Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Kto będzie reprezentował Polskę na pogrzebie królowej Elżbiety II? Padło pierwsze nazwisko
Eryk Błaszak
Eryk Błaszak 09.09.2022 22:02

Kto będzie reprezentował Polskę na pogrzebie królowej Elżbiety II? Padło pierwsze nazwisko

Kto będzie reprezentował Polskę na pogrzebie królowej Elżbiety II? Padło pierwsze nazwisko
DANIEL LEAL/AFP/East News

W rozmowie z Polsat News wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, pytany o polską delegację zmierzającą na uroczystości pogrzebowe do Londynu, odparł, iż naturalnym reprezentantem jest prezydent Andrzej Duda.

Polska delegacja na pogrzeb królowej Elżbiety II

W niedzielę, 18 września oczy całego świata zwrócone będą na Londyn. Tego dnia bowiem zaplanowano ceremonię pogrzebową królowej Elżbiety II, która dokonała żywota zeszłego wieczora.

I choć ledwie poznaliśmy tę datę i usłyszeliśmy, jakie dokładnie imię przybrał nowy król, w Polsce poczęto zastanawiać się, kto będzie reprezentował Rzeczpospolitą na zaplanowanej ceremonii. Do rozważań tych odniósł się w Polsat News wiceszef MSZ, Paweł Jabłoński, który jest przekonany, iż będzie to Andrzej Duda.

- Myślę, że najprawdopodobniej będzie to prezydent. To głowy państw zazwyczaj reprezentują państwa przy tego typu uroczystościach; to jest jeden, jak myślę, z najważniejszych pogrzebów - monarcha rządzący siedem dekad, to historyczny okres panowania oraz historyczne wydarzenie, które nas czeka - mówił Jabłoński.

Nowe rozdanie w rodzinie królewskiej

Według wiceministra zmiana na tronie Zjednoczonego Królestwa nie powinna przynieść zwrotu kierunku w polityce rodziny królewskiej względem Ukrainy i postrzeganiu Władimira Putina. Pomimo zdecydowanego potępienia prezydenta Rosji przez króla Karola III, w pamięci zbiorowej pojawiają się rysunki uśmiechniętej przed laty Elżbiety II z rosyjskim przywódcą, co wyraził Putin w sentymentalnym telegramie, przesłanym do Pałacu Buckingham tuż po oficjalnym oświadczeniu dotyczącym śmierci

- Myślę, że Brytyjczycy doskonale wiedzą, kim jest Władimir Putin i doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak zbrodniczy charakter ma jego reżim, i król - wtedy jeszcze następca - nie wahał się nazywać tego po imieniu, i bardzo dobrze, że tak było, bo choć monarcha brytyjski nie ma bezpośredniego wpływu na władze wykonawcze, to jego głos jest szczególnie ważny, bo jest słuchany - mówił Paweł Jabłoński, który podkreślał również konsekwencję, z jaką brytyjski gabinet zwalcza rosyjskiego dyktatora, niezależnie od tego czy premierem był Boris Johnson, czy obecna Liz Truss.

Artykuły polecane przez Goniec.pl:

Źródło: RadioZET.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News