Goniec.pl
ALEXANDER NEMENOV/AFP/East News

ALEXANDER NEMENOV/AFP/East News

Wojna w Ukrainie. Putin jest "wściekły". Otrzymał błędne informacje wywiadowcze

12 Marca 2022

Autor tekstu:

Maria Glinka

Udostępnij:

Wojna w Ukrainie nie idzie po myśli Władimira Putina, który liczył na zajęcie Kijowa w ciągu 3 dni. Okazuje się, że wywiad przekazał mu błędne informacje. Prezydent Rosji ma być wściekły.

Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) prowadzi działania o charakterze wewnętrznym m.in. zajmuje się zwalczaniem terroryzmu czy ochroną granic. Od niedawna jest także odpowiedzialna za monitorowanie krajów byłego ZSRR. Władimir Putin był dyrektorem FSB przez osiem miesięcy w latach 1998-1999.

Porsche, na które Cię stać! Sprawdź niesamowitą ofertę.

Służby ukrywały prawdziwe dane przed Putinem

"The Times" donosi, że "Putin jest wściekły", ponieważ przed inwazją na Ukrainę otrzymał niedokładne dane wywiadowcze. Z ustaleń gazety wynika, że FSB miała obawiać się przekazania mu prawdziwych informacji.

Może to być kolejny czynnik, który sprawia, że wojna w Ukrainie nie idzie zgodnie z planem Władimira Putina. Zgodnie z pierwotnymi założeniami Rosjanie mieli zająć Kijów już 72 godziny po rozpoczęciu ataku. Zaskoczył ich jednak opór ukraiński.

Eksperci ds. bezpieczeństwa, cytowani przez "The Times" uważają, że przebieg inwazji odbiega od planu. Ataki uwidoczniły wiele słabości w FSB i w podejmowaniu decyzji w Rosji.

Rzeczni Kremla nie wyklucza spotkania Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego

Rzecznik Kremla o spotkaniu Putin-Zełenski: "Jest to koncepcyjnie możliwe"

CZYTAJ DALEJ

Andriej Sołdatow, rosyjski dziennikarz, współzałożyciel i redaktor portalu śledczego Agentura, który od ponad 20 lat wnikliwie przygląda się rosyjskim służbom specjalnym, uważa, że FSB to organizacja "niekompetentna". - Raporty końcowe, które (przedstawiciele FSB) sporządzili na temat sytuacji na miejscu w okresie poprzedzającym inwazję, po prostu nie były właściwe, co częściowo jest przyczyną, dla której sprawy [w Ukrainie - przyp. red.] potoczyły się tak źle dla Rosji - ocenił.

Robią wszystko, żeby Putin usłyszał to, co chce

Ekspert zwrócił uwagę, że od 2014 r. FSB próbowała podsycać niepokoje w zachodniej Ukrainie wśród członków skrajnie prawicowych grup, ale nie odniosła sukcesu. Wskazuje, że dane FSB dotyczące poparcia Ukraińców dla rosyjskiej inwazji i stopnia oporu były "strasznie błędne".

Jednak Sołdatow nie wyklucza, że w rzeczywistości zebrane dane mogły być bardzo dobre. - Problem polega na tym, że dla przełożonych zbyt ryzykowne jest mówienie Putinowi tego, czego nie chce usłyszeć, więc dostosowują swoje informacje - stwierdził specjalista. Jego zdaniem "dopasowywanie" zachodzi między stopniem pułkownika a generała w FSB.

Zdemoralizowani członkowie FSB. Idą do służb dla pieniędzy i mieszkań

Sołdatow przyznał, że rozmawiał z kilkoma osobami z FSB. Z pozyskanych przez niego informacji wynika, że nie charakteryzuje ich poczucie misji i nie są wierni ideom. - Są to ludzie o wąskich horyzontach myślowych - przyznał.

Ekspert porównał ich do oficerów MI6, którzy studiowali w Cambrigde i uchodzą za "najlepszych z najlepszych". Tymczasem funkcjonariusze FSB po prostu zrezygnowali z nauki i zaczęli szkolenia. - Często idą do niej, ponieważ ich ojciec lub dziadek też był oficerem wywiadu, praca jest dobrze płatna i dają ci mieszkanie - wskazał Sołdatow.

Krytycznie na temat FSB wypowiada się także Philip Ingram, ekspert ds. bezpieczeństwa i były wysoki rangą oficer brytyjskiego wywiadu. Rozmówca "The Times" przyznał, że agenci FSB dołączają do każdej jednostki wojskowej i mają działać jak "komisarze polityczni".

Ich zadaniem jest czuwanie nad nastrojami w wojsku. - Będą się oni upewniać, że nie ma sprzeciwu, a linia partii jest realizowana, strasząc dowódców, a tym samym żołnierzy na polu walki - stwierdził ekspert.

Jego zdaniem FSB to nadal "staroświecka organizacja", która w sposób staroświecki prowadzi swoje działania szpiegowskie. - W tej chwili są bardzo zdenerwowani, ponieważ Putin jest bardzo zły - ocenił.

W opinii Ingrama widać to w mowie ciała prezydenta i w słowach, których używa. Specjalista nie ma wątpliwości, że Putin "obwinia ich za to, że udzielili mu rad, które doprowadziły do podjęcia złych decyzji na Ukrainie".

Dzieci Władimira Putina: tajemnicza córka prezydenta Rosji

Putin o niej nie mówi, miał zapłacić za milczenie. Tak wygląda "tajemnicza" córka prezydenta Rosji

Oficjalnie Władimir Putin ma tylko dwoje dzieci: córki Marię i Katerinę. Obie zrezygnowały z używania nazwiska swojego ojca i wybrały anonimowość. Starsze dziecko prezydenta Rosji na stałe wyjechało z Rosji i mieszka wraz z rodziną w Holandii. Dziennikarskie śledztwo ujawniło jednak, że młoda Rosjanka ukrywająca twarz w mediach społecznościowych może być "tajną" córką Władimira Putina.

Zobacz galerię >

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

Źródło: WP

Maria GlinkaAutor

Redaktor portalu Goniec.pl. Doświadczenie zdobywałam w redakcjach TVN24 i Euractiv. Jestem absolwentką stosunków międzynarodowych i studentką dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Interesuje się polityką polską i zagraniczną, problemami społecznymi w ujęciu lokalnym i globalnym, literaturą i filmem.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: maria.glinka@goniec.pl

Podobne artykuły

Fb/OSP KSRG Gniechowice

Wiadomości

Koszmar na Dolnym Śląsku, mercedes zderzył się z potężnym traktorem. Kierowca osobówki nie miał żadnych szans

Czytaj więcej >
KASIA ZAREMBA/AGENCJA SE/East News/slaska.policja.gov.pl

Wiadomości

Kuzyn Jacka Jaworka zdradził, co mogło doprowadzić do tragedii w Borowcach. "Na początku żyli jak w sielance"

Czytaj więcej >
fot. Facebook / Policja Lubelska

Wiadomości

Lubartów. Chciał przeskoczyć przez szlaban. Cały internet się śmieje, a policja szuka "akrobaty"

Czytaj więcej >
Pawel Wodzynski/East News

Wiadomości

Jarosław Kaczyński ma zaskakującą propozycję. Chce zmienić sposób liczenia głosów

Czytaj więcej >

Wiadomości

Kiedy najbardziej opłaca się przejść na emeryturę? Ekspert zdradza jeden kluczowy moment

Czytaj więcej >
fot. Facebook / Ochotnicza Straż Pożarna Bełżec I

Wiadomości

24-latek i 17-latek nie żyją. Zginęli w wypadku na prostej drodze

Czytaj więcej >