Nowe ustalenia ws. ekstradycji Ziobry. Adwokat właśnie podał nowe informacje
Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, ale według jego obrońcy Polska nie może jeszcze wystąpić o jego ekstradycję. Mecenas Bartosz Lewandowski przekazał, że konieczne jest najpierw uprawomocnienie postanowienia o tymczasowym aresztowaniu byłego ministra. To oznacza, że formalne działania wobec USA mogłyby ruszyć najwcześniej we wrześniu 2026 roku.
Kiedy możliwe będą dalsze kroki ws. Ziobry?
W ostatnich godzinach wokół sprawy Zbigniewa Ziobry narosło wiele wątpliwości dotyczących tego, jakie kroki faktycznie mogą zostać podjęte przez polskie organy ścigania. Dyskusja koncentruje się przede wszystkim na kwestii formalnej możliwości uruchomienia procedury ekstradycyjnej wobec byłego ministra sprawiedliwości, który – jak sam potwierdził – przebywa obecnie na terenie Stanów Zjednoczonych.
W przestrzeni publicznej pojawiły się deklaracje sugerujące, że stosowny wniosek wobec amerykańskich władz mógłby zostać skierowany praktycznie natychmiast. Taką możliwość sygnalizował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Z wypowiedzi przedstawicieli resortu wynikało, że działania w tym zakresie mogłyby zostać podjęte już w najbliższym czasie.
Stanowisko to zdecydowanie podważa jednak obrona byłego ministra. Mecenas Bartosz Lewandowski od początku podkreśla, że procedura ekstradycyjna jest ściśle uzależniona od określonych etapów postępowania sądowego w Polsce, a ich pominięcie nie jest możliwe. Spór nie dotyczy więc wyłącznie politycznych deklaracji, ale przede wszystkim interpretacji obowiązujących procedur prawnych.
W tle pozostaje także kwestia wcześniejszych decyzji sądowych dotyczących tymczasowego aresztowania Ziobry. To właśnie one mają kluczowe znaczenie dla dalszego toku sprawy i przesądzają o tym, czy polskie organy mogą przejść do kolejnych etapów postępowania.

Adwokat Ziobry o ekstradycji z USA. Padł konkretny termin
Reprezentujący byłego ministra mecenas Bartosz Lewandowski za pośrednictwem mediów społecznościowych oraz podczas wystąpień medialnych szczegółowo odniósł się do zapowiedzi ministra sprawiedliwości. Jak podkreślił, procedura nie może zostać uruchomiona w terminie wskazywanym przez stronę rządową.
– Formalnie wniosek o ekstradycję w celu wydania pana ministra Zbigniewa Ziobry z USA może być złożony w momencie, gdy orzeczenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie o tymczasowym aresztowaniu będzie prawomocne, a nie np. dzisiaj czy w najbliższych dniach – przekazał Bartosz Lewandowski w mediach społecznościowych.
Adwokat zaznaczył jednocześnie, że podobną interpretację przepisów prezentuje rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Według pełnomocnika realnym terminem, od którego można byłoby w ogóle rozważać złożenie formalnego wniosku ekstradycyjnego, jest wrzesień 2026 roku. Wtedy bowiem Sąd Okręgowy w Warszawie ma zająć się rozpatrzeniem zażaleń złożonych przez obronę na decyzję dotyczącą zastosowania tymczasowego aresztu.
Lewandowski podkreśla przy tym, że obrona nie uznaje prawidłowości obecnego rozstrzygnięcia sądu. Jak zaznacza, problem dotyczy ponownego wydania postanowień o analogicznej treści, mimo wcześniejszego ich uchylenia.
– Prokuratura podległa ministrowi Waldemarowi Żurkowi potwierdza brak gwarancji sprawiedliwego procesu w Polsce. (...) Poziom politycznego zaangażowania po stronie rządzących w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości jest rażący i wykracza poza standardy państw demokratycznych – przekazał Bartosz Lewandowski.
Prawnik zwrócił również uwagę na sytuację sędziego, który wcześniej kwestionował legalność postanowień dotyczących aresztu.
– Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski nie mogą obecnie w Polsce liczyć na sprawiedliwe i wolne od nacisków politycznych rozpoznanie ich sprawy. Te wszystkie okoliczności mogą, a wręcz powinny być badane w ewentualnym postępowaniu przed organami i sądem w USA. Minister Ziobro nie jest obecnie poszukiwany poza terytorium Polski! – poinformował mec. Lewandowski.
Ziobro w USA i paszport genewski. Prokuratura sprawdza wyjazd
Nowe informacje dotyczą także samego pobytu Zbigniewa Ziobry za granicą oraz dokumentów, którymi dysponuje były minister. W poniedziałkowym programie Polsat News mecenas Lewandowski potwierdził, że zarówno Ziobro, jak i przebywający na Węgrzech Marcin Romanowski posiadają paszport genewski, czyli Genewski Dokument Podróży.
To szczególny dokument wydawany na podstawie Konwencji Genewskiej osobom posiadającym status uchodźcy. Jego posiadanie może mieć istotne znaczenie z perspektywy międzynarodowych procedur związanych z przemieszczaniem się i ewentualnymi działaniami podejmowanymi przez państwa trzecie.
Sam Zbigniew Ziobro w niedzielę potwierdził, że opuścił Węgry i znajduje się obecnie w Stanach Zjednoczonych. Tego samego dnia minister sprawiedliwości Waldemar Żurek na antenie Polsat News zapowiedział wystąpienie do władz USA z wnioskiem ekstradycyjnym.
Dodatkowe pytania budzi kwestia podróży byłego ministra do Ameryki. Wcześniej jego polski paszport został unieważniony, co oznacza, że możliwość wjazdu na teren Stanów Zjednoczonych musiała zostać oparta na szczególnych rozwiązaniach formalnych.
Prokuratura Krajowa poinformowała już, że rozpoczęła czynności sprawdzające związane z wyjazdem Ziobry. Śledczy analizują, czy w organizacji podróży uczestniczyły inne osoby i czy doszło w tej sprawie do działań wymagających dalszego postępowania.
Na ten moment wszystko wskazuje jednak na to, że ewentualna ekstradycja pozostaje odległą perspektywą, a kluczowe decyzje zapadną dopiero po rozstrzygnięciach warszawskiego sądu planowanych na jesień przyszłego roku.
