Tajemnica studni w Skajbotach. Śledczy badają dawne zaginięcia
Według oficjalnych komunikatów policji i prokuratury, w miejscowości Skajboty odkryto zwłoki ukryte w przydomowej studni. Tożsamość zmarłego i dokładne przyczyny jego śmierci pozostają tajemnicą. Śledczy dysponują już jednak pierwszymi przypuszczeniami, które mogą pomóc w rozwiązaniu tej zagadki.
Zwłoki w nieużywanej studni
Do ujawnienia ciała doszło w piątek, 22 maja, na terenie prywatnej posesji w Skajbotach. Właścicielka nieruchomości postanowiła otworzyć nieużywaną dotąd studnię. Skłoniły ją do tego sugestie sąsiadów, którzy zachwalali jakość znajdującej się tam wody. Po odsłonięciu zabezpieczeń kobieta zauważyła w środku ludzkie szczątki i natychmiast wezwała służby.
Jak ustalił „Fakt”, nowi gospodarze kupili tę działkę i dotychczas korzystali wyłącznie z sieci wodociągowej. Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, podkomisarz Jacek Wilczewski, potwierdził PAP, że przed tym odkryciem nikt nie pił wody z tego ujęcia. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia.
Sekcja zwłok nie wyjaśniła przyczyny śmierci
Prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci osoby o nieustalonej tożsamości. W poniedziałek, 25 maja, biegli prowadzili sekcję zwłok, która nie ustaliła bezpośredniej przyczyny zgonu. Wiadomo jedynie, że szczątki należą do mężczyzny. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski przekazał PAP:
„Mamy pewne typowania, co do tego, kim może być odnaleziony w studni człowiek, ale to są tylko nasze typowania. Z całą pewnością będziemy o tym mogli mówić po przeprowadzeniu badań porównawczych DNA i takie badania zostały zlecone”.
Ślad prowadzi do dawnych zaginięć
Śledczy wiążą sprawę z wydarzeniami z przeszłości. Jak informuje prokuratura, zagadka może mieć związek z niewyjaśnionymi sprawami z regionu. Prokurator Daniel Brodowski wyjaśnił te powiązania w oficjalnej wypowiedzi dla PAP:
„Wówczas, około dwóch lat temu, zgłoszono zaginięcia kilku osób w okolicy i to z tego kręgu typujemy tożsamość odnalezionej osoby. Ale będziemy się w tej kwestii wypowiadać, gdy będziemy mieć pewność, jaką dadzą nam specjalistyczne badania”.
Olsztyńska policja na obecnym etapie odmawia podawania szczegółów i czeka na oficjalne ekspertyzy laboratoryjne.