Poseł KO miażdży Nawrockiego. "Zadowala Trumpa kosztem Polski"
Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w 56. Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, gdzie w środę 21 stycznia 2026 roku wystąpił w kluczowej debacie poświęconej obronności Starego Kontynentu. Polski przywódca podkreślił siłę polskiego wojska i znaczenie transatlantyckiej solidarności w obliczu globalnych wyzwań.
- Europa musi być w stanie samodzielnie się obronić, ale kluczowe jest utrzymanie silnego sojuszu z USA
- Spór o Grenlandię nie powinien przysłaniać priorytetu, jakim jest bezpieczeństwo transatlantyckie
- Prezydent Nawrocki zaznaczył, że wierzy przede wszystkim w polskich żołnierzy i ich gotowość
Przyjazd i pierwsze spotkania w Davos
Prezydent Karol Nawrocki wczoraj przybył do Davos, biorąc po raz pierwszy udział w prestiżowym Światowym Forum Ekonomicznym. Agenda wizyty obejmowała zarówno dyskusje polityczne, jak i gospodarcze.
We wtorek polski przywódca spotkał się m.in. z prezesem Banku Światowego Ajayem Bangą. Rozmowy dotyczyły współpracy finansowej, roli Inicjatywy Trójmorza w rozwoju infrastruktury oraz walki z korupcją – w tym kontekście szef BŚ pochwalił polskie osiągnięcia ostatnich lat.
Nawrocki rozmawiał także z prezydentem Armenii Vahagnem Khachaturyanem o bezpieczeństwie na Kaukazie Południowym i rosyjskich wpływach w regionie. Zaprosił swojego rozmówcę do wizyty w Polsce.
Wieczorem prezydent uczestniczył w zamkniętym obiedzie wydawanym przez przewodniczącego WEF Børge Brende oraz współprzewodniczących Rady Powierniczej Forum.

Kluczowa debata: „Can Europe Defend Itself?”
Środa 21 stycznia była dniem skoncentrowanym na kwestiach bezpieczeństwa. O godzinie 10:15 CET rozpoczęła się debata plenarna „Czy Europa jest w stanie się obronić?” („Can Europe Defend Itself?”).
W panelu obok prezydenta Nawrockiego wzięli udział:
- Sekretarz generalny NATO Mark Rutte,
- Prezydent Finlandii Alexander Stubb,
- Prezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego Nadia Calviño,
- CEO Sanofi Paul Hudson.
Dyskusja toczyła się w kontekście globalnych napięć, w tym zbliżającego się wystąpienia prezydenta USA Donalda Trumpa na tym samym forum.
Co powiedział Karol Nawrocki?
Prezydent Karol Nawrocki podkreślał, że Europa popełniła wiele błędów w przeszłości, ale teraz musi wykazać się samodzielnością i siłą. Dodał także, że największym obustronnym sojusznikiem Polski jest USA.
- „przede wszystkim wierzę w polskich żołnierzy” – oświadczył w odpowiedzi na pytania o gotowość obronną.
- Polska posiada największą armię w Europie Środkowo-Wschodniej, na jej terytorium stacjonuje 10 tysięcy amerykańskich żołnierzy, a kraj kupuje amerykański sprzęt wojskowy.
- spór o Grenlandię nie powinien przysłaniać konieczności „silnych relacji transatlantyckich” – zwłaszcza dla państw wschodniej flanki NATO.
- „musimy brać pod uwagę, co Donald Trump ma do powiedzenia o bezpieczeństwie, bo odpowiada za bezpieczeństwo świata” – dodał Nawrocki.
Prezydent zaznaczył jednocześnie, że Europa nie może być słaba ani wobec wrogów, ani wobec sojuszników.
Poseł KO komentuje zachowanie Nawrockiego
Występ prezydenta Karola Nawrockiego skomentował dla nas poseł KO, Witold Zembaczyński:
- W jednej kwestii mogę zgodzić się z prezydentem – chodzi o wiarę w polskich żołnierzy. Niemniej jednak absolutnie nie będzie zgody na pouczający, apodyktyczny ton, jaki przejmuje po Donaldzie Trumpie, wypowiadając się w sprawach europejskich. Prezydent USA nie jest od pouczania europejskich partnerów. Unia Europejska ma własną logikę działania i własne interesy. Nigdy nie możemy zapominać, że aby osiągnąć polskie cele, w pierwszej kolejności posłuży nam wspólnota europejska – powiedział w rozmowie z Gońcem.
- Oczywiście partnerstwo transatlantyckie oraz budowanie relacji ze Stanami Zjednoczonymi – w kontekście rozwoju naszych sił zbrojnych, zakupów sprzętu i bezpieczeństwa – jest bardzo istotne. Trzeba jednak pamiętać, że tak jak zmieniają się prezydenci, tak samo zmieniać się będzie polityka naszego amerykańskiego sojusznika po zakończeniu kadencji Donalda Trumpa. Nie możemy dać się wplątać w próbę rozgrywania naszych europejskich spraw rękami Donalda Trumpa, ponieważ ucierpi na tym polski interes narodowy.
- Także pan prezydent, starając się zadowolić Trumpa i Amerykanów, robi to niestety kosztem polskiego i europejskiego interesu, na co patrzę ze smutkiem – mówił Gońcowi.
Źródło: Goniec.pl