Zbigniew Ziobro wyjechał do USA. Członek Kancelarii Prezydenta odniósł się do sprawy
Marcin Przydacz skomentował spekulacje dotyczące możliwych rozmów Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem o Zbigniewie Ziobrze. Prezydencki minister zapewnił, że temat byłego ministra sprawiedliwości nie przewinął się w trakcie konwersacji obu polityków.
Wyjazd Ziobry do USA. Głos z Pałacu Prezydenckiego
Do sprawy odniósł się Marcin Przydacz, który w poniedziałek 11 maja był gościem Kanału Zero. Szef Biura Polityki Międzynarodowej został zapytany o wyjazd Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych oraz komentarze pojawiające się wokół tej decyzji.
Polityk zaznaczył, że każdy ma prawo do obrony i wyboru sposobu działania w sytuacji, gdy uważa stawiane mu zarzuty za niesłuszne.
- Pan prezydent Karol Nawrocki dał do zrozumienia, że czasem warto stawiać czoła nawet niesprawiedliwości i bez przekonania, co do równych zasad. Ja powiem jako adwokat. Każdy ma prawo bronić się przed zarzutami, jego zdaniem fałszywymi, w taki sposób, jaki uważa. Jedni będą się bronić na ubitej ziemi, a inni chcą walczyć na ziemi, gdzie zastosowane zasady są fair - podkreślił.
Temat Ziobry przewijał się w rozmowach Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem?
Marcin Przydacz kontynuował swoją wypowiedź, krytycznie oceniając obecne funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Jak zaznaczył, rozumie osoby, które decydują się szukać innych sposobów obrony przed stawianymi im zarzutami.
- Wymiar sprawiedliwości dzisiaj nie spełnia swojej roli, ale jego zdaniem należy się bronić nawet w tak trudnych warunkach. Ale jestem jednak w stanie zrozumieć ludzi, którzy stosują inne metody. Sąd amerykański być może w sposób bardziej sprawiedliwy oceni tę sprawę - powiedział.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej został również zapytany o pojawiające się spekulacje dotyczące możliwego zaangażowania Kancelarii Prezydenta w sprawę wyjazdu Zbigniewa Ziobry do USA. Przydacz stanowczo zaprzeczył, by ten temat miał pojawić się podczas kontaktów Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem.
- Byłem przy każdej rozmowie pana prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Trumpem i nie słyszałem żadnej wzmianki na ten temat - podkreślił.
Przydacz o swoich kontaktach z szefową personelu Białego Domu. „Nie rozmawiałem o Zbigniewie Ziobrze”
Prowadzący dopytywał również Marcina Przydacza o kontakty z Susie Wiles, szefową personelu Białego Domu. Według ustaleń „Gazety Wyborczej” to właśnie ona miała pomóc w uzyskaniu amerykańskiej wizy dla Zbigniewa Ziobry. Prezydencki minister zaprzeczył jednak, by temat byłego szefa resortu sprawiedliwości pojawił się w rozmowach z administracją USA.
- Rozmawiałem z nią, ale o Andrzeju Poczobucie. Do tego mogę się przyznać. Nie rozmawiałem o Zbigniewie Ziobrze. Nie mam wiedzy, aby ktokolwiek z nią bezpośrednio w tym temacie rozmawiał - powiedział.
Przydacz zaznaczył jednocześnie, że Ziobro przez lata pełnienia funkcji ministra sprawiedliwości zbudował własne relacje międzynarodowe.
- Zbigniew Ziobro był przez wiele lat ministrem sprawiedliwości. Ma też swoje kontakty międzynarodowe, także z Amerykanami. Jestem w stanie sobie wyobrazić jego bezpośrednie działania i rozmowy - ocenił.
Polityk odniósł się także do reakcji opinii publicznej na całą sprawę, wskazując, że może ona negatywnie odbić się również na ocenie działań prokuratury.
- Dla wielu Polaków ta sprawa jest trudna do oceny, a jeśli ją oceniają, to oceniają ją negatywnie - stwierdził.