Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Prof. Motyka zabrał głos ws. Orderu Orła Białego Zełenskiego. "Decyzja ponadwymiarowa"
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 07.06.2026 22:42

Prof. Motyka zabrał głos ws. Orderu Orła Białego Zełenskiego. "Decyzja ponadwymiarowa"

Prof. Motyka zabrał głos ws. Orderu Orła Białego Zełenskiego. "Decyzja ponadwymiarowa"
Prof. Grzegorz Motyka, Wołodymyr Zełenski, fot. Polsat News, Ukrinform/ABACA/Abaca/East News

Kapituła Orderu Orła Białego ma w poniedziałek zająć się wnioskiem o odebranie odznaczenia prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Sprawę skomentował prof. Grzegorz Motyka w „Gościu Wydarzeń”, oceniając ją jako zbyt daleko idącą decyzję. Jednocześnie odniósł się do polityki historycznej Ukrainy i napięć w relacjach z Polską.

Kapituła Orderu Orła Białego. Wniosek o odebranie odznaczenia Zełenskiemu

Sprawa, która trafiła pod obrady Kapituły Orderu Orła Białego, dotyczy wniosku o odebranie jednego z najwyższych polskich odznaczeń prezydentowi Ukrainy. Dyskusja wokół tego tematu toczy się w cieniu trudnych relacji polsko-ukraińskich oraz sporów o pamięć historyczną. W przestrzeni publicznej pojawiają się głosy, że decyzja Kapituły mogłaby mieć nie tylko symboliczne, ale i polityczne konsekwencje.

Prof. Motyka zabrał głos ws. Orderu Orła Białego Zełenskiego. "Decyzja ponadwymiarowa"
Wołodymyr Zełenski, fot. Sergei Grits/Associated Press/East News

W tym kontekście prowadząca „Gościa Wydarzeń” Magdalena Sakowska pytała prof. Grzegorza Motykę o ocenę całej sytuacji oraz możliwe skutki takiego ruchu. 

Historyk podkreślał, że napięcia wokół spraw historycznych nie są nowe i regularnie wracają w relacjach obu państw. Jednocześnie zaznaczył, że każda decyzja w tej sprawie będzie odczytywana szerzej niż tylko w wymiarze symbolicznym.

Polityka historyczna Ukrainy i spór o UPA

W rozmowie pojawił się również wątek decyzji podejmowanych przez władze Ukrainy w zakresie polityki historycznej. Prof. Motyka odniósł się do faktu nadawania nazw nawiązujących do kontrowersyjnych formacji historycznych w ukraińskiej armii. W jego ocenie jest to element dłuższego procesu, który trwa od wielu lat.

– Ukraina prowadzi od 2015 roku właściwie konsekwentną politykę historyczną, w której Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińska Powstańcza Armia są uznane za organizacje niepodległościowe (...) Z tego punktu widzenia decyzja prezydenta Zełenskiego jest po prostu kolejnym krokiem na tej drodze – stwierdził historyk, prof. Grzegorz Motyka w Polsat News.

Motyka zwrócił także uwagę, że ewentualna reakcja strony polskiej może być odczytywana jako ocena nie tylko obecnego prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, ale również wcześniejszych decyzji polskich władz, w tym byłego prezydenta Andrzeja Dudy. W jego opinii spór ten ma znacznie szerszy kontekst niż pojedyncze gesty polityczne.

Zobacz także: Polacy wykupują jak szaleni. W 2026 wstyd nie mieć w kuchni

Reakcja Polski i możliwe skutki decyzji Kapituły

Najwięcej emocji budzi pytanie o to, czy Order Orła Białego mógłby zostać faktycznie odebrany prezydentowi Ukrainy. Prof. Motyka nie ukrywa, że nie widzi w tym rozwiązaniu racjonalnego uzasadnienia i ocenia je jako zbyt radykalne. Jednocześnie wskazuje, że sama debata wokół tej sprawy już wpływa na relacje między państwami.

– Mam nadzieję, że do tak radykalnej decyzji nie dojdzie. Uważam, że byłaby to decyzja ponadwymiarowa, bo nie ustały powody, dla których Zełenskiemu przyznano ten order, czyli walka z rosyjskim najazdem – stwierdził w „Gościu Wydarzeń” prof. Grzegorz Motyka.

Prof. Motyka zabrał głos ws. Orderu Orła Białego Zełenskiego. "Decyzja ponadwymiarowa"
Flaga Rosji, fot. Canva

Historyk podkreśla również, że powody przyznania odznaczenia nadal pozostają aktualne, ponieważ dotyczą wsparcia Ukrainy w kontekście rosyjskiej agresji. Jednocześnie zaznacza, że brak reakcji Polski na decyzje Ukrainy w sprawach historycznych może być interpretowany jako przyzwolenie na dalsze przemilczanie trudnych tematów.

– Wątpię – odpowiedział krótko Motyka, pytany o to, czy odebranie orderu mogłoby zmienić politykę historyczną Ukrainy wobec Polski.

Dodał także, że choć trudno mu uwierzyć w brak świadomości konsekwencji, to jednocześnie uważa, że decyzje podejmowane przez Wołodymyra Zełenskiego nie są przypadkowe.

– Wierzę, że Zełenski nie zna historii tak dobrze, jak historycy. Ale jednocześnie nie wierzę w to, a przynajmniej bardzo trudno mi w to uwierzyć, aby ta decyzja była podjęta bez świadomości ryzyka i bez świadomości tego, jaką wywoła reakcje w Polsce – podkreślił profesor.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji