Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Z komina opuszczonej fabryki wydobyto ciało. Prawdopodobnie to zaginiony nastolatek
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 07.07.2026 23:06

Z komina opuszczonej fabryki wydobyto ciało. Prawdopodobnie to zaginiony nastolatek

Z komina opuszczonej fabryki wydobyto ciało. Prawdopodobnie to zaginiony nastolatek
Komin opuszczonej fabryki w Konstantynowie Łódzkim, fot. Google Maps

We wtorek na terenie opuszczonej fabryki w Konstantynowie Łódzkim odnaleziono ciało młodego mężczyzny. Policja podkreśla, że oficjalna identyfikacja wciąż jest konieczna, ale wygląd i ubiór wskazują na zaginionego nastolatka.

Zaginięcie 17-letniego Filipa. Nastolatek wyszedł bez telefonu i dokumentów

Filip z Florentynowa pod Pabianicami był poszukiwany od czwartkowego wieczoru, 2 lipca. Z informacji przekazanych przez najbliższych wynika, że tego dnia wcześniej spotkał się ze znajomymi. Później miał jeszcze wyjść na spacer z psem. Po odprowadzeniu zwierzęcia zniknął.

Niepokój rodziny wzbudziło nie tylko to, że 17-latek nie wracał do domu. Nastolatek nie zabrał ze sobą telefonu, portfela ani dokumentów. To sprawiło, że bliscy bardzo szybko zgłosili sprawę policji. Zawiadomienie o zaginięciu trafiło do służb jeszcze tej samej nocy.

Z komina opuszczonej fabryki wydobyto ciało. Prawdopodobnie to zaginiony nastolatek
Policja (zdj. ilustracyjne), fot. Dawid Wolski/East News

Poszukiwania rozpoczęły się od razu. Rodzina i służby liczyły, że uda się odnaleźć chłopaka całego i bezpiecznego. W akcję zaangażowane były osoby, które chciały pomóc w ustaleniu, gdzie mógł pójść 17-latek i co mogło wydarzyć się po jego wyjściu z domu.

Jak przekazano, Filip w dniu zaginięcia ubrany był w krótką koszulkę i spodenki, a na nogach miał klapki. Bliscy wspominali również, że interesował się survivalem. Ten szczegół może mieć znaczenie dla śledczych, ale na tym etapie służby nie przesądzają, co dokładnie doprowadziło do tragedii.

Ciało w opuszczonej fabryce. Służby pracowały na trudnym terenie

We wtorek, 7 lipca, około południa służby otrzymały informację o odnalezieniu ciała młodego mężczyzny. Zwłoki znajdowały się na terenie dawnych Zakładów Przemysłu Wełnianego "Konstilana" przy ul. Adama Mickiewicza w Konstantynowie Łódzkim. To opuszczony obiekt przemysłowy, w którym warunki do prowadzenia działań były bardzo wymagające.

Ciało znajdowało się na dnie wysokiego komina. Według informacji przekazanych przez policję komin ma około 90-100 metrów wysokości. Samo dotarcie do miejsca i wydobycie zwłok nie było proste. Działania trwały kilka godzin i zakończyły się dopiero około godz. 15.

– Ciało znaleziono na dnie komina. Ma on ok. 90-100 m wysokości. To trudny teren. Ciało wydobyto po kilku godzinach, koło godz. 15 – zaznaczyła podkom. Agnieszka Jachimek z pabianickiej policji w rozmowie z Fakt.pl.

Z komina opuszczonej fabryki wydobyto ciało. Prawdopodobnie to zaginiony nastolatek
Świeczka, fot. Canva

Przy odnalezionym młodym mężczyźnie nie było dokumentów. Z tego powodu służby nie mogły od razu formalnie potwierdzić jego tożsamości. Konieczna stała się identyfikacja. Jednocześnie policja przyznała, że wiele wskazuje na to, iż chodzi o poszukiwanego od kilku dni 17-latka.

– Przy ciele nie znaleziono żadnych dokumentów. Potrzebna była identyfikacja. Na tę chwilę możemy powiedzieć, że z dużym prawdopodobieństwem jest to zaginiony 17-latek – tłumaczyła oficer pabianickiej policji w rozmowie z Fakt.pl.

Rodzina przekazała tragiczną wiadomość. Sprawę bada prokuratura

Po odnalezieniu ciała bliscy Filipa przekazali dramatyczną informację o zakończeniu poszukiwań. Mama 17-latka, pani Karolina, podziękowała wszystkim osobom, które pomagały rodzinie w ostatnich dniach. Jednocześnie przyznała, że najbliżsi nie mają siły odpowiadać na napływające wiadomości.

– Poszukiwania zostały zakończone. Niestety wieści są tragiczne, Filip już do nas nie wróci. Dziękujemy wszystkim za pomoc – napisała mama 17-latka, pani Karolina.

Policja podkreśla, że służby nadal czekają na oficjalne potwierdzenie tożsamości młodego mężczyzny. Jak przekazano, wygląd oraz ubiór odnalezionej osoby pasują do opisu zaginionego Filipa. Na tym etapie śledczy zachowują jednak ostrożność, ponieważ przy ciele nie było dokumentów, które pozwoliłyby natychmiast zamknąć kwestię identyfikacji.

Z komina opuszczonej fabryki wydobyto ciało. Prawdopodobnie to zaginiony nastolatek
Policja (zdj. ilustracyjne), fot. Shutterstock

Sprawą zajmuje się prokuratura. Na miejscu, gdzie odnaleziono ciało, pracowali śledczy. Ich zadaniem będzie ustalenie, co dokładnie wydarzyło się na terenie opuszczonej fabryki i w jakich okolicznościach młody mężczyzna znalazł się na dnie komina.

Policja nie przesądza obecnie żadnego scenariusza. Pod uwagę brane są różne możliwości, w tym nieszczęśliwy wypadek. Funkcjonariusze zaznaczają jednak, że dopiero dalsze czynności i ustalenia prokuratury pozwolą odpowiedzieć na najważniejsze pytania.

– Nie wykluczamy żadnej możliwości – wskazała oficer pabianickiej policji w rozmowie z Fakt.pl.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji