Prokuratura Okręgowa w Koninie prowadzi śledztwo mające wyjaśnić przyczyny tragicznej śmierci 6-letniej dziewczynki, która zmarła w ciągu dwóch godzin od przyjęcia do szpitala w Kole. Dziewczynka nagle przestała oddychać, od rana tego samego dnia skarżyła się na bóle głowy i nóg.Koło. Nagła śmierć 6-latki po przyjęciu do szpitalaDo tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 6 czerwca, w szpitalu w Kole (woj. wielkopolskie). O sprawie poinformowali dziennikarze PAP. 6-letnia dziewczynka skarżyła się na bóle głowy i nóg. - W związku z tym matka umówiła wizytę u pediatry na godz. 15. Ponieważ stan dziecka się pogarszał i dziewczynka zaczęła mieć problemy z podniesieniem się z łóżka, a także miała znacznie obniżoną temperaturę, matka wezwała pogotowie - mówiła w rozmowie z PAP prok. Ewa Woźniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koninie. Jak dodała, zanim przyjechała karetka, stan dziecka pogorszył się jeszcze bardziej.Po godz. 11 dziewczynka została przewieziona do szpitala, gdzie poddano ją podstawowym badaniom. Jak wskazała prokurator, po godz. 12 sześciolatka nagle przestała oddychać. Pomimo ponad godzinnej reanimacji nie udało się uratować życia dziewczynki.
Ryszard Lasota wziął udział w pierwszym sezonie "Sanatorium miłości", jednak program opuścił jako singiel. 68-latek nie poddał się i znalazł w końcu upragnione uczucie. Od jakiegoś czasu senior jest w związku z młodszą o 37 lat Hanną, a szczęśliwa para nie ukrywa, że pragnie powiększyć swoją rodzinę.Choć zakochanych dzieli ogromna różnica wieku, nie stanowi ona dla nich problemu. Ryszard i Hanna spędzają razem niemal każdą chwilę i dzielą wspólną pasję do podróżowania. Jak podaje redakcja "Super Expressu", niedawno wrócili z urlopu w słonecznej Albanii.
Wakacje za pasem, a wraz z nimi nadchodzi czas letnich wyjazdów na wypoczynek. Wzmożony ruch na drogach przyczynia się do wielu wypadków, których tragicznym skutkom można zapobiegać, pamiętając o zasadach bezpieczeństwa. Przypominają o tym policjanci z Iławy, którzy opublikowali ku przestrodze zatrważające nagranie.Tylko w zeszłe wakacje na polskich drogach doszło do ponad 5 tysięcy wypadków drogowych, w których zginęło aż 479 osób, a ponad 6 tysięcy zostało rannych.Dane, choć lepsze niż w poprzednich latach, wciąż pozostawiają wiele do życzenia. Nadmierna prędkość i ignorowanie podstawowych przepisów ruchu drogowego to nadal słabości wielu kierowców. Aby w tym sezonie można było podróżować bezpieczniej, policja przypomina o kilku istotnych rzeczach.
Chłopczyk dostał balon z helem na urodziny. Nikt nie mógł przewidzieć, że prezent będzie śmiertelną pułapką dla ośmioletniego Luke'a Ramone'a Harpera. Tydzień po urodzinach chłopczyk zginął. Lekarze nie mogli mu pomóc, sekcja zwłok ujawniła prawdę o przyczynach tragedii.Wymarzony prezent okazał się ostatnim, jaki dostał zaledwie ośmioletni Luke Ramone Harper. Chłopczyk chciał napompować balon, jednak nagle stracił przytomność.O sprawie z kwietnia 2021 roku napisał jako pierwszy portal Irish Mirror. Rodzice starali się ze wszystkich sił uratować swojego syna. Okoliczności śmierci dziecka tydzień po jego ósmych urodzinach na początku były wielką zagadką. Rodzice starali się ze wszystkich sił uratować swojego syna.
