Miał grozić Nawrockiemu, teraz odpowie przed sądem. Jest komunikat służb
Mężczyzna został zatrzymany po słowach, które miały paść w upublicznionej rozmowie internetowej. Według śledczych chodziło o groźby śmierci pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego. Mężczyzna usłyszał już zarzuty, a prokuratura chce dla niego aresztu.
Zielona Góra. Policja zareagowała po rozmowie w internecie
Sprawa zaczęła się od rozmowy prowadzonej na kanale internetowym. Według informacji przekazanych przez mł. asp. Annę Baran z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze Polskiej Agencji Prasowej, nagranie lub zapis tej rozmowy został upubliczniony, a jego treść zwróciła uwagę funkcjonariuszy. Chodziło o wypowiedzi, które policjanci ocenili jako groźby pozbawienia życia prezydenta RP Karola Nawrockiego.

Reakcja służb była szybka. Do zatrzymania doszło w sobotę 27 czerwca rano. Mężczyzna został ujęty przez zielonogórskich policjantów w miejscu pracy. Na tym etapie postępowania śledczy podkreślają, że sprawa jest dopiero wyjaśniana, a funkcjonariusze ustalają wszystkie okoliczności rozmowy, jej przebieg oraz znaczenie słów, które miały w niej paść.
Zatrzymany to 36-letni obywatel Ukrainy. Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że nie ma on stałego meldunku, a jego karta pobytu utraciła ważność. Śledczy będą więc sprawdzać także kwestie związane z jego pobytem na terytorium Polski. Nie przesądzono jednak jeszcze, czy mężczyzna przebywał w kraju nielegalnie.
36-letni obywatel Ukrainy usłyszał zarzuty
Po zatrzymaniu sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze. Jak przekazała Polskiej Agencji Prasowej rzeczniczka tej jednostki, prok. Ewa Antonowicz, 36-latek został już przesłuchany przez prokuratora. Usłyszał zarzuty dotyczące znieważenia organu konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej oraz kierowania gróźb karalnych.
Chodzi o przepisy z artykułów 226 i 190 Kodeksu karnego. Pierwszy z nich dotyczy znieważenia organu konstytucyjnego RP, drugi odnosi się do gróźb karalnych. Z przekazanych informacji wynika, że za czyny objęte zarzutami mężczyźnie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Prokuratura zaznacza, że postępowanie jest na wczesnym etapie. Oznacza to, że śledczy będą jeszcze analizować zebrany materiał, weryfikować okoliczności upublicznionej rozmowy i ustalać, czy zachowanie podejrzanego wypełnia wszystkie znamiona zarzucanych mu przestępstw. Na razie wiadomo, że sprawę prowadzą policjanci, a czynności procesowe z udziałem zatrzymanego odbyły się w sobotę.
– Mężczyzna nie ma stałego meldunku, a jego karta pobytu straciła ważność. Został zatrzymany w pracy. Kwestia ustaleń, czy przebywał w Polsce nielegalnie. To wczesny etap dochodzenia – powiedziała Polskiej Agencji Prasowej prok. Ewa Antonowicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.
Prokuratura chce aresztu dla podejrzanego
Śledczy nie zamierzają poprzestać na przedstawieniu zarzutów. Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że wobec 36-latka ma zostać skierowany wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Powodem są obawy wskazane przez prokuraturę, czyli możliwość ucieczki oraz matactwa.
Tymczasowy areszt jest środkiem zapobiegawczym, po który organy ścigania sięgają wtedy, gdy uznają, że inne rozwiązania mogłyby nie wystarczyć do prawidłowego zabezpieczenia postępowania. W tej sprawie prokuratura wskazuje właśnie na ryzyko, że podejrzany mógłby utrudniać dalsze czynności albo próbować uniknąć odpowiedzialności. Ostateczną decyzję w tej kwestii podejmie sąd.
– Będzie skierowany wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu z uwagi na obawę ucieczki i matactwa – zapowiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową prok. Ewa Antonowicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.
Na razie śledczy koncentrują się na dokładnym odtworzeniu przebiegu zdarzeń. Kluczowe będzie ustalenie, w jakim kontekście padły słowa uznane przez policję za groźby pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego, kto brał udział w rozmowie oraz jakie materiały zostały upublicznione w internecie. Dopiero dalsze czynności mają pozwolić na pełną ocenę zachowania podejrzanego.