Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Tak Trump zachował się podczas fety Hiszpanów. Prezydent USA skradł show, nietypowe sceny
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 20.07.2026 07:32

Tak Trump zachował się podczas fety Hiszpanów. Prezydent USA skradł show, nietypowe sceny

Tak Trump zachował się podczas fety Hiszpanów. Prezydent USA skradł show, nietypowe sceny
fot. CARL RECINE/Getty AFP/East News

Finał piłkarskich mistrzostw świata zakończył się nie tylko triumfem reprezentacji Hiszpanii, ale także niecodziennymi scenami podczas ceremonii wręczenia trofeum. Gdy hiszpańscy piłkarze przygotowywali się do podniesienia Pucharu Świata, Donald Trump pozostał na podium obok zawodników. Jego zachowanie zaskoczyło nie tylko samych zawodników, ale i kibiców. Sytuacja szybko zwróciła uwagę szefa FIFA Gianniego Infantino, który próbował nakłonić prezydenta USA do opuszczenia miejsca przeznaczonego dla triumfatorów.

Hiszpania znów na piłkarskim szczycie. Na decydującego gola trzeba było czekać do dogrywki

Reprezentacja Hiszpanii została mistrzem świata po zwycięstwie 1:0 nad Argentyną. Choć Hiszpanie przez większą część spotkania częściej utrzymywali się przy piłce i stwarzali więcej sytuacji bramkowych, długo nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie rywali. Argentyna skutecznie odpierała kolejne ataki, dlatego o losach tytułu musiała zadecydować dogrywka.

Przełom nastąpił dopiero w 106. minucie. Jedyną bramkę meczu zdobył Ferran Torres, zapewniając swojej reprezentacji najcenniejsze piłkarskie trofeum. Wynik nie uległ już zmianie do końcowego gwizdka, a Hiszpanie mogli rozpocząć świętowanie drugiego w historii mistrzostwa świata. Poprzedni raz dokonali tego w 2010 roku podczas mundialu w Republice Południowej Afryki, kiedy w finale pokonali Holandię.

Triumf oznacza powrót Hiszpanii na światowy szczyt po 16 latach. Przez cały turniej drużyna należała do grona faworytów, a w finale potwierdziła swoją wysoką formę, choć na decydujące trafienie kibice musieli czekać ponad 100 minut. 

Po końcowym gwizdku rozpoczęła się ceremonia dekoracji medalistów, podczas której piłkarze odebrali medale oraz Puchar Świata z rąk prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa i przewodniczącego FIFA Gianniego Infantino. To właśnie wtedy doszło do wydarzeń, które szybko obiegły media społecznościowe i światowe serwisy informacyjne.

Donald Trump nie chciał opuścić podium. Gianni Infantino interweniował podczas ceremonii

Po wręczeniu medali zawodnikom obu reprezentacji Donald Trump i Gianni Infantino przekazali trofeum kapitanowi reprezentacji Hiszpanii. Zgodnie z przebiegiem ceremonii przedstawiciele FIFA oraz zaproszeni goście zwykle schodzą z podium, pozostawiając miejsce piłkarzom na wspólne świętowanie. Tym razem wydarzenia potoczyły się jednak inaczej.

Gianni Infantino od razu odszedł na bok, natomiast Donald Trump pozostał na podium i ustawił się obok hiszpańskich piłkarzy. W tym momencie szef FIFA zawrócił i podszedł do amerykańskiego prezydenta, próbując skłonić go do opuszczenia miejsca przeznaczonego dla mistrzów świata. Nagrania z ceremonii pokazują, że Infantino delikatnie próbował odciągnąć Trumpa, jednak ten przez chwilę pozostał obok zawodników.

Kilka sekund później Rodri uniósł Puchar Świata, a reprezentanci Hiszpanii rozpoczęli radosne świętowanie historycznego sukcesu. Donald Trump wciąż znajdował się obok piłkarzy, uśmiechał się i klaskał, obserwując ich reakcję. Dopiero po chwili odsunął się od drużyny i razem z Giannim Infantino całkowicie opuścił podium, pozostawiając zawodników samych podczas oficjalnych zdjęć z trofeum. Całą sytuację zarejestrowały kamery transmitujące ceremonię.

Zobacz także: Tak gwiazdor Argentyny potraktował Trumpa po finale MŚ. Nagrania obiegły sieć

Po finale Trump zmienił ton wobec Hiszpanii

Po zakończeniu spotkania Donald Trump rozmawiał z dziennikarzami i odniósł się zarówno do samego meczu, jak i reprezentacji Hiszpanii. Jeszcze kilkanaście dni ostro krytykował władze Hiszpanii. Tym razem jego wypowiedzi miały jednak zupełnie inny charakter.

Prezydent USA przyznał, że finał zrobił na nim ogromne wrażenie i nie ukrywał uznania dla zwycięzców. Jak powiedział, było to "jedno z najwspanialszych wydarzeń jakiegokolwiek rodzaju w historii”. Zaprzeczył również, że był rozczarowany porażką Argentyny, której przed meczem dawał większe szanse na końcowy triumf.

Nie, nie byłem smutny. Powiedziałbym, że Hiszpania grała lepiej, naprawdę dominowała, ale obie drużyny grały dobrze. To było bardzo ekscytujące — powiedział Donald Trump. 

Dodał także, że podczas finału rozmawiał z przedstawicielami Hiszpanii i został zapytany o wcześniejsze spory z władzami w Madrycie. Na pytanie, czy napięcia nadal się utrzymują, odpowiedział krótko, że “z nikim nie ma napięć”. Na trybunach finału obecni byli zarówno król Hiszpanii Filip VI, jak i premier Pedro Sánchez.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji