Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Szef MON zwrócił się do Trumpa. Padły ostre słowa
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 23.01.2026 22:00

Szef MON zwrócił się do Trumpa. Padły ostre słowa

Szef MON zwrócił się do Trumpa. Padły ostre słowa
KSikorski/Shutterstock, Roberto Schmidt/AFP/East News

W sieci zawrzało po ostatnich wypowiedziach dotyczących przyszłości i historii sojuszu NATO. Analiza nagrań z amerykańskich mediów oraz oficjalnych komunikatów w mediach społecznościowych ujawnia głęboki rozdźwięk w ocenie wzajemnych zobowiązań obronnych przez kluczowych graczy politycznych.

  • Amerykańskie wątpliwości wobec sojuszników
  • Polska odpowiedź na retorykę lekceważenia
  • Artykuł 5 w cieniu politycznej debaty
  • Przyszłość relacji na wschodniej flance

Amerykańskie wątpliwości wobec sojuszników

Podczas wywiadu dla stacji Fox Business, Donald Trump poddał w wątpliwość realną wartość sojuszników z NATO, skupiając się głównie na kwestiach finansowych i rzekomej jednostronności wsparcia. Były prezydent stwierdził wprost: 

„Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Nigdy nie musieliśmy ich o nic prosić”

Trump zasugerował również, że zaangażowanie państw członkowskich w konfliktach zbrojnych miało charakter jedynie symboliczny i mało odważny. Według jego relacji, zagraniczne wojska w Afganistanie „stały tam trochę z tyłu, trochę poza linią frontu”, co całkowicie umniejsza rolę państw wspierających operacje prowadzone przez Stany Zjednoczone w ostatnich dekadach na prośbę Waszyngtonu.

Polska odpowiedź na retorykę lekceważenia

Na te kontrowersyjne słowa błyskawicznie zareagował Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i szef resortu obrony narodowej, publikując oficjalne stanowisko w serwisie X. Podkreślił on, że Polska zawsze była i pozostanie wiarygodnym sojusznikiem, który nie waha się stawać w obronie wspólnego bezpieczeństwa, gdy jest ono zagrożone. Minister przypomniał o wymiernym udziale Wojska Polskiego w misjach w Iraku oraz Afganistanie, zaznaczając, że polscy żołnierze walczyli ramię w ramię z Amerykanami. Według Kosiniaka-Kamysza, próby umniejszania tej ofiary są niedopuszczalne, gdyż za wolność i bezpieczeństwo całego sojuszu polska armia wielokrotnie płaciła najwyższą możliwą cenę, tracąc swoich ludzi na polu walki.

Polska zawsze była, jest i będzie odpowiedzialnym i wiarygodnym sojusznikiem, który w momencie kiedy zagrożone jest bezpieczeństwo staje w jego obronie. Wojsko Polskie ramię w ramię z sojusznikami brało udział m. in. w misjach w Afganistanie i Iraku. Jest obecne dziś w misjach i operacjach prowadzonych przez NATO. Tragiczne momenty, kiedy ginęli nasi żołnierze pokazały, że w obronie bezpieczeństwa międzynarodowego, bezpieczeństwa Polski jesteśmy gotowi zapłacić najwyższą cenę. Ta ofiara nigdy nie zostanie zapomniana i nie może być umniejszana. Polska to wiarygodny i sprawdzony sojusznik i nic tego nie zmieni.

Artykuł 5 w cieniu politycznej debaty

Spór ten dotyka fundamentów Paktu Północnoatlantyckiego, przypominając o jedynym w historii przypadku uruchomienia Artykułu 5 o zbiorowej obronie. Miało to miejsce właśnie po atakach na USA w 2001 roku, kiedy to sojusznicy, w tym Polska, bez wahania ruszyli z pomocą militarną amerykańskiemu partnerowi. Dla strony polskiej argumentacja o „staniu z tyłu” jest szczególnie bolesna w kontekście konkretnych strat ludzkich poniesionych podczas wieloletnich operacji poza granicami kraju. Obecna dyskusja przeniosła się z płaszczyzny czysto finansowej na grunt honoru i lojalności. Podważanie historycznych faktów dotyczących bezpośredniego zaangażowania bojowego może znacząco wpłynąć na nastroje społeczne oraz stabilność relacji dyplomatycznych.

Przyszłość relacji na wschodniej flance

Obie narracje zderzają się w trudnym momencie geopolitycznym, w którym spójność NATO jest kluczowa dla skutecznego odstraszania potencjalnych agresorów w Europie. Choć Donald Trump od lat kładzie nacisk na sprawiedliwe wydatki zbrojeniowe, jego ostatnia retoryka uderza bezpośrednio w moralną stronę sojuszu i zaufanie między państwami. Polska, modernizująca swoją armię w rekordowym tempie, staje się liderem wschodniej flanki, co czyni słowa o jej „nieprzydatności” wyjątkowo niefortunnymi. Przyszłość relacji wewnątrz NATO będzie zależeć od tego, czy partnerzy zdołają wypracować wspólny język łączący twardą pragmatykę finansową z szacunkiem dla wspólnej, krwawej historii. Bez wzajemnego uznania zasług, fundamenty bezpieczeństwa mogą zostać osłabione.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
Donald Trump, Ryszard Terlecki, fot. Evan Vucci/Associated Press/East News, Anita Walczewska/East News
Ledwo Trump wywołał burzę, a nagle w Sejmie pojawia się Ryszard Terlecki. I wypalił prosto z mostu
None
Były oficer skomentował słowa Trumpa: "Ludzkie życie nie ma dla niego znaczenia"
Nawrocki zjawił się w Tv Republika po spotkaniu z Trumpem. Z ust prezydenta padły ważne słowa
Nawrocki zjawił się w Tv Republika po spotkaniu z Trumpem. Z ust prezydenta padły ważne słowa
Donald Trump, Grenlandia
Wystąpienie Donalda Trumpa w Davos. Ultimatum ws. Grenlandii
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić