75-latek wybrał się na spacer z synem. Wszedł do wody i zniknął, tragiczny finał akcji ratunkowej
Tragiczny finał akcji ratunkowej na Dunajcu w Małopolsce. 75-letni mieszkaniec gminy Zakliczyn, który zniknął pod powierzchnią wody podczas spaceru z synem, został odnaleziony po około godzinie poszukiwań. Mimo natychmiastowej resuscytacji i przewiezienia do szpitala jego życia nie udało się uratować. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci.
Dramat rozegrał się podczas spaceru. 75-latek zniknął pod powierzchnią wody
Do tragicznego zdarzenia doszło w środę po południu, 1 lipca, w miejscowości Wesołów nad Dunajcem. Jak wynika z ustaleń Radia Kraków, 75-letni mieszkaniec gminy Zakliczyn spacerował wraz z synem, gdy wszedł do rzeki. Chwilę później zniknął pod powierzchnią wody. Informacja o zdarzeniu błyskawicznie dotarła do służb ratunkowych, które rozpoczęły szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą.
Zgłoszenie wpłynęło tuż przed godziną 17:00. Na miejsce skierowano straż pożarną, policję oraz ratowników medycznych. Do działań zaangażowano także specjalistyczne jednostki wyposażone w sprzęt do prowadzenia akcji na wodzie. Poszukiwania prowadzono zarówno z wykorzystaniem łodzi ratowniczej, jak i z brzegu rzeki.
O przebiegu pierwszych działań poinformował mł. kpt. Dominik Ryba, Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie. Jak przekazał, od początku było wiadomo, że pod wodą zniknął 75-letni mężczyzna, dlatego na miejsce zadysponowano odpowiednie siły ratownicze. W działaniach uczestniczyły zastępy straży pożarnej, w tym druhowie z OSP Zakliczyn wyposażeni w łódź ratowniczą i quada, strażacy z JRG 2 Tarnów oraz nurkowie ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego Tarnów. Na miejscu pracowały również trzy patrole policji oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.
Od pierwszych minut akcja miała charakter intensywnych poszukiwań. Ratownicy przeczesywali nurt Dunajca oraz jego brzegi, licząc na jak najszybsze odnalezienie zaginionego seniora. Niestety finał tych działań okazał się tragiczny.
Godzina walki o życie. Ratownicy odnaleźli mężczyznę i rozpoczęli resuscytację
Akcja poszukiwawcza trwała około godziny. W tym czasie około 15 strażaków prowadziło działania na rzece i w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Ostatecznie 75-latek został odnaleziony w Dunajcu na terenie miejscowości Wesołów i wydobyty na brzeg. Natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową, prowadzoną wspólnie przez strażaków i Zespół Ratownictwa Medycznego.
Po podjętych czynnościach ratunkowych mężczyzna został przetransportowany do szpitala w Brzesku. Początkowo istniała nadzieja, że uda się go uratować. Niedługo później do służb dotarła jednak informacja o jego śmierci.
Przebieg akcji potwierdził w rozmowie z Radiem Kraków Kamil Wójcik z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Na miejsce skierowano straż pożarną i patrole policji. Niestety mężczyzna został ujawniony dopiero po godzinie bez oznak życia. Został przekazany załodze pogotowia i przewieziony do szpitala w Brzesku. Niestety otrzymaliśmy informację, że doszło do zgonu – powiedział Kamil Wójcik w rozmowie z Radiem Kraków.
Również w rozmowie z Radiem ESKA Tarnów rzecznik tarnowskiej policji poinformował, że na obecnym etapie nie można jednoznacznie określić bezpośredniej przyczyny śmierci.
Stamtąd dotarła do nas informacja o śmierci mężczyzny. Teraz policja będzie ustalała wszystkie okoliczności tego zdarzenia oraz bezpośrednią przyczynę zgonu. Na ten moment nie możemy jednoznacznie stwierdzić czy doszło do utonięcia czy nagłego zatrzymania krążenia – powiedział Radiu ESKA Tarnów asp. Kamil Wójcik, Oficer Prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Policja wyjaśnia okoliczności. Służby przypominają o zagrożeniach na Dunajcu
Po zakończeniu akcji ratunkowej sprawę przejęli policjanci, którzy będą ustalali dokładny przebieg zdarzenia oraz jego przyczyny. Policja nie przekazała dotąd dodatkowych informacji dotyczących przebiegu zdarzenia ani okoliczności, w jakich senior znalazł się w nurcie rzeki.
W związku z tragedią służby ratunkowe ponownie apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wypoczynku nad wodą. Jak przypominają, Dunajec jest górską rzeką, której nurt bywa wyjątkowo silny i zmienny. Z dnia na dzień może zmieniać się ukształtowanie dna, a dodatkowym zagrożeniem są występujące w rzece wiry oraz silne prądy wodne. Nawet osoby dobrze znające okolicę mogą znaleźć się w niebezpiecznej sytuacji, dlatego ratownicy przypominają o konieczności zachowania rozwagi podczas przebywania w pobliżu rzek.