorszego premiera".