Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Ekspert o finale MŚ bez Szymona Marciniaka. "Chyba w nim kipiało"
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 19.07.2026 20:09

Ekspert o finale MŚ bez Szymona Marciniaka. "Chyba w nim kipiało"

Ekspert o finale MŚ bez Szymona Marciniaka. "Chyba w nim kipiało"
Szymon Marciniak, fot. RICHARD HEATHCOTE/Getty AFP/East News

Szymon Marciniak zakończył udział w mistrzostwach świata wcześniej, niż wielu kibiców mogło się spodziewać. Polski sędzia poprowadził tylko dwa mecze fazy grupowej i nie dostał kolejnego spotkania. Teraz sam zabrał głos w sprawie decyzji FIFA. W jego słowach pojawił się niedosyt, a jeden z ekspertów zwrócił uwagę na kulisy całej sytuacji. Wiadomo też, kto poprowadzi finał turnieju.

Szymon Marciniak zakończył mundial po dwóch meczach

Udział Szymona Marciniaka w mistrzostwach świata w USA, Kanadzie i Meksyku dobiegł końca już po fazie grupowej. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów nie został wyznaczony do prowadzenia żadnego spotkania w decydującej części turnieju.

Marciniak pojawił się na boisku dwukrotnie. Najpierw był rozjemcą meczu Argentyny z Algierią, który zakończył się zwycięstwem reprezentacji Argentyny 3:0. Następnie poprowadził spotkanie Egiptu z Iranem, wygrane przez Egipcjan 1:0.

W obu tych meczach nie zabrakło kontrowersji. Nie wskazano jednak, jakich dokładnie decyzji polskiego arbitra dotyczyły dyskusje ani w jaki sposób wpłynęły one na ocenę jego pracy podczas turnieju.

Ekspert o finale MŚ bez Szymona Marciniaka. "Chyba w nim kipiało"
Szymon Marciniak, fot. Dziurek/Shutterstock

Ostatecznie FIFA nie przydzieliła Marciniakowi kolejnego spotkania. Polski sędzia skomentował zakończenie swojego udziału w mistrzostwach świata w nagraniu skierowanym do kibiców i udostępnionym w jego mediach społecznościowych.

– Coś się zaczyna, coś się kończy. Dla nas turniej dobiegł końca. Oczywiście, było logiczne, że nie można co cztery lata sędziować finału mistrzostw świata – mówił Szymon Marciniak do kibiców za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

Wypowiedź polskiego arbitra nawiązywała do poprzedniego mundialu, podczas którego powierzono mu prowadzenie najważniejszego spotkania całego turnieju. Tym razem Marciniak nie znalazł się jednak w obsadzie meczów fazy pucharowej, w tym półfinałów oraz finału.

Sam sędzia przyznał, że liczył na możliwość dalszej pracy podczas mistrzostw. Jednocześnie podkreślił, że wraz ze swoim zespołem opuszcza turniej z poczuciem dobrze wykonanych obowiązków przy dwóch powierzonych spotkaniach.

Zobacz także: Burze z gradem nad Polską. Strażacy interweniują w wielu miejscach, są ranni

Marciniak mówi o niedosycie. Zachodny komentuje decyzję FIFA

Szymon Marciniak nie ukrywał, że zakończenie udziału w turnieju już po dwóch meczach pozostawiło u niego niedosyt. W nagraniu zwrócił jednak uwagę na układ półfinałów oraz obecność zespołów, z którymi jego zespół sędziowski nie mógł zostać połączony.

– Oczywiście, jest pewien niedosyt. Każdy z nas jest sportowcem, ale tak się ułożyły półfinały, i zespoły, z którymi niezbyt mogliśmy być połączeni, z racji tego, że cztery lata temu pamiętamy, jaki był finał mistrzostw świata. Taki los sportowca. Wracamy z podniesioną głową po dwóch bardzo fajnych meczach, fajnie ocenionych, to jest najważniejsze – dodawał Marciniak w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Polski arbiter odniósł się w ten sposób zarówno do własnych ambicji, jak i do ograniczeń związanych z obsadą sędziowską. Z jego wypowiedzi wynikało, że brak kolejnej nominacji przyjął jako element sportowej rywalizacji, choć jednocześnie liczył na więcej niż dwa mecze fazy grupowej.

Reakcję Marciniaka analizował również Michał Zachodny. Ekspert poruszył sprawę w programie „WP SportoweFakty”, odnosząc się zarówno do publicznego nagrania sędziego, jak i do emocji, które miały towarzyszyć mu w ostatnich tygodniach.

– Widząc filmik Szymona Marciniaka, to chyba w nim kipiało. Szczerze, nie jest żadną tajemnicą, że w ostatnich tygodniach w nim kipiało. Dzielił się swoimi emocjami z dziennikarzami, z kolegami po fachu. To dla niego mógł być ostatni mundial. Nie ma sensu walczyć z czymś, czego się nie przewalczy. A nie przewalczy się wielkiej polityki, na którą Pierluigi Collina ma malutki wpływ – stwierdził Michał Zachodny w programie „WP SportoweFakty”.

Zachodny zasugerował tym samym, że na decyzje dotyczące sędziowskich nominacji mogły wpływać czynniki wykraczające poza samą ocenę pracy arbitrów. Była to jednak opinia eksperta przedstawiona w programie, a nie oficjalne stanowisko FIFA ani osób odpowiedzialnych za obsadę spotkań.

Ekspert o finale MŚ bez Szymona Marciniaka. "Chyba w nim kipiało"
Szymon Marciniak, fot. TomaszKudala/Shutterstock

W dalszej części wypowiedzi Zachodny odniósł się do pozycji Pierluigiego Colliny oraz Gianniego Infantino. Jego komentarz miał wyraźnie krytyczny charakter i dotyczył sposobu podejmowania decyzji na najwyższych szczeblach światowego futbolu.

– Ostatecznie jest czyimś podwładnym i musi coś realizować, przede wszystkim przysługi. A w dawaniu przysług akurat Gianni Infantino jest bardzo mocny – uzupełnił Michał Zachodny w programie „WP SportoweFakty”.

W przekazanym materiale nie znalazło się stanowisko FIFA odnoszące się do słów eksperta.

Czytaj też: Alert RCB dla kolejnego województwa. Nadchodzą burze z gradem i silny wiatr

Slavko Vincić poprowadzi finał mistrzostw świata

Najważniejszy mecz turnieju został powierzony Slavkowi Vinciciowi. To właśnie on będzie rozjemcą spotkania, którego stawką jest tytuł mistrza świata.

Dla polskich kibiców nie jest to anonimowy arbiter. Vincić prowadził mecz reprezentacji Polski ze Szwecją w finale baraży, dlatego jego nazwisko jest już znane osobom śledzącym spotkania polskiej kadry.

Nominacja Vincicia oznacza jednocześnie, że Szymon Marciniak nie powtórzy osiągnięcia z poprzednich mistrzostw świata. Polski sędzia sam zaznaczył jednak, że nie można zakładać, iż ta sama osoba będzie prowadziła finał podczas kolejnych edycji turnieju.

Nie wiadomo natomiast, czy mundial w USA, Kanadzie i Meksyku rzeczywiście był ostatnim w karierze Marciniaka. Taką możliwość przedstawił Michał Zachodny, lecz sam arbiter nie ogłosił zakończenia międzynarodowej kariery ani rezygnacji z udziału w kolejnych turniejach.

Ekspert o finale MŚ bez Szymona Marciniaka. "Chyba w nim kipiało"
Szymon Marciniak, fot. Robert Skalski/Shutterstock
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji