Donald Trump uderza w Iran po doniesieniach nt. opłat od tankowców. "Niech natychmiast przestaną"
Prezydent USA Donald Trump ponownie zaostrzył retorykę wobec Iranu. W serii wpisów w mediach społecznościowych skrytykował działania Teheranu i oskarżył go o łamanie ustaleń rozejmu. Jego słowa wpisują się w szerszy kontekst kruchego zawieszenia broni i rosnących napięć na Bliskim Wschodzie.
- Bliski Wschód na krawędzi: rozejm kruchy, Ormuz w centrum gry
- Prezydent USA nie przebiera w słowach: "Niech natychmiast przestaną!”
- "Nie taka była umowa!” Trump uderza w Iran i media
Bliski Wschód na krawędzi: rozejm kruchy, Ormuz w centrum gry
Zawieszenie broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, ma charakter wyłącznie tymczasowy i nie rozwiązuje kluczowych sporów. Po kilku tygodniach eskalacji konfliktu obie strony zgodziły się na krótką przerwę w działaniach, jednak – jak podkreślają źródła dyplomatyczne – nie osiągnięto trwałego porozumienia.
Jednym z najważniejszych punktów spornych pozostaje cieśnina Ormuz, przez którą przepływa około 20 proc. światowych dostaw ropy. Według Reutersa Iran rozważał ograniczenia ruchu statków oraz inne formy nacisku ekonomicznego. Z kolei Associated Press informowała, że po zawarciu rozejmu Iran i Oman miały przygotowywać się do wprowadzenia opłat dla tankowców przepływających przez ten strategiczny szlak.
Znaczenie Ormuz wykracza daleko poza region. Ewentualne zakłócenia w żegludze mogą prowadzić do wzrostu cen ropy i destabilizacji rynków globalnych. Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzegał – jak podaje AP – że konflikt może spowolnić światowy wzrost gospodarczy. W tym kontekście działania Iranu oraz reakcja Stanów Zjednoczonych stają się kluczowe nie tylko dla Bliskiego Wschodu, ale i dla globalnej gospodarki. Skutki ograniczenia przepływu ropy można było odczuć bardzo szybko. Jeszcze przed zawieszeniem broni szefowie niektórych linii lotniczych, jak Ryanair twierdzili, że trwający konflikt może odbić się na ruchu lotniczym także w wakacje.
Prezydent USA nie przebiera w słowach: "Niech natychmiast przestaną!”
Sprawny przepływ ropy jest więc jednym z najważniejszych punktów konfliktu, Także dla Donalda Trumpa co wielokrotnie sygnalizował. W ostatnich godzinach prezydent USA bezpośrednio odniósł się do doniesień o możliwym pobieraniu opłat przez Iran od tankowców przepływających przez cieśninę Ormuz.
Pojawiają się doniesienia, że Iran pobiera opłaty od tankowców przepływających przez cieśninę Ormuz - niech lepiej tego nie robią, a jeśli to robią, to niech natychmiast przestaną!
– napisał Trump
Wpis ten pojawił się w kontekście informacji medialnych, według których Iran – wspólnie z Omanem – miał przygotowywać się do wprowadzenia opłat tranzytowych. Doniesienia te od tygodni pojawiają się w relacjach agencji Associated Press, wskazujących na rosnące napięcia wokół kontroli nad jednym z najważniejszych szlaków transportowych świata.
Trump odniósł się również do własnych wcześniejszych wypowiedzi, w których sugerował, że to Stany Zjednoczone mogłyby w przyszłości pobierać opłaty za tranzyt lub nawet robić to wspólnie z Iranem. Jak jednak zaznaczyła rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt, była to jedynie "propozycja ze strony prezydenta”, a nie oficjalna decyzja administracji.
Wpisy Trumpa pokazują wyraźnie, że kwestia kontroli nad cieśniną Ormuz staje się jednym z głównych punktów nacisku w relacjach USA–Iran.
"Nie taka była umowa!” Trump uderza w Iran i media
Na przytoczonym wyżej poście prezydent Stanów Zjednoczonych nie zakończył swojej aktywności w tym temacie. W kolejnych wpisach Donald Trump poszedł jeszcze dalej, oskarżając Iran o łamanie warunków rozejmu. Prezydent USA zarzucił Teheranowi utrzymywanie blokady cieśniny Ormuz mimo wcześniejszych deklaracji o przywróceniu żeglugi.
Iran wykonuje bardzo kiepską, niehonorową, jak powiedzieliby niektórzy, robotę, jeśli chodzi o pozwalanie ropie naftowej przepływać przez Cieśninę Ormuz. Nie taka była nasza umowa!
– napisał
Sytuację dodatkowo komplikują wydarzenia w regionie – Iran tłumaczył wstrzymanie ruchu morskiego m.in. działaniami Izraela przeciwko Hezbollahowi w Libanie. Pokazuje to, że nawet po ogłoszeniu rozejmu konflikt pozostaje powiązany z szerszą dynamiką geopolityczną.
Trump odniósł się także do krytyki medialnej, zwłaszcza artykułu dziennika The Wall Street Journal, który sugerował, że prezydent przedwcześnie ogłosił sukces. W odpowiedzi napisał:
W rzeczywistości, to jest Zwycięstwo i nie ma w tym nic ‘przedwczesnego’. Ze względu na mnie, IRAN NIGDY NIE ZDOBĘDZIE BRONI JĄDROWEJ i bardzo szybko zobaczycie, że ropa zacznie płynąć, z lub bez pomocy Iranu
–pisał Trump
Na koniec dodał: „Wall Street Journal jak zwykle zje swoje słowa”. Wpisy te potwierdzają, że mimo formalnego zawieszenia broni retoryka pozostaje konfrontacyjna, a przyszłość relacji USA–Iran wciąż stoi pod znakiem zapytania.