Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Zginał podczas montażu pompy ciepła. Są nowe ustalenia śledczych
Wiktoria Wihan
Wiktoria Wihan 17.01.2026 20:52

Zginał podczas montażu pompy ciepła. Są nowe ustalenia śledczych

Zginał podczas montażu pompy ciepła. Są nowe ustalenia śledczych
Fot. KPP w Szczytnie, Canva

Tragiczne wydarzenia na placu budowy wstrząsnęły mieszkańcami niewielkiej miejscowości pod Szczytnem. Podczas rutynowych prac doszło do dramatycznego wypadku z udziałem specjalistycznej maszyny, który zakończył się śmiercią jednego z pracowników. Sprawą zajęły się prokuratura i służby kontrolne.

Kulisy tragicznego wypadku podczas prac przy pompie ciepła

Do dramatycznego zdarzenia doszło w niewielkiej miejscowości Rudka pod Szczytnem, gdzie prowadzona była budowa domu jednorodzinnego. Dwaj pracownicy firmy zajmującej się montażem pomp ciepła realizowali standardowe zlecenie związane z wykonaniem odwiertów pod instalację grzewczą. Prace odbywały się w trudnych warunkach zimowych – przy niskiej temperaturze, śniegu i ograniczonej widoczności. Mężczyźni korzystali ze specjalistycznej wiertnicy, która służy do wykonywania głębokich otworów w gruncie.

W pewnym momencie jeden z pracowników oddalił się z miejsca robót, pozostawiając kolegę obsługującego maszynę. Jak później ustalono, na placu budowy nie było wówczas żadnych innych osób, które mogłyby natychmiast zareagować w sytuacji zagrożenia. To właśnie ten moment okazał się kluczowy dla przebiegu wydarzeń, które zakończyły się tragedią i wstrząsnęły lokalną społecznością.

Śmierć 40-letniego Damiana na miejscu pracy

Gdy drugi z pracowników wrócił na teren budowy, zastał widok, który – jak relacjonują śledczy – na długo pozostaje w pamięci. Maszyna wciąż pracowała, a w jej mechanizm wciągnięty był operator. Jak przekazała prokuratura, „zastał pracującą wiertnicę, w której wiertło wciągnięty był jej operator”. Na pomoc było już za późno.

Obrażenia, jakich doznał 40-letni Damian, okazały się skrajnie rozległe i śmiertelne. Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego mógł jedynie potwierdzić zgon. Informacja o śmierci mężczyzny szybko rozeszła się po okolicy, wywołując ogromne poruszenie. Damian był znany nie tylko jako fachowiec w swojej branży, ale także jako druh Ochotniczej Straży Pożarnej w Barczewku. Jego śmierć szczególnie dotknęła lokalnych strażaków ochotników, którzy ogłosili żałobę.

Tragiczny wymiar zdarzenia potęguje fakt, że kilka lat wcześniej mężczyzna przeżył osobistą tragedię, tracąc kilkuletnią córkę.

Śledztwo prokuratury i działania służb

Sprawą śmiertelnego wypadku zajęła się Prokuratura Rejonowa w Szczytnie, która prowadzi postępowanie pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Jak podkreśla prokurator Daniel Brodowski, rzecznik olsztyńskiej prokuratury, „śledztwo trwa”, a na obecnym etapie gromadzone są dowody i dokumentacja niezbędna do odtworzenia dokładnego przebiegu zdarzeń.

Na miejscu tragedii przeprowadzono szczegółowe oględziny z udziałem prokuratora, a używana podczas prac wiertnica została zabezpieczona do dalszych badań przez biegłego. Śledczy zlecili również zabezpieczenie dokumentów dotyczących sprzętu oraz kwalifikacji osób, które go obsługiwały.

O wypadku została powiadomiona Państwowa Inspekcja Pracy, której inspektor przeprowadził własne czynności kontrolne. Przesłuchano także pracownika, który odkrył tragedię. Zaplanowano sekcję zwłok, która ma pomóc w pełnym wyjaśnieniu przyczyn śmierci 40-latka i ustaleniu, czy doszło do naruszenia zasad bezpieczeństwa pracy.

Na miejscu przeprowadzono oględziny z udziałem prokuratora. Wiertnica została zabezpieczona celem dalszych badań przez biegłego. Prokurator zlecił zabezpieczenie dokumentacji dotyczącej m.in. sprzętu jaki był stosowany na miejscu zdarzenia oraz kwalifikacji zawodowych obsługujących go pracowników – przekazał “Faktowi” prok. Daniel Brodowski.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Dramatyczny pożar w polskiej miejscowości. Służby przekazały tragiczne wieści
Koszmarny pożar w polskiej miejscowości. Służby przekazały tragiczne wieści
Pożar w Rodzinnym Domu Dziecka
Pożar w Rodzinnym Domu Dziecka. Pilna ewakuacja dzieci, 15-latka w szpitalu
Katastrofalny pożar, sklep Dino stanął w ogniu. Na ratunek popędziły służby z całego regionu
Katastrofalny pożar, ogromny sklep cały w ogniu. Czarny dym widać z daleka
Wypadek pociągu towarowego w Katowicach
Wykolejenie pociągu w Polsce. Są pierwsze ustalenia Policji
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić