Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Ziobro dostał już azyl na Węgrzech. Teraz taki komunikat Pałacu Prezydenckiego
Weronika Cibor
Weronika Cibor 18.01.2026 12:38

Ziobro dostał już azyl na Węgrzech. Teraz taki komunikat Pałacu Prezydenckiego

Ziobro dostał już azyl na Węgrzech. Teraz taki komunikat Pałacu Prezydenckiego
fot. KAPiF

Jedna decyzja podjęta poza granicami kraju wystarczyła, by w polskiej polityce znów zawrzało. Pojawiły się pytania o kulisy, możliwe wpływy i nieoficjalne kanały nacisku. Gdy w przestrzeni publicznej zaczęły krążyć nazwiska najwyższych urzędników państwowych, z Pałacu Prezydenckiego popłynęła stanowcza odpowiedź. Sprawa jednak ani na chwilę nie straciła politycznego ciężaru.

  • Doradca prezydenta zabiera głos
  • Dlaczego Węgry podjęły taką decyzję
  • Fundusz Sprawiedliwości w centrum oskarżeń

Doradca prezydenta zabiera głos

W niedzielnym programie publicystycznym Alvin Gajadhur, doradca prezydenta Karola Nawrockiego, odniósł się do narastających spekulacji dotyczących roli głowy państwa w sprawie azylu politycznego udzielonego Zbigniewowi Ziobrze. Jego wypowiedź miała uciąć wszelkie domysły o jakimkolwiek zaangażowaniu Pałacu Prezydenckiego.

Gajadhur podkreślił, że decyzja zapadła poza Polską i była suwerennym działaniem władz innego państwa. W jego ocenie wszelkie pytania o procedury, motywy i okoliczności powinny być kierowane do Budapesztu, a nie do Warszawy. Jak zaznaczył, prezydent Karol Nawrocki nie uczestniczył w żadnych rozmowach ani działaniach zmierzających do przyznania azylu byłemu ministrowi sprawiedliwości.

Jednocześnie doradca prezydenta zwrócił uwagę na szerszy kontekst polityczny. W jego ocenie w Polsce panuje atmosfera ostrego konfliktu politycznego, która sprawia, że część środowisk może mieć wątpliwości co do bezstronności postępowań wobec czołowych polityków poprzedniej władzy. Te słowa wywołały kolejną falę komentarzy, bo choć formalnie odcinały prezydenta od sprawy, to pośrednio dotykały problemu zaufania do instytucji państwa.

Dlaczego Węgry podjęły taką decyzję

Azyl polityczny udzielony przez Węgry Zbigniewowi Ziobrze oraz Marcinowi Romanowskiemu stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń ostatnich miesięcy w relacjach między państwami Unii Europejskiej. Tego rodzaju ochrona jest zwykle zarezerwowana dla osób, które w swoim kraju mogą być narażone na prześladowania o charakterze politycznym.

Węgierskie władze uznały, że w tym przypadku takie ryzyko istnieje. Decyzja ta została odebrana w Polsce jako akt polityczny i spotkała się z ostrą krytyką rządu, który uznał ją za podważanie suwerenności oraz zaufania między państwami członkowskimi UE.

Sam Zbigniew Ziobro konsekwentnie twierdzi, że nie zamierza wracać do kraju, dopóki – jak mówi – nie zostaną przywrócone standardy państwa prawa. W podobnym tonie wypowiada się Marcin Romanowski. Obaj przekonują, że prowadzone wobec nich postępowania mają charakter polityczny, a nie merytoryczny.

Przyznany azyl skutecznie blokuje możliwość ich ekstradycji. To powoduje, że śledztwo prowadzone w Polsce utknęło w impasie, a opinia publiczna obserwuje sytuację, w której kluczowi bohaterowie afery pozostają poza zasięgiem krajowego wymiaru sprawiedliwości.

Fundusz Sprawiedliwości w centrum oskarżeń

Sednem całej sprawy są zarzuty dotyczące funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca Zbigniewowi Ziobrze oraz jego współpracownikom poważne nadużycia przy dysponowaniu środkami publicznymi, które miały trafiać do ofiar przestępstw i na programy zwiększające bezpieczeństwo obywateli.

Śledczy wskazują na mechanizmy, które miały umożliwiać kierowanie pieniędzy do wybranych podmiotów, często powiązanych politycznie, z pominięciem przejrzystych procedur konkursowych. W grę mają wchodzić dziesiątki milionów złotych oraz decyzje podejmowane na najwyższych szczeblach Ministerstwa Sprawiedliwości.

Ziobro i Romanowski zdecydowanie odrzucają te oskarżenia. W ich ocenie sprawa Funduszu Sprawiedliwości została wykorzystana jako narzędzie walki politycznej, a zarzuty są elementem próby ich trwałego wyeliminowania z życia publicznego.

To właśnie w tym punkcie azyl udzielony przez Węgry nabiera szczególnego znaczenia. Z jednej strony chroni polityków przed postępowaniem, które uznają za niesprawiedliwe. Z drugiej – uniemożliwia szybkie i jednoznaczne rozstrzygnięcie przed niezależnym sądem, które mogłoby ostatecznie potwierdzić winę lub niewinność.

Spór o azyl Ziobry stał się więc czymś więcej niż pojedynczą decyzją jednego państwa. To test dla relacji międzynarodowych, zaufania do polskiego wymiaru sprawiedliwości i granic politycznej solidarności w Unii Europejskiej. Bez względu na dalszy rozwój wydarzeń, ta sprawa jeszcze długo będzie powracać w debacie publicznej.

Ziobro dostał już azyl na Węgrzech. Teraz taki komunikat Pałacu Prezydenckiego
Karol Nawrocki, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
Karol Nawrocki przerwał milczenie ws. azylu dla Ziobry. Tusk nie będzie zadowolony
Karol Nawrocki przerwał milczenie ws. azylu dla Ziobry. Tusk nie będzie zadowolony
Waldemar Żurek, Peter Szijjarto.
Przedstawiciel Orbana reaguje na sprawę azylu dla Ziobry. Tak skontrował wypowiedź Żurka
Zbigniew Ziobro z azylem na Węgrzech. Kontrowersyjny wywiad byłego ministra
Ziobro przerwał milczenie z samego rana. Nagle zaczął się plątać ws. azylu
Ziobro potwierdził doniesienia. Wszystko chwilę po wywalczeniu azylu na Węgrzech
Ziobro potwierdził doniesienia. Wszystko chwilę po wywalczeniu azylu na Węgrzech
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić