Hipokryzja Nawrockiego? "Straszy Zachodem, a jeździł do Moskwy"
Wypowiedzi Karola Nawrockiego coraz częściej wywołują konsternację wśród komentatorów zajmujących się bezpieczeństwem i polityką zagraniczną. W programie Gońca Sameflix analizowaliśmy z Karoliną Opolską zarówno jego kontrowersyjne tezy dotyczące obrony zachodniej granicy, jak i narastające napięcia na prawicy oraz rosnącą popularność Grzegorza Brauna. Wnioski są jednoznaczne: spór ideowy na prawicy coraz wyraźniej zaczyna zagrażać strategicznym interesom państwa.
Zachodnia granica – fałszywy problem
Podczas obchodów rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego Karol Nawrocki mówił o konieczności obrony zachodniej granicy Polski. Ta deklaracja została odebrana jako oderwana od realiów geopolitycznych i sprzeczna z podstawowym konsensusem dotyczącym bezpieczeństwa kraju.
Karolina Opolska zwraca uwagę, że taka narracja ignoruje faktyczne źródło zagrożeń oraz rolę, jaką odgrywają zachodnie sojusze.
– Zagrożenie nie płynie z zachodu, lecz ze wschodu. To właśnie Zachód i nasza obecność w strukturach zachodnich – takich jak NATO czy Unia Europejska – dają nam znacznie większe gwarancje bezpieczeństwa w sytuacji zagrożenia ze wschodu – podkreśla.
Dziennikarze przypominają także wcześniejszą działalność Nawrockiego jako dyrektora Muzeum II Wojny Światowej, w tym jego kontakty z rosyjskimi instytucjami muzealnymi o propagandowym charakterze. W tym kontekście obecne próby budowania wizerunku polityka konsekwentnie ostrzegającego przed Rosją brzmią mało wiarygodnie.
Prawica pęknięta na pół
W Prawie i Sprawiedliwości narasta konflikt między skrzydłem próbującym walczyć o wyborców centrowych a frakcją coraz wyraźniej flirtującą z radykalizmem Grzegorza Brauna. Ten wewnętrzny rozdźwięk przekłada się na chaos programowy i brak jasnej strategii.
Opolska zwraca uwagę, że część polityków PiS, mimo deklarowanej racjonalności, zaczyna przejmować język i narrację Brauna, licząc na polityczne korzyści.
– Najbardziej niebezpieczne jest to, że część polityków, którzy mają znacznie bardziej racjonalne podejście do rzeczywistości niż Grzegorz Braun, po prostu się pod niego podczepia – z nadzieją na jakiś polityczny zysk. Powtarzają hasła albo puszczają oko: niby nie, ale może jednak Braun byłby lepszy niż Tusk – mówi.
Tymczasem poparcie dla Brauna w sondażach sięga już dwucyfrowych wartości, co realnie zagraża pozycji Jarosława Kaczyńskiego i odbiera PiS monopol na prawicową narrację.
Trump, ułaskawienia i próba charakteru
Karol Nawrocki chętnie podkreśla swoje kontakty z Donaldem Trumpem, co wpisuje się w szerszą strategię amerykańskiego polityka, polegającą na osłabianiu jedności Unii Europejskiej. Jednocześnie pojawiają się pytania o przyszłe decyzje Nawrockiego jako prezydenta – zwłaszcza w sprawach ułaskawień.
Symbolicznym testem tej postawy może być sprawa Roberta Bąkiewicza, oskarżonego o znieważenie funkcjonariuszy Straży Granicznej. Opolska wskazuje na sprzeczność między retoryką a potencjalną praktyką.
– Prezydent Nawrocki podkreśla, że nasze służby muszą bronić polskich granic i że szanuje mundur. A potem nie daje zgody na awanse, bo jest skłócony z rządem. I teraz pytanie: czy prezydent Nawrocki ułaskawiłby osobę, która znieważa funkcjonariuszy? – podsumowuje.
Dla komentatorów to właśnie takie decyzje – a nie deklaracje – pokażą, czy nowa prawica jest w stanie prowadzić odpowiedzialną politykę państwową, czy jedynie żongluje hasłami w walce o radykalny elektorat.
Źródło: Goniec