Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > W Polsce powstał nowy Kościół. Należymy do niego automatycznie
Radosław Gruca
Radosław Gruca 07.01.2026 10:40

W Polsce powstał nowy Kościół. Należymy do niego automatycznie

W Polsce powstał nowy Kościół. Należymy do niego automatycznie
W Polsce powstał Kościół Słońca. Rozmawiamy z jego założycielką Fot. Canva

Kościół Słońca nie powstał z potrzeby duchowej rewolucji, lecz jako reakcja na systemowe nierówności zapisane w polskim prawie. Jego twórcy – Alina Czyżewska i Paweł Nijakowski – postanowili sprawdzić, jak daleko sięgają przywileje związków wyznaniowych i czy można je wykorzystać nie do umacniania władzy, lecz do obrony praw obywatelskich. W rozmowie z Gońcem Czyżewska tłumaczy, że Kościół Słońca jest zarazem eksperymentem prawnym, manifestem równości i próbą przywrócenia realnej neutralności światopoglądowej państwa.

Duchowny może więcej?

Decyzja o rejestracji Kościoła Słońca zapadła w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości, gdy – jak zauważa Czyżewska – szczególnie wyraźnie ujawniła się asymetria między prawami przysługującymi osobom duchownym a prawami zwykłych obywateli i organizacji społecznych. 

Symbolem tej nierówności była sytuacja na granicy polsko-białoruskiej: w strefie objętej stanem wyjątkowym nie mogli przebywać lekarze, aktywiści ani dziennikarze, natomiast duchownym umożliwiano wjazd w celu sprawowania kultu.

– Zdecydowaliśmy się na rejestrację, bo uderzyło nas to, że w Polsce kościoły i osoby duchowne mają znacznie większą ochronę prawną i znacznie więcej możliwości działania niż zwykli obywatele czy organizacje pozarządowe – mówi Alina Czyżewska w rozmowie z Gońcem.

Proces rejestracyjny trwał trzy i pół roku, mimo że ustawa przewiduje trzymiesięczny termin na rozpatrzenie wniosku. Urzędnicy analizowali szczegółowo statut wspólnoty i zadawali pytania wykraczające poza ich kompetencje, m.in. dotyczące światopoglądowych poglądów jej twórców.

Przywileje finansowe bez kontroli

Jednym z kluczowych tematów rozmowy jest finansowanie związków wyznaniowych. Czyżewska zwraca uwagę na zapisy ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, które zwalniają kościelne osoby prawne z obowiązku prowadzenia dokumentacji podatkowej w zakresie działalności niegospodarczej.

– Kościelne osoby prawne w swojej działalności niegospodarczej nie muszą prowadzić żadnej dokumentacji wymaganej przez przepisy podatkowe – mówi Gońcowi.

Taki model, jej zdaniem, sprzyja nadużyciom, w tym fikcyjnym darowiznom, które pozwalają darczyńcom obniżać podatki, a środki wracają do nich z pominięciem kontroli państwa. Kościół Słońca chce korzystać z tych samych przepisów, ale po to, by ujawnić skalę zaufania, jakim państwo obdarza związki wyznaniowe, oraz by finansować działania społeczne w sposób przejrzysty i zgodny z deklarowanymi wartościami.

W co wierzą wyznawcy Kościoła Słońca?

Kościół Słońca nie odwołuje się do nadprzyrodzonych bytów. Jego doktryna opiera się na faktach naukowych i relacji człowieka z naturą. Słońce traktowane jest jako realne źródło energii podtrzymujące życie na Ziemi, przetwarzane następnie przez ludzi w kulturę, wiedzę i więzi społeczne. Wspólnota wpisuje się w nurt ekoduchowości, łączącej racjonalizm z poczuciem kosmicznej wspólnoty życia.

– W XXI wieku nie musimy sobie wyjaśniać, dlaczego słońce wschodzi. W Kościele Słońca słońce nie jest bytem, wokół którego się tańczy i wznosi modły o deszcz – zaznacza Czyżewska.

Działalność artystyczna, społeczna, ekologiczna czy ratunkowa – także ta prowadzona w lasach przy granicy – uznawana jest za formę praktyki duchowej. Osoby zaangażowane w takie działania mogą otrzymać status duchownych, co ma zapewnić im ochronę prawną analogiczną do tej, którą cieszą się przedstawiciele tradycyjnych kościołów.

Ważnym elementem projektu jest również refleksja nad śmiercią i umieraniem. Kościół Słońca opowiada się za prawem do godnego odchodzenia bez bólu i za zmianą kultury pogrzebu. W planach wspólnoty są wyznaniowe „lasy pamięci” – miejsca, w których prochy zmarłych byłyby składane w biodegradowalnych urnach, bez betonowych nagrobków i nieekologicznych rozwiązań.

W doktrynie Kościoła Słońca prawo do uniknięcia niepotrzebnego cierpienia jest nierozerwalnie związane z godnością człowieka. Dlatego wspólnota chce rozpocząć debatę o eutanazji, która w polskim prawie pozostaje przestępstwem, niezależnie od okoliczności.

Symbole religijne i neutralność państwa

Kościół Słońca domaga się konsekwentnej realizacji konstytucyjnej zasady bezstronności światopoglądowej państwa. Zdaniem Aliny Czyżewskiej obecność jednego dominującego symbolu religijnego w urzędach, szkołach czy Sejmie narusza tę zasadę i ogranicza wolność obywateli.

Zamiast usuwać istniejące symbole, wspólnota proponuje ich pluralizację: dopuszczenie znaków wszystkich zarejestrowanych wyznań lub stworzenie przestrzeni całkowicie neutralnej. Takie rozwiązanie miałoby nawiązywać do wielowyznaniowej tradycji dawnej Rzeczypospolitej.

Kościół Słońca nie wprowadza formalnych granic członkostwa. Przynależność nie wyklucza uczestnictwa w innych religiach i opiera się na akceptacji podstawowej filozofii szacunku wobec życia i natury.

– W naszej filozofii członkiem Kościoła Słońca stajesz się w momencie, gdy pada na ciebie promień słońca – podsumowuje Alina Czyżewska.

Źródło: Goniec

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
 ks. Daniel Wachowiak, komplet kolędowy
Ksiądz zabrał głos ws. kopert podczas kolędy. Jego słowa zaskoczyły wiernych
przemoc wobec dzieci
Instytucje wiedziały i milczały. To działo się dzieciom przez lata
Nawrocki Karol
"Polityczny noworysz”. Mocne słowa politolog o Nawrockim
Witold Bereś
Bereś: PiS i prawica igrają z bezpieczeństwem polski. "To może się źle skończyć”
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić