Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Poseł KO mówił o tragedii na granicy. Teraz przeprasza
Julia Dębek
Julia Dębek 15.10.2025 08:13

Poseł KO mówił o tragedii na granicy. Teraz przeprasza

Poseł KO mówił o tragedii na granicy. Teraz przeprasza
Fot. Adam Burakowski/East News

Poseł Koalicji Obywatelskiej, Franciszek Sterczewski, zabrał głos po fali krytyki, jaka spadła na niego po jego słowach o śmierci sierż. Mateusza Sitka na granicy polsko-białoruskiej. Polityk opublikował przeprosiny i wyjaśnił, jak należy rozumieć jego wypowiedź.

Burza po słowach o śmierci żołnierza na granicy

Wypowiedź Franciszka Sterczewskiego w programie „Polityczny WF z gościem” w Polsat News wywołała lawinę komentarzy. Poseł KO stwierdził:

Żołnierz by nie zginął, gdyby zamiast takiego podejścia były tam po prostu procedury cywilne, prawne, a nie sytuacje, w których dochodzi do jakichś szarpanin i konfliktów.

Słowa te zostały uznane przez wielu polityków i komentatorów za niegodne oraz krzywdzące wobec mundurowych pełniących służbę na granicy. W odpowiedzi Biuro Bezpieczeństwa Narodowego podkreśliło:

Twierdzenie, iż żołnierze działają poza procedurami, jest kłamstwem.

Szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, zażądał od posła przeprosin i wycofania się z wypowiedzi.

Przeprosiny i wyjaśnienie kontekstu

Po kilku dniach od emisji programu Franciszek Sterczewski opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym przeprosił za swoje słowa. 

Jak zapewnił, nie odnosił się do konkretnego tragicznego zdarzenia, lecz do ogólnej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i problemu przestrzegania praw człowieka.

Nikt nie podważa okoliczności tej tragedii, ale granica będzie szczelna i bezpieczna dla wszystkich dopiero, gdy będą na niej przestrzegane prawa człowieka - napisał poseł KO.

Sterczewski dodał, że żałuje, jeśli jego słowa zostały zinterpretowane w sposób, który mógł zranić rodzinę poległego żołnierza lub żołnierzy służących w strefie przygranicznej.

ZOBACZ TAKŻE: ZUS masowo odmawia tego świadczenia. Wiele osób nie dostanie przelewu

Tragedia na granicy i jej konsekwencje

28 maja 2024 roku w rejonie miejscowości Dubicze Cerkiewne żołnierz Wojska Polskiego, sierż. Mateusz Sitek, został ugodzony nożem przez jednego z mężczyzn próbujących sforsować stalową zaporę na granicy polsko-białoruskiej. 

Do ataku doszło, gdy żołnierz wraz z funkcjonariuszką Straży Granicznej zabezpieczał wyłom w ogrodzeniu. Ranny został przetransportowany najpierw do szpitala w Hajnówce, a następnie do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, gdzie zmarł 6 czerwca 2024 roku. 

Sierżant Sitek został pośmiertnie awansowany i odznaczony Złotym Medalem „Za Zasługi dla Obronności Kraju”. Jego śmierć wstrząsnęła opinią publiczną i stała się symbolem zagrożeń, z jakimi mierzą się żołnierze i funkcjonariusze na granicy.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Jest pilny ruch Czarzastego ws. Ziobry. Marszałek właśnie to ogłosił
Jest pilny ruch Czarzastego ws. Ziobry. Marszałek Sejmu właśnie to ogłosił
Szokujący atak pod domem ministra. Polska polityka przekroczyła kolejną granicę
Szokujący atak pod domem ministra. Polska polityka przekroczyła kolejną granicę
Marcin Kierwiński
Nietypowe sceny w Sejmie. Podbiegł do Kierwińskiego, padły bardzo ostre słowa
Posiedzenie ledwo się zaczęło, a już awantura. „Jesteście hienami”. W Sejmie zawrzało
Burzliwy początek posiedzenia Sejmu. Doszło do ostrej wymiany zdań
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić