Wybuch podczas sprzątania łazienki. Pilna akcja służb w polskim mieście
Chwila nieuwagi podczas sprzątania zakończyła się groźnym wypadkiem w jednym z mieszkań. W środę 8 lipca mieszkańców obudził potężny huk, który przeszył okolicę. Siła wybuchu była tak duża, że uszkodziła okno. Na miejscu bardzo szybko zjawiło się mnóstwo służb, które przystąpiły do niezbędnych działań. Młody mężczyzna z poważnymi poparzeniami trafił do szpitala. Wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną eksplozji.
Wybuch w łazience. Na miejsce ruszyły służby
Do zdarzenia doszło w środę, 8 lipca, w godzinach porannych przy ul. Świętokrzyskiej w Gnieźnie. Po eksplozji, do której doszło w jednym z mieszkań w kamienicy, na miejsce skierowano służby ratunkowe - policję, zespół pogotowia oraz cztery zastępy straży pożarnej.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną wybuchu mogła być puszka ze sprężonym powietrzem, której podczas prac porządkowych używał przebywający w łazience 30-latek.
- Zgłoszenie dotyczyło wybuchu ognia w łazience. W pomieszczeniu przebywał mężczyzna, który o własnych siłach opuścił mieszkanie przed przyjazdem służb - powiedziała asp. sztab. Anna Osińska z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.
Eksplozja uszkodziła mieszkanie. 30-latek trafił do szpitala
Siła eksplozji była na tyle duża, że spowodowała uszkodzenia w mieszkaniu. Wybuch wyrwał okno z framugi, a ratownicy musieli sprawdzić, czy konstrukcja budynku została naruszona i czy pozostali mieszkańcy są bezpieczni.
W zdarzeniu ucierpiał 30-letni lokator. Mężczyzna doznał poważnych poparzeń głowy oraz kończyn górnych i został przetransportowany do szpitala, gdzie trafił pod opiekę lekarzy.
Służby wyjaśniają przyczynę eksplozji. Apel o apelują o ostrożność
Strażacy, którzy pracowali na miejscu zdarzenia, wskazują, że do wybuchu mogło dojść w wyniku zapłonu gazu znajdującego się w puszce ze sprężonym powietrzem. Tego typu produkty zawierają łatwopalne substancje, a w niewielkich, słabo wentylowanych pomieszczeniach mogą stworzyć mieszaninę, która w odpowiednich warunkach prowadzi do gwałtownego zapłonu.
Po sprawdzeniu mieszkania i ocenie sytuacji służby potwierdziły, że pozostałym lokatorom kamienicy nie grozi niebezpieczeństwo.
Ratownicy przypominają jednocześnie o zachowaniu ostrożności podczas korzystania z aerozoli i innych środków chemicznych. Takich preparatów nie należy używać w pobliżu źródeł ciepła ani ognia, a także zawsze trzeba stosować je zgodnie z instrukcją producenta.