Robert Lewandowski pojawił się na finale mundialu. Piłkarz ujawnił, za kogo trzyma kciuki
Robert Lewandowski pojawił się na finale mistrzostw świata i od razu znalazł się w centrum uwagi. Dziennikarze zapytali go o starcie Argentyny z Hiszpanią. Polski napastnik zabrał też głos na temat 39-letniego Lionela Messiego. Jego ocena była jednoznaczna, ale jeszcze więcej emocji wywołała odpowiedź dotycząca faworyta. Lewandowski wyjaśnił, komu będzie sprzyjał i dlaczego.
Robert Lewandowski pojawił się na finale mistrzostw świata
Obecność Roberta Lewandowskiego podczas finału mistrzostw świata nie pozostała niezauważona. Kapitan reprezentacji Polski przyciągnął uwagę dziennikarzy, którzy chcieli poznać jego opinię przed decydującym spotkaniem turnieju.
W finale naprzeciw siebie stanęły reprezentacje Argentyny i Hiszpanii. Jednym z najważniejszych tematów rozmowy z Lewandowskim była postawa Lionela Messiego, który w wieku 39 lat ponownie dotarł ze swoją drużyną do meczu o mistrzostwo świata.
Polski napastnik został zapytany bezpośrednio o to, jak ocenia występ Argentyńczyka podczas mundialu. W odpowiedzi skoncentrował się przede wszystkim na poziomie prezentowanym przez Messiego mimo zaawansowanego, jak na zawodowego piłkarza, etapu kariery.
Lewandowski zwrócił także uwagę na sposób funkcjonowania reprezentacji Argentyny. Według jego oceny zespół jest podporządkowany temu, aby Messi mógł prezentować swoje umiejętności i grać na poziomie, do którego przyzwyczaił kibiców.
Wypowiedź Polaka nie ograniczała się jednak do oceny indywidualnej klasy argentyńskiego zawodnika. Lewandowski podkreślił również znaczenie kolejnego finału mistrzostw świata w karierze Messiego.
Zobacz także: Chaos na stadionie tuż przed finałem MŚ. “Agenci Secret Service są przy wejściach”
Lewandowski o Messim: „Leo jest niesamowitym piłkarzem”
Robert Lewandowski z dużym uznaniem wypowiedział się o tym, czego Lionel Messi dokonuje podczas mistrzostw świata. Szczególną uwagę zwrócił na wiek Argentyńczyka i fakt, że mimo 39 lat nadal odgrywa on kluczową rolę w swojej reprezentacji.
– To spektakularne, co teraz robi w tym wieku. Drużyna gra dla niego, a on może grać na swoim poziomie. Leo jest niesamowitym piłkarzem. Zwłaszcza dla niego to kolejny finał życia – powiedział Robert Lewandowski w jednym z wywiadów udzielonych podczas finału mistrzostw świata.
Słowa polskiego napastnika wskazują, że największe wrażenie zrobiła na nim nie tylko sama obecność Messiego w decydującym meczu. Lewandowski zaakcentował również to, jak reprezentacja Argentyny umożliwia swojemu liderowi wykorzystywanie jego najważniejszych atutów.
Określenie tego spotkania jako kolejnego „finału życia” odnosiło się do szczególnego znaczenia meczu dla argentyńskiego zawodnika. Messi ponownie stanął przed możliwością zakończenia mundialu z najważniejszym trofeum, choć – jak przypomniał Lewandowski – wcześniej zdobył już mistrzostwo świata.
Polak nie przedstawił dodatkowych ocen dotyczących przebiegu turnieju w wykonaniu całej reprezentacji Argentyny. W swojej odpowiedzi skupił się na Messim, jego indywidualnym poziomie oraz roli, jaką pełni w zespole walczącym o tytuł.
Lewandowski nie próbował także porównywać Argentyńczyka z zawodnikami reprezentacji Hiszpanii. Jego wypowiedź była przede wszystkim wyrazem uznania dla możliwości utrzymywania najwyższego poziomu sportowego przez Messiego w wieku 39 lat.
Dopiero kolejne pytanie dotyczyło bezpośrednio tego, która z drużyn ma większe szanse na zwycięstwo. Polski napastnik oddzielił jednak ocenę sportową od swoich osobistych sympatii.
Czytaj też: Ekspert o finale MŚ bez Szymona Marciniaka. “Chyba w nim kipiało”
Argentyna czy Hiszpania? Lewandowski wskazał, komu sprzyja
Zapytany o faworyta finału Robert Lewandowski nie zdecydował się jednoznacznie wskazać zespołu, który jego zdaniem powinien wygrać. Przyznał wprost, że nie wie, która z reprezentacji jest przed spotkaniem w lepszej sytuacji.
Jednocześnie polski napastnik ujawnił, komu osobiście będzie sprzyjał. Jego wybór padł na Hiszpanię, co uzasadnił liczbą kolegów występujących w tej reprezentacji.
– Nie wiem, kto jest faworytem, ale mam więcej kolegów w Hiszpanii i dlatego mam nadzieję, że to ona zwycięży. Leo wygrał już mistrzostwo świata, dlatego teraz łatwiej być za Hiszpanią – powiedział Lewandowski w rozmowie z dziennikarzami.
Polak wyraźnie zaznaczył więc różnicę pomiędzy wskazaniem sportowego faworyta a osobistą nadzieją dotyczącą wyniku. Nie przesądził, że Hiszpania jest mocniejszym zespołem, lecz przyznał, że ze względu na swoje znajomości woli zwycięstwo tej drużyny.
Drugim argumentem Lewandowskiego było wcześniejsze osiągnięcie Lionela Messiego. Argentyńczyk ma już tytuł mistrza świata, dlatego – jak stwierdził kapitan reprezentacji Polski – tym razem łatwiej opowiedzieć się po stronie Hiszpanii.
Wypowiedź Lewandowskiego łączyła zatem uznanie dla klasy Messiego z poparciem dla jego finałowego rywala. Polski napastnik docenił poziom 39-letniego zawodnika, ale przed decydującym spotkaniem nie ukrywał, że liczy na zwycięstwo hiszpańskiej reprezentacji.
