Ostre spięcie w "Kropce nad i". Monika Olejnik musiała interweniować, poszło o Zełenskiego
Wczorajszy program „Kropka nad i" na antenie TVN24 zamienił się w gorącą wymianę zdań między politykami. Iskrą, która wzniecała spór, była kwestia odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, najwyższego polskiego odznaczenia państwowego. Temat od miesięcy dzieli polską scenę polityczną, a poniedziałkowa debata pokazała, jak głębokie są to podziały.
Starcie w studiu "Kropki nad i". Monika Olejnik musiała interweniować
W poniedziałkowym wydaniu „Kropki nad i" posłowie Tomasz Trela z Nowej Lewicy i Bartłomiej Pejo z Konfederacji starli się w debacie o zasadności utrzymania odznaczenia dla prezydenta Ukrainy. Pejo zarzucił stronie ukraińskiej brak wdzięczności za polską pomoc.
„Do dzisiaj zero wdzięczności ze strony Ukrainy. Nawet dobrego »dziękuję« nie usłyszeliśmy za to, co zrobiliśmy" – oświadczył poseł.
Dodał również, że Ukraińcy „plują nam w twarz, nadając imię UPA jednostce wojskowej". Prowadząca program Monika Olejnik nie dała mu jednak dokończyć myśli i szybko ripostowała:
„Chyba pan przesadza. Było dziękuję".
Konfederacja żąda przyjazdu Zełenskiego do Polski
Atmosfera zaostrzyła się, gdy Trela zaproponował, by kwestię nazewnictwa ukraińskich oddziałów prezydent Nawrocki poruszył bezpośrednio z Zełenskim. Pejo odrzucił ten pomysł, domagając się osobistego przyjazdu ukraińskiego przywódcy do Polski. Gdy rozmówcy przypomnieli o wcześniejszych podziękowaniach ze strony Kijowa, poseł Konfederacji odparł:
„Te podziękowania niech se w buty wsadzi".
Olejnik zareagowała natychmiast:
„Jest pan niegrzeczny. Dziękował".
Pejo podniósł głos:
„Niegrzeczny i wulgarny to jest Zełenski, który pluje w twarz Polakom, pomordowanym rodzinom i całemu narodowi polskiemu".
Dziennikarka nie pozostała dłużna:
„Obraża pan tysiące ludzi w Ukrainie. Tych, którzy polegli w tej wojnie".

Trela broni Zełenskiego
Tomasz Trela stanął w obronie ukraińskiego prezydenta. Przypomniał, że na początku rosyjskiej inwazji Zełenski odrzucił propozycje ewakuacji i zdecydował się pozostać w Kijowie, by osobiście kierować obroną kraju. Poseł Lewicy zadał przy okazji retoryczne pytanie politykom Konfederacji: czy w razie realnego zagrożenia militarnego dla Polski byliby gotowi bronić wschodniej granicy. Argumentował, że determinacja Zełenskiego w pierwszych dniach wojny uratowała ukraińską państwowość, co bezpośrednio przełożyło się na bezpieczeństwo całego regionu, w tym Polski.
Kapituła obradowała, decyzja jeszcze nie zapadła
Tłem dla ostrej wymiany zdań stały się równoległe działania związane z wnioskiem o odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Rzecznik prasowy Kancelarii Prezydenta Rafał Leśkiewicz opublikował w mediach społecznościowych oficjalny komunikat.
„Dziś zebrała się Kapituła Orderu Orła Białego w sprawie Orderu nadanego Prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu" – poinformował urzędnik.
Dodał również, że „Kapituła przedstawiła swoją opinię uczestniczącemu w obradach Prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu". Order został nadany ukraińskiemu przywódcy w 2023 roku.
Ostateczna decyzja w sprawie jego ewentualnego odebrania jednak nie zapadła. Leśkiewicz zakończył swój wpis lakoniczną zapowiedzią:
„Prezydent podejmie decyzję w odpowiednim czasie".