Naszym oczom ukazało się nowe nagranie Przemysława Czarnka. Padły ostre słowa. Burza w sieci
Jedno nagranie wystarczyło, by ponownie rozgrzać emocje wokół Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przemysław Czarnek uderzył w Jerzego Owsiaka i sposób funkcjonowania fundacji, używając wyjątkowo ostrych słów. Jednocześnie w jego wypowiedzi pojawił się wątek, który wykracza daleko poza sam finał WOŚP.
- Ostre słowa Czarnka po finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
- Czarnek chwali wolontariuszy WOŚP, ostro atakuje Jerzego Owsiaka
- Czarnek o milionowych zaległościach NFZ wobec szpitali
- Apel do rządu i wieloletni konflikt PiS z WOŚP
Ostre słowa Czarnka po finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, jak co roku, skupił uwagę milionów Polaków i stał się jednym z najczęściej komentowanych wydarzeń społecznych w kraju. Obok relacji z samej zbiórki oraz działań wolontariuszy, istotnym elementem publicznej debaty okazały się także głosy ze świata polityki. W tym roku szczególne emocje wzbudziły wypowiedzi niektórych parlamentarzystów, które szybko zaczęły funkcjonować w przestrzeni medialnej równolegle do informacji o samym finale akcji.
Jednym z polityków, którzy zabrali głos w tej sprawie, był Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości. W opublikowanym nagraniu odniósł się on bezpośrednio do wydarzeń związanych z ogólnopolską zbiórką, przyjmując wyraźnie konfrontacyjny ton. Jego wypowiedź była skierowana przede wszystkim w stronę Jerzego Owsiaka oraz środowiska skupionego wokół Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, co nadało całemu wystąpieniu jednoznaczny polityczny charakter.
Jednocześnie Czarnek zaznaczył, że formułowana przez niego krytyka nie obejmuje wszystkich osób zaangażowanych w finał WOŚP. W swojej wypowiedzi oddzielił organizatorów i liderów akcji od uczestników zbiórki, podkreślając, że jego uwagi nie są wymierzone w wolontariuszy ani darczyńców.

Czarnek chwali wolontariuszy WOŚP, ostro atakuje Jerzego Owsiaka
W nagraniu polityk PiS wyraźnie oddzielił wolontariuszy od samego szefa fundacji. Podkreślił swoje uznanie dla najmłodszych kwestujących, mówiąc wprost:
– Podziwiam dzieci, które stoją godzinami na wietrze i zimnie, i zbierają na sprzęt medyczny – te słowa padły z ust Przemysława Czarnka w opublikowanym materiale.
Chwilę później ton wypowiedzi zmienił się diametralnie.
– Ale szlag mnie trafia, kiedy widzę, jak ten nienawiścią pałający Owsiak (...) manipuluje cały świat – stwierdził Czarnek.
Następnie w nagraniu przywołany został fragment wypowiedzi Jerzego Owsiaka, w którym prezes WOŚP mówił o „przegonieniu zła”, co – według Czarnka – ma świadczyć o agresywnym przekazie lidera fundacji.
Czarnek o milionowych zaległościach NFZ wobec szpitali
Najostrzejsza część wystąpienia dotyczyła jednak finansowania ochrony zdrowia. Przemysław Czarnek odniósł się do sytuacji konkretnych placówek medycznych w województwie lubelskim.
– Taka to miłość. (...) Otóż, panie Owsiak, kochani, tylko lubelskim dwóm szpitalom: Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej i szpitalowi przy Kraśnickiej, NFZ, czyli państwo Tuska, zalega za ubiegły rok ponad 100 mln zł – mówił Czarnek.
Były minister edukacji dodał przy tym:
– To tyle, ile nazbierano wczoraj do godziny 20.00.
W dalszej części wypowiedzi zaznaczył, że łączne zadłużenie Narodowego Funduszu Zdrowia wobec szpitali prowadzonych przez samorząd województwa w regionie przekracza 300 mln zł. W jego ocenie te liczby podważają sens organizowania publicznych zbiórek przy jednoczesnych zaległościach państwa wobec szpitali.
Apel do rządu i wieloletni konflikt PiS z WOŚP
Na zakończenie nagrania Czarnek nie złagodził tonu. Zwrócił się bezpośrednio do rządzących, mówiąc:
– Dziady z Platformy i od Tuska, oddawajcie pieniądze polskim szpitalom.
Wypowiedź ta wpisuje się w wieloletni, napięty stosunek środowiska Prawa i Sprawiedliwości do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W czasie rządów PiS inicjatywa Jerzego Owsiaka była systematycznie spychana na margines, co było widoczne m.in. w działaniach mediów publicznych.
Telewizja Polska przestała transmitować finały, a w „Wiadomościach” zdarzały się przypadki cyfrowego usuwania serduszek WOŚP z ubrań rozmówców. Choć partia nigdy formalnie nie zakazała wspierania fundacji, jej czołowi politycy konsekwentnie unikali udziału w akcji, promując inne formy działalności charytatywnej.
Tymczasem podczas 34. finału WOŚP, który odbył się pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, zbierano środki na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych, a zadeklarowana kwota przekroczyła już 180 mln zł.