Nad Morzem Bałtyckim ponownie doszło do interwencji polskich sił powietrznych. Para dyżurna myśliwców z Malborka została poderwana po wykryciu rosyjskich samolotów prowadzących działania obserwacyjne. W akcję zaangażowały się również szwedzkie maszyny, a minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał informacje o przebiegu incydentu.
Polska para dyżurna przechwyciła nad Bałtykiem rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20. Jak poinformował na konferencji prasowej wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, do zdarzenia doszło nad wodami międzynarodowymi w pobliżu polskiej granicy. Minister ocenił, że była to próba rozpoznania polskich systemów obrony powietrznej.
Od zakończenia szczytu NATO w Ankarze minęło już kilka dni, jednak do opinii publicznej wciąż docierają nowe informacje dotyczące kulis wyjazdu polskiej delegacji. Dziennikarze TVN24 ujawnili, że jeszcze przed odlotem miało dojść do sytuacji, która znacząco wpłynęła na atmosferę między przedstawicielami rządu i Pałacu Prezydenckiego. W tle znalazł się spór o przekazanie Ukrainie rakiet Patriot PAC-3.
W sobotę odbywają się państwowe obchody 83. rocznicy rzezi wołyńskiej. Tegoroczne uroczystości ku czci ofiar ludobójstwa zaplanowano zarówno w Polsce, jak i za granicą. Odbywają się one w cieniu ponownych napięć dyplomatycznych między Warszawą a Kijowem.
Spór o kwestie obronności między Ministerstwem Obrony Narodowej a Pałacem Prezydenckim nabiera coraz ostrzejszego charakteru. Władysław Kosiniak-Kamysz w programie "Kropka nad i” na antenie TVN24 nie tylko bronił decyzji o przekazaniu Ukrainie rakiet do systemów Patriot, lecz także ostro skrytykował Karola Nawrockiego. Szef MON zarzucił prezydentowi "zdradę polskiego munduru”.
Spór wokół przekazania Ukrainie pocisków do systemów Patriot wszedł we wtorek w nową fazę. Po ostrym wpisie prezydenta Karola Nawrockiego odpowiedział minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który zapewnił, że głowa państwa była informowana o działaniach rządu. Szef MON zarzucił jednocześnie współpracownikom prezydenta przekazywanie nieprawdziwych informacji. Na tym wymiana zdań się jednak nie zakończyła.
Jest reakcja prezydenta Karola Nawrockiego na burzę wokół pocisków Patriot dla Ukrainy. Głowa państwa opublikowała wpis skierowany do ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza w sprawie, która od kilku dni budzi wielkie emocje. „Decyzję podjął Pan, proszę się z nią po męsku zmierzyć”. Tak ostrej reakcji Nawrockiego już dawno nie było.
Spór o przekazanie Ukrainie pocisków do systemów Patriot nie cichnie. Po politycznej burzy wywołanej wpisem Krzysztofa Bosaka Ministerstwo Obrony Narodowej zdecydowało się ujawnić część informacji dotyczących polskich donacji wojskowych. Kilka godzin później w programie “Kropka nad I” na antenie TVN24 do sprawy odniósł się również wiceminister obrony Cezary Tomczyk, ujawniając szczegóły porozumienia zawartego z NATO i stroną amerykańską.
Ministerstwo Obrony Narodowej ujawniło dane o polskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy z lat 2022–2026. Jak poinformował szef resortu Władysław Kosiniak-Kamysz, łączna wartość przekazanego sprzętu i amunicji sięga około 16,5 miliarda złotych. Decyzja o odtajnieniu zapadła po gorącej debacie publicznej o systemach obrony powietrznej.
Po kilku tygodniach przerwy wznowiona zostanie rotacja amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Polsce. Informację przekazał wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślając, że proces będzie realizowany w najbliższych tygodniach.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o odtajnieniu wszystkich informacji dotyczących donacji sprzętu wojskowego przekazanego Ukrainie w latach 2022-2026. Jednocześnie zapowiedział działania Służby Kontrwywiadu Wojskowego, która ma wyjaśnić okoliczności możliwego ujawnienia tajemnic państwowych. W swoim wpisie minister zwrócił się również bezpośrednio do byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka.
Karol Nawrocki wciąż otwiera ranking zaufania do polityków. Z czerwcowego badania CBOS wynika, że prezydent poprawił swój wynik względem maja. Na podium znaleźli się także Władysław Kosiniak-Kamysz i Radosław Sikorski.
Ostatnie wypowiedzi szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza na temat integracji europejskiej Ukrainy wywołały natychmiastową reakcję za naszą wschodnią granicą. Ukraińskie media szeroko komentują stanowisko Warszawy, wskazując na możliwy kryzys dyplomatyczny. Słowa wicepremiera padły zresztą w już i tak napiętym momencie w relacjach polsko-ukraińskich.
Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał głos w sprawie aspiracji Ukrainy do Unii Europejskiej oraz ostatnich wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego. W rozmowie z Polsat News wicepremier zaznaczył, że Polska samodzielnie podejmuje decyzje dotyczące swojego stanowiska wobec rozszerzenia UE. Szef MON odniósł się także krytycznie do działań władz w Kijowie w kwestiach historycznych i dotyczących sprzętu wojskowego.
W niedzielę wieczorem na jednym z rond w Poznaniu doszło do incydentu drogowego z udziałem konwoju Ministerstwa Obrony Narodowej, w którym przemieszczał się minister Władysław Kosiniak-Kamysz. Motocyklista, który zauważył pojazdy uprzywilejowane jadące na sygnałach, stracił panowanie nad maszyną i przewrócił się.
Wołodymyr Zełenski nie pojawi się w Gdańsku na konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy. Decyzja zapadła w cieniu ostrego sporu wokół Orderu Orła Białego. Głos w sprawie zabrał Władysław Kosiniak-Kamysz.
Spór wokół odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego wciąż wywołuje kolejne reakcje w polskiej polityce. Głos w sprawie zabrali już przedstawiciele różnych ugrupowań, od polityków PiS po koalicję rządzącą. Do dyskusji dołączył także wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który ostrzegł przed skutkami narastającego napięcia między Warszawą a Kijowem.
Departament Wojny USA pozytywnie odniósł się do polskiej propozycji dotyczącej stałej obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce. Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że otrzymał oficjalną odpowiedź w tej sprawie. Ostateczne decyzje mają zależeć od szczegółów przyszłego porozumienia.
Burzliwa debata w Sejmie została nagle przerwana. Marszałek, powołując się na art. 186 Regulaminu Sejmu, udzielił głosu szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi. Minister poinformował o podpisaniu ważnej umowy wojskowej z Berlinem, ostro skrytykował działania części prawicowych polityków i aktywistów oraz przedstawił stanowisko rządu w sprawach bezpieczeństwa państwa.
Oficjalne nagrania z uroczystości wojskowych zarejestrowały niecodzienny gest z udziałem najwyższych władz państwowych. Interwencja prezydenta Karola Nawrockiego doprowadziła do bezpośredniego spotkania obecnego i byłego szefa resortu obrony. Wydarzenie wywołało publiczną dyskusję o ciągłości polskiej polityki zbrojeniowej.
Donald Tusk zabrał głos w sprawie napięć, które pojawiły się na linii Warszawa–Kijów. Premier nie ukrywał, że sprawa wywołuje w Polsce silne emocje, ale jednocześnie apelował o powściągliwość i dialog. Szef rządu podkreślił, że stawką jest nie tylko jakość relacji między oboma państwami, lecz także bezpieczeństwo regionu. Słowa te tuż po obradach Kapituły Orderu Orła Białego wywołały niemałe poruszenie.
Burzliwa debata w Sejmie dotycząca unijnego programu SAFE szybko nabrała politycznej temperatury. Podczas wystąpienia wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza z sali plenarnej rozlegały się okrzyki ze strony posłów prawicy, na które szef MON odpowiedział ciętą ripostą. Później polityk ostro skrytykował PiS, Konfederację oraz prezydenta elekta Karola Nawrockiego.
Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu nowej nazwy jednej z ukraińskich jednostek wojskowych wywołała ostry sprzeciw Warszawy. Polskie Ministerstwo Obrony Narodowej uznało ten krok za działanie godzące w obustronną relację i zapowiedziało natychmiastowe działania dyplomatyczne.
Stan 24-letniej Klaudii Uciechowskiej poruszył wiele osób w całej Polsce. Studentka z Wałbrzycha od kilku tygodni walczy o życie w szpitalu w Pekinie, a teraz zapadła ważna decyzja w sprawie jej transportu do kraju. Minister obrony narodowej właśnie potwierdził, że po ciężko chorą Polkę poleci specjalistyczny samolot.
30 maja 2026 roku w Siemianowicach Śląskich podpisano dwie kluczowe umowy w ramach programu SAFE dotyczącego modernizacji Sił Zbrojnych RP. Kontrakty z firmą Rosomak S.A., warte blisko 900 mln zł netto, obejmują dostawy Wozów Ewakuacji Medycznej oraz wozów dowodzenia dla batalionów czołgów K2, wzmacniając ich zdolności operacyjne i bezpieczeństwo żołnierzy na polu walki.
Polscy żołnierze nadal będą wspierać ochronę kluczowych obiektów i tras w całym kraju. Decyzję o przedłużeniu operacji Horyzont ogłosił Władysław Kosiniak-Kamysz, wskazując wprost na zagrożenia związane z sabotażem i działaniami hybrydowymi. To kontynuacja działań uruchomionych po niepokojących incydentach wymierzonych w polską infrastrukturę.
Nowe informacje ze służb i Ministerstwa Obrony Narodowej. Jeden z pracowników Polskiej Grupy Zbrojeniowej został zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz obcego państwa. Decyzją sądu trafił już do aresztu, a sprawa zbiegła się z podpisywaniem kolejnych strategicznych kontraktów dla polskiej armii.
Podpisanie polsko-brytyjskiego traktatu obronnego wywołało poważny zgrzyt w relacjach rządu z Pałacem Prezydenckim. Otoczenie prezydenta zarzuca gabinetowi Donalda Tuska brak profesjonalizmu i pomijanie głowy państwa w konsultacjach. O szczegółach konfliktu poinformowały krajowe media, powołując się na oficjalne oświadczenia polityków składane w Szwajcarii i Kanadzie.