Pałac Prezydencki reaguje tuż po decyzji Zełenskiego. Jest oświadczenie
Pałac Prezydencki w komunikacie dla Wirtualnej Polski oraz MSZ w mediach społecznościowych potępiły decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Polskie władze nazwały ten krok godzącym w pamięć ofiar zbrodni wołyńskiej. O pilnych rozmowach dyplomatycznych w Warszawie poinformowało radio RMF FM.
Stanowisko Pałacu Prezydenckiego
Kancelaria Prezydenta RP wydała stanowcze oświadczenie w odpowiedzi na decyzję Kijowa. W oświadczeniu przekazanym Wirtualnej Polsce:
„Decyzja władz Ukrainy o nadaniu imienia bohaterów UPA jednej z elitarnych jednostek ukraińskiej armii jest skandaliczna. Ukraińska Powstańcza Armia była zbrodniczą formacją, odpowiedzialną za ludobójstwo na Wołyniu, gdzie z ich rąk oraz współpracującej z nimi ludności ukraińskiej zginęło ok. 120 tys. Polaków. Upowcy kolaborowali z hitlerowskimi Niemcami, brali udział w mordowaniu Żydów podczas II wojny światowej".
Kancelaria dodała, że krok ten to „policzek wymierzony w pamięć o pomordowanych Polakach i rodziny Ofiar Zbrodni Wołyńskiej", który „uderza w relacje polsko-ukraińskie i daje pretekst do kolejnych działań propagandowych Federacji Rosyjskiej".
Komunikat Ministerstwa Spraw Zagranicznych
Swoje zdanie wyraziło też Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Rzecznik resortu Maciej Wiewiór opublikował w mediach społecznościowych komunikat:
„Jednoznacznie negatywnie oceniamy nadanie ukraińskiej jednostce imienia 'Bohaterów UPA'. Ta decyzja rani pamięć o ofiarach tej organizacji i uderza w dialog między naszymi narodami. Może być wykorzystana przez propagandę Rosji, która chce nas podzielić i podważyć wsparcie dla broniącej się Ukrainy. Kwestię tę podnosimy w rozmowach z partnerami z Ukrainy".
MSZ wprost wskazało na ryzyko, że Moskwa może wykorzystać ten kryzys do dalszego osłabiania wzajemnego zaufania między Polską a Ukrainą.
Rozmowy dyplomatyczne w Warszawie
Słowa szybko przełożyły się na działania. Jak poinformowało radio RMF FM, w Warszawie odbyło się spotkanie wiceministra spraw zagranicznych Marcina Bosackiego z ambasadorem Ukrainy Wasylem Bodnarem.
Polski dyplomata wyraził stanowczy sprzeciw wobec decyzji prezydenta Zełenskiego dotyczącej Samodzielnego Centrum Operacji Specjalnych „Północ" i podkreślił, że zniechęca ona wielu Polaków do Ukrainy. Trudno się temu dziwić, bo w polskiej świadomości historycznej UPA kojarzona jest niemal wyłącznie z masową eksterminacją ludności cywilnej na Wołyniu oraz w Małopolsce Wschodniej.