Prof. Motyka zabrał głos ws. Orderu Orła Białego Zełenskiego. "Decyzja ponadwymiarowa"
Kapituła Orderu Orła Białego ma w poniedziałek zająć się wnioskiem o odebranie odznaczenia prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Sprawę skomentował prof. Grzegorz Motyka w „Gościu Wydarzeń”, oceniając ją jako zbyt daleko idącą decyzję. Jednocześnie odniósł się do polityki historycznej Ukrainy i napięć w relacjach z Polską.
Kapituła Orderu Orła Białego. Wniosek o odebranie odznaczenia Zełenskiemu
Sprawa, która trafiła pod obrady Kapituły Orderu Orła Białego, dotyczy wniosku o odebranie jednego z najwyższych polskich odznaczeń prezydentowi Ukrainy. Dyskusja wokół tego tematu toczy się w cieniu trudnych relacji polsko-ukraińskich oraz sporów o pamięć historyczną. W przestrzeni publicznej pojawiają się głosy, że decyzja Kapituły mogłaby mieć nie tylko symboliczne, ale i polityczne konsekwencje.

W tym kontekście prowadząca „Gościa Wydarzeń” Magdalena Sakowska pytała prof. Grzegorza Motykę o ocenę całej sytuacji oraz możliwe skutki takiego ruchu.
Historyk podkreślał, że napięcia wokół spraw historycznych nie są nowe i regularnie wracają w relacjach obu państw. Jednocześnie zaznaczył, że każda decyzja w tej sprawie będzie odczytywana szerzej niż tylko w wymiarze symbolicznym.
Polityka historyczna Ukrainy i spór o UPA
W rozmowie pojawił się również wątek decyzji podejmowanych przez władze Ukrainy w zakresie polityki historycznej. Prof. Motyka odniósł się do faktu nadawania nazw nawiązujących do kontrowersyjnych formacji historycznych w ukraińskiej armii. W jego ocenie jest to element dłuższego procesu, który trwa od wielu lat.
– Ukraina prowadzi od 2015 roku właściwie konsekwentną politykę historyczną, w której Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińska Powstańcza Armia są uznane za organizacje niepodległościowe (...) Z tego punktu widzenia decyzja prezydenta Zełenskiego jest po prostu kolejnym krokiem na tej drodze – stwierdził historyk, prof. Grzegorz Motyka w Polsat News.
Motyka zwrócił także uwagę, że ewentualna reakcja strony polskiej może być odczytywana jako ocena nie tylko obecnego prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, ale również wcześniejszych decyzji polskich władz, w tym byłego prezydenta Andrzeja Dudy. W jego opinii spór ten ma znacznie szerszy kontekst niż pojedyncze gesty polityczne.
Zobacz także: Polacy wykupują jak szaleni. W 2026 wstyd nie mieć w kuchni
Reakcja Polski i możliwe skutki decyzji Kapituły
Najwięcej emocji budzi pytanie o to, czy Order Orła Białego mógłby zostać faktycznie odebrany prezydentowi Ukrainy. Prof. Motyka nie ukrywa, że nie widzi w tym rozwiązaniu racjonalnego uzasadnienia i ocenia je jako zbyt radykalne. Jednocześnie wskazuje, że sama debata wokół tej sprawy już wpływa na relacje między państwami.
– Mam nadzieję, że do tak radykalnej decyzji nie dojdzie. Uważam, że byłaby to decyzja ponadwymiarowa, bo nie ustały powody, dla których Zełenskiemu przyznano ten order, czyli walka z rosyjskim najazdem – stwierdził w „Gościu Wydarzeń” prof. Grzegorz Motyka.

Historyk podkreśla również, że powody przyznania odznaczenia nadal pozostają aktualne, ponieważ dotyczą wsparcia Ukrainy w kontekście rosyjskiej agresji. Jednocześnie zaznacza, że brak reakcji Polski na decyzje Ukrainy w sprawach historycznych może być interpretowany jako przyzwolenie na dalsze przemilczanie trudnych tematów.
– Wątpię – odpowiedział krótko Motyka, pytany o to, czy odebranie orderu mogłoby zmienić politykę historyczną Ukrainy wobec Polski.
Dodał także, że choć trudno mu uwierzyć w brak świadomości konsekwencji, to jednocześnie uważa, że decyzje podejmowane przez Wołodymyra Zełenskiego nie są przypadkowe.
– Wierzę, że Zełenski nie zna historii tak dobrze, jak historycy. Ale jednocześnie nie wierzę w to, a przynajmniej bardzo trudno mi w to uwierzyć, aby ta decyzja była podjęta bez świadomości ryzyka i bez świadomości tego, jaką wywoła reakcje w Polsce – podkreślił profesor.