Goniec.pl
Facebook/Koniczynka Ocice

Facebook/Koniczynka Ocice

Nie żyje 30-letni polski piłkarz. Sylwester Cebula zmarł we własnym domu

13 Czerwca 2021

Autor tekstu:

Monika Majko

Udostępnij:

Tragiczne informacje obiegły krajowe media. Nie żyje 30-letni piłkarz drużyny Koniczynka Ocice z Tarnobrzega. Sylwester Cebula zmarł nagle w swoim domu, a informacje o jego odejściu przekazali przedstawiciele klubu.

Nie żyje Sylwester Cebuli

Nagła śmierć 30-letniego zawodnika tarnobrzeskiej Koniczynki Ocice wstrząsnęła zarówno kibicami, jak i kolegami z drużyny piłkarza. Smutne informacje przekazał na swoim profilu Facebookowym klub Sylwestra Cebuli.

- Z wielkim bólem przekazujemy informacje o śmierci naszego zawodnika, kolegi, przyjaciela, Sylwestra Cebuli. Brak słów, które mogłyby opisać to, co teraz wszyscy czujemy. [...] "Cebul" - zawsze będziesz częścią naszej DRUŻYNY - napisali przyjaciele zmarłego piłkarza.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo

W ubiegłym sezonie Koniczynka Ocice wywalczyła awans z klasy B do klasy A. Ostatni swój mecz Sylwester Cebula rozegrał w sobotę 12 czerwca, gdy jego klub stoczył ligowy pojedynek z drużyną Sanna Zaklików

30-latek zmarł w swoim domu, nie podano jednak dokładnych przyczyn jego śmierci. Przedstawiciele klubu złożyli za pomocą mediów społecznościowych kondolencje rodzinie i bliskim zawodnika.

TVP Sport

Skandal w TVP. Słowa prowadzącej oburzyły widzów, domagają się jej zwolnienia

CZYTAJ DALEJ

Na początku miesiąca media obiegły również informacje o tragicznej śmierci 29-letniego włoskiego piłkarza, Giuseppe Perrino. Sportowiec dostał ataku serca w czasie meczu zorganizowanego w celu upamiętnienia jego brata, Rocco Perrino.

24-letni Rocco Perrino zmarł trzy lata temu. W chwili śmierci młody sportowiec był w trakcie treningu. 1 czerwca w rodzinnym mieście braci Perrino zorganizowano mecz piłkarski ku pamięci młodego sportowca.

W meczu wystąpił brat Rocco, 29-letni Giuseppe. W trakcie spotkania zawodnik nagle upadł na murawę, a jego serce się zatrzymało. Pomimo natychmiastowej reanimacji medykom nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych.

Do podobnej sytuacji doszło wczoraj w meczu pomiędzy reprezentacjami Danii i Finlandii, który odbył się w Kopenhadze w ramach zmagań w Euro 2020. Na szczęście ratownicy zdołali uratować życie duńskiego piłkarza Christiana Eriksena, który w trakcie spotkania miał atak serca.

Duński reprezentant odzyskał świadomość po kilkunastu minutach reanimacji. Lekarze ustabilizowali jego stan w szpitalu, gdzie obecnie przebywa na kilkudniowej obserwacji.

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

  • Rodzice usłyszeli, że mają zrzucić się po 500 zł na prezent dla nauczycielki. Ich reakcja była bezcenna

  • Nie żyje dziennikarka Małgorzata Durska

  • Episkopat wydał komunikat dot. obowiązkowej religii lub etyki w szkołach

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: Echodnia/Sport

Podobne artykuły

Abp Gądecki przeprosił za molestowania w kościele

Wiadomości

Gądecki zaczął przepraszać. Padły słowa o molestowaniu nieletnich

Czytaj więcej >
Lekarz ostrzegł rodziców

Wiadomości

Bardzo niepokojące objawy u dzieci, wcześniej ich nie było. Lekarz ostrzega rodziców

Czytaj więcej >
Parada Równości

Wiadomości

O 15:00 wyruszy Parada Równości w Warszawie. Duże utrudnienia w centrum miasta

Czytaj więcej >
Nie żyje Lucinda Riley

Wiadomości

Polki pokochały jej twórczość. Lucinda Riley zmarła w wieku 55 lat po wieloletniej chorobie

Czytaj więcej >

Wiadomości

Aleksander Kwaśniewski boi się meczu Polska:Hiszpania. Skomentował formę drużyny

Czytaj więcej >
Nie żyje 3-letnia Zuzia z Torunia

Wiadomości

Cała Polska trzymała za nią kciuki. Zuzia zmarła po kilkunastu dniach w szpitalu

Czytaj więcej >