Te słowa Czarnka wywołały burzę. 5 wypowiedzi, po których zawrzało
Przemysław Czarnek, jak to z politykami Prawa i Sprawiedliwości bywa, wielokrotnie wypowiadał się publicznie na temat roli kobiet w społeczeństwie, rodzinie i demografii. Problem tylko w tym, że ilość tych przemówień nie zawsze równała się ich jakości. Przedstawiamy momenty, o których nowy kandydat PiS na premiera raczej wolałby zapomnieć.
- Czarnek konsekwentnie podkreślał, że głównym powołaniem kobiety jest rodzenie dzieci, krytykując priorytet kariery
- Polityk bronił koncepcji wychowania dziewcząt do specyficznych cnót, odrzucając “genderowe” podejścia
- W jego wypowiedziach feminizm jawi się jako narzędzie niszczące rodzinę poprzez zachęcanie kobiet do niezależności
1. Powołanie kobiety według Czarnka
Przemysław Czarnek w swoich wystąpieniach często odnosił się do boskiego powołania kobiety, łącząc je z demograficznymi problemami Polski. W trakcie konferencji na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w 2020 roku stwierdził, że opóźnianie macierzyństwa prowadzi do tragicznych konsekwencji dla społeczeństwa. Ta wypowiedź została szeroko cytowana w mediach jako przykład konserwatywnego spojrzenia na rolę płci.
W tym samym kontekście polityk argumentował, że zachęcanie kobiet do pracy i kariery jest formą ataku na rodzinę. Podkreślał, że kobiety powinny priorytetyzować prokreację, co ma zapobiegać zapaści demograficznej.
- Idź i pracuj, jeździj na traktorze, na kombajnie, ucz się, rób karierę. Kariera w pierwszej kolejności, a później może dziecko. Prowadzi to do konsekwencji tragicznych. Pierwsze dziecko rodzi się nie w wieku 20-25 lat, tylko w wieku 30 lat. Jak się pierwsze dziecko rodzi w wieku 30 lat, to ile tych dzieci można urodzić? To są konsekwencje tłumaczenia kobiecie, że nie musi robić tego, do czego została przez pana Boga powołana - mówił.
2. Krytyka feminizmu i cnót niewieścich
Czarnek wielokrotnie krytykował feminizm jako mechanizm niszczący tradycyjną strukturę rodziny. W jednej z wypowiedzi stwierdził, że uderzenie w rodzinę zawsze zaczyna się od ataku na kobietę, a feminizm służy temu celowi. Ta opinia pojawiła się w kontekście dyskusji o społecznych zmianach i ich wpływie na demografię.
Polityk bronił również koncepcji cnót niewieścich, którą promował jego doradca Paweł Skrzydlewski. W 2021 roku Czarnek określił te słowa jako szczerą prawdę, odrzucając zarzuty o seksizm. Podkreślał, że wychowanie dziewcząt do wrażliwości na te cnoty jest zgodne z wartościami chrześcijańskimi.
W reakcji na protesty kobiet po zaostrzeniu prawa aborcyjnego w 2020 roku, Czarnek zaproponował zmianę nazwy ronda Dmowskiego na rondo chamstwa i wulgarności niektórych kobiet.
- to wybitny filozof mówiący szczerą prawdę. Jeśli ktoś się podśmiewa, że dziewczęta powinny być wrażliwe na cnoty niewieście, to na jakie mają być? Na męskie? Niektórzy by pewnie chcieli, ale my nie jesteśmy genderystami,
- jestem za zmianą nazwy ronda Dmowskiego, ale na rondo chamstwa i wulgarności niektórych kobiet nierozumiejących rzeczywistości,
- uderzenie w rodzinę idzie zawsze przez uderzenie w kobietę. I oni to wiedzą i od tego jest feminizm.
3. Kobieta powinna trwać przy rodzinie – nawet jeśli mąż zdradza i pije
Podczas wykładu na KUL, Czarnek rozwinął swoją wizję roli kobiety w małżeństwie. Odwołał się do konkretnego, bardzo szczegółowego scenariusza:
– Znajdźcie państwo przykłady, w których mężczyzna zachowuje się jak ostatni wariat, przychodzi w nocy do domu pijany, zdradza gdzieś „na bokach" swoją żonę, nie dba o tę rodzinę. Ale kobieta wychowuje tę dwójkę dzieci, przyjmuje jeszcze tego męża z nadzieją, że on się nawróci po jakimś czasie – i wielokrotnie się nawraca, wraca do normalnych swoich funkcji.
Czarnek sam zaproponował odwrócenie tej sytuacji jako kontrargument i uznał go za nieznany z praktyki: pytał słuchaczy, ile znają przypadków, gdy to kobieta wraca pijana, zdradza, nie zajmuje się dziećmi, a mężczyzna trzyma rodzinę. Wyciągnął z tego następujący wniosek:
– Kobieta ma mieć tę właśnie funkcję – kreowania tego ogniska domowego. Uderzenie w rodzinę idzie zawsze przez uderzenie w kobietę. I oni to wiedzą i od tego jest feminizm.
Do publicznej dyskusji trafiły również słowa Czarnka dotyczące tzw. „cnót niewieścich". Polityk bronił wtedy poglądów swojego doradcy, prof. Pawła Skrzydlewskiego, na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia. Skrzydlewski twierdził, że dziewczęta powinny być wychowywane w duchu tradycyjnego modelu rodziny. Czarnek bronił go w ten sposób:
– Pan profesor Skrzydlewski to wybitny filozof mówiący szczerą prawdę i jeśli ktoś się podśmiewa z tego, że dziewczęta powinny być bardziej wrażliwe na cnoty niewieście, to ja się zapytam: na jakie mają być wrażliwe? Na męskie? No, niektórzy mogliby chcieć takich rzeczy, ale my genderowcami nie jesteśmy.
4. Parada równości
Sporo kontrowersji wzbudziły także słowa Przemysława Czarnka na temat parady równości. Jego wypowiedź cytowano nie tylko w polskich, ale także w zagranicznych mediach (między innymi Reuters czy BBC News):
– Widzieliście państwo przed momentem zdjęcia z tej "parady tak zwanej równości", bo to z równością nie ma nic wspólnego. Widzieliście tam osobników ubranych dziwacznie, jakiegoś mężczyznę ubranego jak kobieta. Czy to są ludzie normalni państwa zdaniem? – mówił na antenie TVP Info.
5. Edukacja seksualna w podręcznikach
Przemysław Czarnek nie zmarnował także okazji, by wypowiedzieć się na temat edukacji seksualnej:
– Gdyby dzieci i młodzież byli nieuświadomieni, jeśli chodzi o tę sferę, na świecie nie byłoby również przedstawicieli lewicy. Bądźmy więc spokojni o to, jak rodzice wychowują swoje dzieci. A elementy wychowania i edukacji również o ciele człowieka, tej, którą również nazywacie seksualną, są na wychowaniu do życia w rodzinie, są w podręcznikach. I proszę nie sprawiać wrażenia, że są w Polsce ludzie, którzy nie wiedzą, skąd się bierze człowiek – powiedział minister edukacji w TV Trwam.
Źródło: Goniec.pl