Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Terlecki odwrócił się od Kaczyńskiego? Poseł KO ujawnia prawdę o "starym układzie"
Damian  Popilowski
Damian Popilowski 17.04.2026 10:15

Terlecki odwrócił się od Kaczyńskiego? Poseł KO ujawnia prawdę o "starym układzie"

Terlecki odwrócił się od Kaczyńskiego? Poseł KO ujawnia prawdę o "starym układzie"
Co naprawdę robi Ryszard Terlecki w Stowarzyszeniu Rozwój Plus, fot.EastNews

Mateusz Morawiecki oficjalnie powołał Stowarzyszenie Rozwój Plus, co wywołało polityczne trzęsienie ziemi wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Na liście członków nowej inicjatywy, wbrew woli Jarosława Kaczyńskiego, znalazło się niemal 40 parlamentarzystów, w tym zaskakujące nazwisko Ryszarda Terleckiego. Sytuację na prawicy przeanalizował na łamach naszego portalu poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński, obnażając prawdziwe cele frakcji byłego premiera.

  • Stowarzyszenie Rozwój Plus stało się zarzewiem otwartego konfliktu w PiS, a prezes Jarosław Kaczyński grozi politykom wykluczeniem z przyszłych list wyborczych
  • Udział Ryszarda Terleckiego w projekcie jest traktowany jako potężny polityczny wstrząs, biorąc pod uwagę jego dotychczasową, bezwzględną lojalność wobec kierownictwa partii
  • Jak precyzuje poseł Witold Zembaczyński, oficjalna narracja o ruchu obywatelskim maskuje brutalną walkę o władzę i próby odnalezienia się starych układów w popartyjnej rzeczywistości

Fikcja ruchu obywatelskiego i walka o władzę

Powołanie nowej organizacji przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego miało w oficjalnej teorii stanowić odpowiedź na potrzebę szerokiej debaty o przyszłości Polski oraz przyciągnięcia centrowych wyborców. W głównym przekazie medialnym twórców inicjatywa, popierana chociażby przez byłego rzecznika rządu Piotra Müllera, jest celowo kreowana na oddolny zryw społeczny, łączący przedsiębiorców i samorządowców. Rzeczywistość jednak drastycznie weryfikuje te zapewnienia, na co kategorycznie zwraca uwagę poseł Koalicji Obywatelskiej, Witold Zembaczyński.

Przedstawiciele obecnej większości rządzącej nie mają żadnych złudzeń co do fundamentów nowej, prawicowej struktury. Parlamentarzysta KO w ostrych i precyzyjnych słowach odziera polityczny projekt Morawieckiego z fałszywego wizerunku:

– Inicjatywa Rozwój Plus to nie jest żaden spontaniczny ruch obywatelski, tylko próba politycznego przegrupowania środowiska Morawieckiego.

Utrata kluczowych stanowisk w państwie zmusiła dawną ekipę do całkowitej redefinicji strategii przetrwania na opozycji. Odetnięcie od gigantycznych zasobów spółek Skarbu Państwa i rządowych budżetów systematycznie potęguje wewnętrzne, frakcyjne napięcia. Rozłamowe nastroje na prawicy poseł Zembaczyński diagnozuje wprost, nie zostawiając miejsca na nadinterpretacje:

– Po utracie władzy trwa tam walka o wpływy i przyszłe przywództwo.

Ryszard Terlecki w nowym obozie i gniew Nowogrodzkiej

Ogromnym zaskoczeniem dla wszystkich rzetelnych analityków sceny politycznej jest pełna lista osób, które oficjalnie przystąpiły do Stowarzyszenia Rozwój Plus. Wśród niemal 40 zdeklarowanych posłów Prawa i Sprawiedliwości znalazły się osoby z historycznie bliskiego zaplecza byłego premiera, takie jak Michał Dworczyk, Janusz Cieszyński czy Krzysztof Szczucki. Jednak to formalna obecność byłego wicemarszałka Sejmu, Ryszarda Terleckiego, wywołała na korytarzach sejmowych absolutne zdumienie.

Ryszard Terlecki, od lat funkcjonujący jako członek najtwardszego jądra partii i wierny egzekutor woli Jarosława Kaczyńskiego, argumentował na antenie Radia Kraków, że jego decyzja to konieczność otwarcia się na wyborców centrowych, przyznając jednocześnie, że nie uważa się za zdrajcę. Tę nagłą, pragmatyczną woltę najwierniejszego współpracownika prezesa bezlitośnie podsumowuje Witold Zembaczyński:

– Obecność Terleckiego tylko potwierdza, że stare układy próbują się odnaleźć w nowej formule.

Reakcja ścisłego kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości na odłączenie się tak znaczącej grupy polityków była natychmiastowa i niezwykle ostra. Rzecznik PiS Rafał Bochenek opublikował oficjalne oświadczenie dla mediów, w którym ocenił powstanie inicjatywy jako rażąco szkodliwe dla partii i prowadzące do jej dezintegracji. 

Równoległe struktury i widmo rozłamu na prawicy

Z każdym kolejnym dniem projekt, za którym stoi Mateusz Morawiecki, przestaje być wyłącznie politycznym klubem dyskusyjnym, a w szybkim tempie ewoluuje w profesjonalną machinę organizacyjną. Powoływani są już pierwsi koordynatorzy regionalni, co w politycznej praktyce oznacza pierwszy i najpoważniejszy krok w stronę budowy niezależnych struktur terenowych.

Wszystkie te zorganizowane działania mają na celu zabezpieczenie infrastruktury partyjnej przed ewentualnym wyrzuceniem frakcji za burtę Prawa i Sprawiedliwości:

  • błyskawiczne powołanie zarządu oraz Komisji Rewizyjnej, obsadzonych wyłącznie zaufanymi ludźmi byłego premiera,
  • systemowe werbowanie lojalnych wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, którzy w wyborach dysponują lokalnym kapitałem ludzkim,
  • oficjalne złożenie dokumentów rejestracyjnych w sądzie, co zapewnia Rozwojowi Plus samodzielną osobowość prawną.

Były szef rządu prowadzi w ten sposób wysoce ryzykowną grę na dwa odrębne fronty. Z jednej strony zapewnia publicznie o pełnej lojalności względem władz partii i komplementuje posła Przemysława Czarnka, z drugiej strony buduje silnie opancerzony ośrodek, dysponujący kadrami zdolnymi do niezależnego funkcjonowania i startu w wyborach.

Dzisiejsza dynamika wydarzeń w Prawie i Sprawiedliwości dowodzi bezspornie, że rozpoczął się tam naturalny proces defragmentacji środowiska

Źródło: Goniec.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji