Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Zbigniew Ziobro uderza w prokuraturę. "To jest obraz bezsilności tej władzy"
Jakub Sumera
Jakub Sumera 13.05.2026 11:48

Zbigniew Ziobro uderza w prokuraturę. "To jest obraz bezsilności tej władzy"

Zbigniew Ziobro uderza w prokuraturę. "To jest obraz bezsilności tej władzy"
Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

We wtorek Zbigniew Ziobro w rozmowie z Telewizją Republiką ujawnił, że przebywa obecnie w Waszyngtonie. Były minister sprawiedliwości w ostrych słowach skrytykował działania zarówno prokuratury, jak i samego Dariusza Korneluka w swojej sprawie.

Ziobro ostro o działaniach prokuratury

Były minister sprawiedliwości odniósł się do okoliczności związanych z prowadzonym wobec niego postępowaniem. Jak podkreślił, działania podejmowane przez prokuraturę w jego sprawie ocenia w bardzo ostrych słowach, kwestionując zarówno ich zasadność, jak i kompetencje śledczych.

- Nie wiedzieli nawet, że istnieje coś takiego jak paszport wydawany według Konwencji Genewskiej. (…) To pokazało, że (w prokuraturze – przyp. red.) mamy fujarę tu i tam, począwszy od szefa, Korneluka, ale i poniżej - stwierdził Ziobro w rozmowie z Telewizją Republiką, odnosząc się do kierownictwa prokuratury.

Ziobro ocenił także całość działań śledczych jako całkowicie nieudolne i politycznie motywowane. 

- To także niewywiązanie się z podstawowych obietnic, zwłaszcza wobec tzw. silnych razem, twardego elektoratu, że Zbigniew Ziobro będzie dowieziony (do kraju – przyp. red.) jako szef najgroźniejszej grupy przestępczej - mówił.

 

- Ta napompowana historia, która miała być wielkim sukcesem Donalda Tuska i koalicji 13 grudnia, przywiezienia mnie w kajdankach i czerwonym garniturze, okazała się wielką lipą - dodał Ziobro.

Zbigniew Ziobro przebywa w Waszyngtonie

Polityk odniósł się również do swojej obecnej sytuacji, potwierdzając, że przebywa w Waszyngtonie. W rozmowie skomentował także wezwanie do prokuratury skierowane wobec prezesa Telewizji Republika, łącząc tę sprawę z szerszym kontekstem działań organów ścigania i mediów.

- Trzeba to czymś przykryć. Nie mają Zbigniewa Ziobry, to chcą zaatakować Tomasza Sakiewicza - ocenił, sugerując motywacje stojące za działaniami prokuratury.

Jak dodał, jego zdaniem sprawa ma charakter polityczny i wpisuje się w szerszy konflikt między władzą a mediami.

- Sprawa jest prozaiczna. To jest obraz bezsilności tej władzy, która chce nie po raz pierwszy kierować swoją agresję w stronę mediów. Telewizja Republika kilkukrotnie składała mi na przestrzeni roku propozycję, żebym został komentatorem (...), ale nie decydowałem się na to z różnych przyczyn - mówił.

Polityk podkreślił również, że jego relacje ze stacją mają charakter ograniczony, choć dostrzega jej znaczący wpływ.

 - Telewizja Republika ma ogromne oddziaływanie na Polonię amerykańską, a to jeden z moich głównych celów, więc uznałem łączenie tych ról za zasadne - dodał.

Prezes Telewizji Republika wystąpi w charakterze świadka

W tle wtorkowych wypowiedzi Zbigniewa Ziobry znalazły się również działania prokuratury dotyczące Telewizji Republika i jej prezesa Tomasza Sakiewicza. Szef stacji został wezwany na 20 maja w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, w którym jednym z wątków jest także sprawa byłego ministra sprawiedliwości. 

Wcześniej prokurator krajowy Dariusz Korneluk zapowiedział analizę, czy zatrudnienie Ziobry w stacji mogło mieć związek z ewentualnym utrudnianiem postępowania, jednocześnie zaznaczając, że „za wcześnie jest, aby stawiać kategoryczną tezę”.

W niedzielę Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro został jej komentatorem politycznym, co miało wiązać się z jego pobytem w USA na wizie dziennikarskiej. 

Wtorkowe słowa polityka o „fujarach” nawiązywały do wydarzeń z 2023 roku w Sejmie, kiedy w emocjonalnym wystąpieniu odpowiadał na krytykę, mówiąc:

 - Liczę na was. Mam nadzieję, że nie okażecie się takimi fujarami jak za czasów Trybunału Stanu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji