Weteran z Afganistanu zwrócił medal Nawrockiemu. Jest reakcja Kancelarii Prezydenta
Sprawa medalu odesłanego przez ppłk. rezerwy Macieja Moryca do prezydenta Karola Nawrockiego doczekała się finału po kilku miesiącach ciszy ze strony Kancelarii Prezydenta RP. Weteran misji w Afganistanie zdecydował się na symboliczny gest na początku roku. Teraz ujawniono, co stało się z odznaczeniem wysłanym do Pałacu Prezydenckiego.
Polski weteran odesłał medal prezydentowi. Padły mocne słowa
Sprawa sięga końca stycznia 2026 roku. Wtedy w programie "Sekielski wieczorową porą” emitowanym w TVP1, ppłk rezerwy Maciej Moryc, zapowiedział, że odeśle prezydentowi Karolowi Nawrockiemu medal NATO otrzymany za udział w misji ISAF w Afganistanie. Wojskowy podkreślał, że przez półtora roku uczestniczył w działaniach prowadzonych w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Weteran tłumaczył, że jego decyzja była reakcją na słowa Donalda Trumpa dotyczące zaangażowania państw NATO w Afganistanie oraz brak jednoznacznej krytyki tych wypowiedzi ze strony polskiego prezydenta. W programie mówił, że być może Karol Nawrocki “w odpowiednim momencie wręczy go prezydentowi Trumpowi”, aby ten ”przypomniał sobie o tym, że polska krew jest równie czerwona, jak krew amerykańskich żołnierzy”.
Kilka dni później ppłk Maciej Moryc zrealizował swoją zapowiedź i wysłał medal do Kancelarii Prezydenta RP. W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych zwrócił się bezpośrednio do głowy państwa.
Panie prezydencie, odsyłam panu medal, który dostałem za to, że przez półtora roku brałem udział w misji ISAF w Afganistanie. Powiesi pan sobie ten medal nad biurkiem albo w innym miejscu, które pan uzna za stosowne. Mam nadzieję, że będzie panu przypominał, że jako zwierzchnikowi Sił Zbrojnych przystoi panu stanie na straży honoru i dobrego imienia wszystkich weteranów, którzy brali udział w tej misji –mówił Moryc.
Kancelaria Prezydenta przerwała milczenie. Jest odpowiedź w sprawie medalu
Przez kilka miesięcy po wysłaniu odznaczenia ppłk Maciej Moryc nie otrzymał żadnej odpowiedzi z Kancelarii Prezydenta RP. Jak informuje Gazeta.pl, dopiero po pytaniach skierowanych przez redakcję do prezydenckich urzędników ustalono, co stało się z medalem.
Biuro Mediów i Listów Prezydenta przekazało, że odznaczenie zostało odesłane nadawcy. W odpowiedzi przesłanej portalowi podkreślono, że właściwym adresatem tego rodzaju gestu nie jest prezydent Polski, lecz NATO.
Przesłany przez pana Macieja Moryca do Kancelarii Prezydenta RP medal NATO został odesłany nadawcy wraz z informacją, że właściwym adresatem tego rodzaju gestu jest Biuro Sekretarza Generalnego NATO — przekazało Biuro Mediów i Listów Prezydenta, cytowane przez Gazeta.pl.
Kancelaria zaznaczyła również, że medal NATO nie jest polskim odznaczeniem państwowym ani wyróżnieniem nadawanym przez prezydenta RP. W komunikacie wyjaśniono, że jest to międzynarodowe odznaczenie wojskowe przyznawane przez Sekretarza Generalnego NATO żołnierzom uczestniczącym w operacjach Sojuszu.
Jak ustaliła Gazeta.pl, przesyłka wróciła do ppłk. Macieja Moryca w czwartek — dzień przed oficjalną odpowiedzią Kancelarii Prezydenta na pytania redakcji. Sam wojskowy potwierdził odbiór przesyłki w wiadomości e-mail wysłanej do portalu.
Kontrowersyjne słowa Donalda Trumpa i reakcja Karola Nawrockiego
Cała sprawa rozpoczęła się po wypowiedzi Donalda Trumpa udzielonej telewizji Fox News pod koniec stycznia. Prezydent USA mówił wówczas o relacjach Stanów Zjednoczonych z NATO i ocenił, że Sojusz przez lata był dla Ameryki "ulicą jednokierunkową”.
Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu. I tak zrobili, ale trzymali się trochę z tyłu, trochę z dala od pierwszej linii – mówił Trump.
Słowa te wywołały szerokie komentarze również w Polsce, szczególnie wśród weteranów i środowisk wojskowych. W odpowiedzi Karol Nawrocki opublikował wpis na platformie X, w którym podkreślił zasługi polskich żołnierzy uczestniczących w misji w Afganistanie.
Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci! — napisał prezydent.
Karol Nawrocki zaznaczył także, że jest "przekonany”, iż wypowiedź Donalda Trumpa nie dotyczyła Polski. To właśnie brak jednoznacznego potępienia słów amerykańskiego prezydenta stał się dla ppłk. Macieja Moryca powodem do wykonania symbolicznego gestu wobec głowy państwa.