Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Człowiek Putina zareagował na wpis Tuska. Padły haniebne słowa
Jakub Sumera
Jakub Sumera 25.04.2026 07:50

Człowiek Putina zareagował na wpis Tuska. Padły haniebne słowa

Człowiek Putina zareagował na wpis Tuska. Padły haniebne słowa
Fot. KAPiF

Kiriłł Dmitrijew, bliski współpracownik Władimira Putina, skrytykował Donalda Tuska w reakcji na jego niedawny wpis dotyczący spotkania Rady Europejskiej. Rosyjski urzędnik odniósł się do sugestii premiera Polski o braku przedstawicieli Rosji, nawiązując przy tym do relacji energetycznych między państwami.

Donald Tusk po spotkaniu Rady Europejskiej

Wpis Donalda Tuska pojawił się po zakończeniu spotkania Rady Europejskiej, w którym uczestniczył w dniach 23–24 kwietnia na Cyprze. Rozmowy dotyczyły m.in. sytuacji geopolitycznej oraz artykułu 42.7 Traktatu Unii Europejskiej, zobowiązującego państwa członkowskie do wzajemnej pomocy w przypadku zbrojnej napaści.

- Spotkanie Rady Europejskiej. Po raz pierwszy od lat na sali nie ma Rosjan. Ogromna ulga - napisał premier Polski.

Komentarz ten był najprawdopodobniej reakcją na decyzję Viktora Orbana, który nie tylko nie wziął udziału w spotkaniu, ale również nie wyznaczył swojego przedstawiciela. Wcześniej minister ds. europejskich Jánosa Bóki informował, że podczas nieformalnych konsultacji nie podejmuje się wiążących decyzji, dlatego premier nie delegował nikogo w swoim imieniu.

Wypowiedź Tuska wpisuje się także w szerszy kontekst doniesień medialnych z ostatnich tygodni. Dotyczą one m.in. działań Pétera Szijjártó, który według tych informacji miał przekazywać Moskwie ustalenia z europejskich spotkań, a także wcześniejszych deklaracji Orbana o gotowości do współpracy z Władimirem Putinem.

Człowiek Putina reaguje na wpis Tuska

Do słów Donalda Tuska odniósł się Kiriłł Dmitrijew, uznawany za jednego z bliskich współpracowników Władimira Putina. Jego wpis był bezpośrednią reakcją na komentarz polskiego premiera.

- Do zobaczenia za dwa miesiące, gdy przyjedziesz do Rosji błagać o energię. Proszę, zaoszczędź wystarczająco dużo paliwa lotniczego na lot - napisał na platformie X Kiriłł Dmitrijew, szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich.

W swojej wypowiedzi Dmitrijew nawiązał do kwestii bezpieczeństwa energetycznego Europy. Jak przypomniała rosyjska agencja RIA Nowosti, na początku kwietnia szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej Fatih Birol ostrzegał przed możliwymi niedoborami oleju napędowego i paliwa lotniczego w Europie. Wśród przyczyn wskazywano m.in. napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie, w tym potencjalne zakłócenia w rejonie cieśniny Ormuz.

Więcej głosów z Kremla

Do sprawy odniosły się także inne osoby związane z Kremlem. Wypowiedzi Donalda Tuska skomentował m.in. rzecznik Władimira Putina, Dmitrij Pieskow. Była to reakcja na niedawną rozmowę premiera Polski z dziennikiem Financial Times, w której ostrzegł on przed możliwością rosyjskiego ataku na państwo NATO w krótkiej perspektywie czasowej.

- To naprawdę poważna sprawa. Mam na myśli perspektywę krótkoterminową - raczej miesiące niż lata - powiedział.

Słowa te spotkały się z krytyką ze strony Kremla.

- Zostawiamy to wszystko bez reakcji. Obserwujemy wzrost fali militaryzmu, skrajnego militaryzmu i rusofobii. To kolejny przejaw tego zjawiska - powiedział Pieskow dziennikarzom.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji