Gigantyczna awaria. Setki budynków bez ogrzewania i ciepłej wody
Mieszkańcy jednej z warszawskich dzielnic muszą zmierzyć się z poważnymi utrudnieniami w środku sezonu grzewczego. Problemy pojawiły się nagle i objęły znacznie większy obszar, niż początkowo zakładano. Dopiero kolejne komunikaty ujawniły skalę zdarzenia oraz realny termin powrotu ogrzewania.
- Problemy z siecią ciepłowniczą w jednej z dzielnic Warszawy
- Ponad 500 budynków bez ciepła. Oficjalne potwierdzenie
- Kiedy wróci ogrzewanie? Podano konkretną godzinę
Problemy z siecią ciepłowniczą w jednej z dzielnic Warszawy
W Warszawie doszło do poważnej awarii magistrali sieci ciepłowniczej, która wpłynęła na funkcjonowanie setek obiektów. Utrudnienia wystąpiły w dzielnicy Ursus, na terenie której znacząca liczba budynków została odcięta od dostaw ciepła. Sprawa szybko stała się tematem publicznym, ponieważ awaria dotknęła nie tylko bloki mieszkalne, ale również placówki oświatowe.
Informacje o zdarzeniu zaczęły pojawiać się w mediach w godzinach porannych. Z komunikatów wynikało, że sytuacja jest na tyle poważna, iż wymaga natychmiastowych działań technicznych oraz zaangażowania służb odpowiedzialnych za infrastrukturę ciepłowniczą. Już na tym etapie było jasne, że usunięcie usterki nie zakończy się w ciągu kilku godzin.

Ponad 500 budynków bez ciepła. Oficjalne potwierdzenie
Awaria wystąpiła na magistrali sieci ciepłowniczej przy ulicy Lechickiej w Ursusie. W wyniku uszkodzenia wstrzymano dostawy ogrzewania do dokładnie 549 adresów na terenie dzielnicy. Wśród nich znalazły się nie tylko budynki mieszkalne, lecz także szkoły i przedszkola, co dodatkowo spotęgowało skalę problemu.
Szczegóły dotyczące momentu odcięcia dostaw potwierdził dyrektor komunikacji Veolia Energia Warszawa. Paweł Zbiegniewski w rozmowie z portalem Interia powiedział, że o godzinie 9:30 nastąpiło wstrzymanie dostaw ciepła do 549 adresów. Tym samym potwierdzono, że problem objął bardzo szeroki obszar Ursusa i ma charakter systemowy, a nie punktowy.
Kiedy wróci ogrzewanie? Podano konkretną godzinę
Z najnowszych informacji wynika, że mieszkańcy muszą przygotować się na długą przerwę w dostawach ciepła. Obecnie prowadzone jest odwadnianie sieci ciepłowniczej, bez którego nie da się rozpocząć właściwych prac naprawczych. W sieci krąży woda w postaci pary o temperaturze około 120 stopni Celsjusza, co znacząco komplikuje i wydłuża cały proces.
Choć zapowiedziano, że zespoły techniczne będą pracowały bez przerwy, a usunięcie awarii ma najwyższy priorytet, realny termin przywrócenia ogrzewania jest odległy. Zgodnie z przekazywanymi informacjami wznowienie dostaw ciepła powinno nastąpić dopiero 5 lutego do godziny 06:00.
Dodatkowe tło sprawy ujawniło Radio Kolor. Stacja poinformowała, że potencjalnie niebezpieczne problemy z magistralą ciepłowniczą zostały zidentyfikowane już dwa dni wcześniej. Jak przekazano, z rozpoczęciem napraw wstrzymano się do momentu, gdy temperatury na zewnątrz miały być niższe, co miało ułatwić prowadzenie prac technicznych.