Tragedia w Skawinie. Nie żyje 4-osobowa rodzina. Prokuratura wskazała wstępny scenariusz zdarzeń
Cztery osoby znaleziono martwe w jednym z mieszkań w podkrakowskiej Skawinie. Wśród ofiar jest 8-dniowe dziecko. Prokuratura wskazuje na najbardziej prawdopodobny scenariusz tej tragedii.
Tragedia w Skawinie. Służby zabezpieczyły mieszkanie
Do dramatycznego odkrycia doszło w piątek po południu w Skawinie, miejscowości położonej niedaleko Krakowa. W jednym z mieszkań ujawniono zwłoki czterech osób. Na miejsce natychmiast skierowano służby, a do działań przystąpili policjanci oraz prokurator.

Mieszkanie, w którym odnaleziono ciała, zostało zabezpieczone do szczegółowych czynności procesowych. Śledczy rozpoczęli pracę nad odtworzeniem przebiegu zdarzeń i ustaleniem, co dokładnie wydarzyło się przed przyjazdem służb. Na tym etapie sprawy kluczowe są oględziny miejsca tragedii oraz zabezpieczenie wszystkich śladów, które mogą pomóc w potwierdzeniu jednej z branych pod uwagę wersji.
Sprawa od początku miała wyjątkowo poważny charakter, ponieważ w mieszkaniu znaleziono nie jedną, lecz cztery martwe osoby. Już pierwsze informacje przekazywane przez służby wskazywały, że śledczy analizują scenariusz rozszerzonego samobójstwa, choć ostateczne ustalenia będą wymagały dalszych czynności.
Cztery ciała w mieszkaniu. Wśród ofiar było 8-dniowe dziecko
Z przekazanych informacji wynika, że w lokalu odnaleziono ciała 27-letniej kobiety, jej 56-letniej matki, 35-letniego męża 27-latki oraz ich kilkudniowego dziecka. Najmłodsza ofiara miała zaledwie 8 dni.
Po ujawnieniu zwłok rozpoczęto działania pod nadzorem prokuratury. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i wykonywali czynności, które mają pozwolić na jak najdokładniejsze wyjaśnienie okoliczności tragedii. W takich sprawach śledczy muszą ustalić nie tylko bezpośredni przebieg zdarzenia, ale także kolejność wydarzeń oraz to, czy w mieszkaniu znajdowały się ślady wskazujące na udział innych osób.
Na razie prokuratura mówi o najbardziej prawdopodobnej wersji, ale sprawa pozostaje przedmiotem śledztwa. Ostateczne wnioski będą zależały od wyników czynności prowadzonych na miejscu oraz dalszych ustaleń procesowych.
Prokuratura wskazuje najbardziej prawdopodobny scenariusz
O dotychczasowych ustaleniach poinformował prokurator Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie w rozmowie z Radiem Kraków. Śledczy przyjmują obecnie, że mogło dojść do rozszerzonego samobójstwa.

– Wszystko wskazuje na to, iż 35-letni mężczyzna zabił swoją żonę, córeczkę oraz teściową, a potem popełnił samobójstwo – poinformował prok. Tomasz Waszczuk w rozmowie z Radiem Kraków.
Według tej hipotezy 35-latek miał najpierw pozbawić życia swoją 27-letnią żonę, ich 8-dniową córkę oraz 56-letnią teściową, a następnie sam odebrać sobie życie. To właśnie ten wariant śledczy uznają obecnie za najbardziej prawdopodobny.
Policja już wcześniej przekazywała, że rozszerzone samobójstwo jest jednym z analizowanych scenariuszy. Teraz prokuratura potwierdziła, że to właśnie ta wersja wysuwa się na pierwszy plan. Mimo to postępowanie trwa, a jego celem jest dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności tragedii w Skawinie.