Wraca ogromne niebezpieczeństwo związane z poparzeniem barszczem Sosnowskiego. Roślina rośnie nie tylko w Polsce, czego dowodem jest historia dwuletniej Elli. Płacz, ból i ogromne pęcherze od poparzenia na rękach. Rodzice natychmiast ruszyli do lekarza. Gdzie rośnie barszcz Sosnowskiego? Publikujemy mapę.W przeszłości sprowadzono go do Polski, by służył jako pasza dla zwierząt, ale barszcz Sosnowskiego bardzo szybko stał się corocznym zagrożeniem. Wywołuje poparzenia II i I stopnia. Barszcz Sosnowskiego bardzo łatwo się rozsiewa i spotkać go można nie tylko na łąkach i w lasach, ale również w parkach miejskich i nad popularnymi jeziorami. Mała Ella padła jedną z ofiar niebezpiecznej rośliny. Rodzice alarmują o uwagę i jako przykład podają historię swojej dwuletniej córki.
Nietypowy wygląd tej dziewczynki zaskoczył wszystkich na sali porodowej. Córka Talyty Youssef Aziz Vieira z Brazylii przyszła na świat z wyjątkowym znakiem charakterystycznym. Mayah urodziła się z pasmem siwych włosów, a jej zdjęcia szybko obiegły sieć i zachwyciły internautów. Wiemy, jak dzisiaj wygląda.Lekarz byli zaskoczeni, gdy zobaczyli córkę Talyty Youssef Aziz Vieira. Mayah zdecydowanie wyróżniała się spośród innych noworodków nietypowym wyglądem, bowiem na jej czarnych włosach od urodzenia widać pasmo siwych włosów. Szybko okazało się, że to rodzinna "przypadłość".
ZUS przelał ponad 86 mln zł w ramach dofinansowania pobytu dziecka w żłobku, klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna. Do tej pory świadczenie przyznano na 65 tys. dzieci. Jednak nie każdy może ubiegać o dodatkowe 400 zł miesięcznie.Dodatek dołączył do pokaźnego pakietu wspierającego rodziny w tym roku. ZUS zbiera wnioski w sprawie dofinansowania od 1 kwietnia 2022 r. Można je składać wyłącznie elektronicznie.
10-letni Ilia Matwijenko został ranny w trakcie ostrzału Mariupola, ale udało mu się przeżyć. W tym samym ataku poszkodowana została jego matka. Zmarła w ramionach syna. Historię chłopca ujawnił kijowski szpital Ochmatdyt."Historia 10-letniego Ilii Matwijenki to, niestety, jedna z wielu historii dzieci Mariupola", czytamy na początku wpisu, który szpital opublikował na swoim profilu na Facebooku.
Czujność przypadkowej kobiety sprawiła, że w Tarnobrzegu nie doszło do tragedii z udziałem dziecka. 4-latek, będąc na balkonie na I piętrze, wszedł na pufę i wychylając się przez barierkę prosił, aby zabrać go na plac zabaw, bo rodzice są pijani i śpią. W niedzielę przed godz. 16, tarnobrzescy policjanci otrzymali informację, że 4-letni chłopiec bez opieki bawił się na balkonie na I piętrze, a jego rodzice śpią pijani. Do zdarzenia miało dojść w jednym z bloków przy ul. Wyspiańskiego. Na miejsce przyjechała policja.
W niedzielę po południu doszło do tragicznego wypadku w Goszczynie (województwo mazowieckie). Szesnastolatka wjechała rowerem prosto pod koła jadącego autobusu. Mimo reanimacji zmarła.Na miejscu zdarzenia pracowali lokalni policjanci. W dalszym ciągu starają się ustalić dokładny przebieg i okoliczności tragicznego wypadku, z udziałem 16-latki.
Wybór odpowiedniego prezentu dla 10-latka może być trudny, szczególnie dla osób, które nie mają na co dzień styczności z dziećmi. Jest jednak kilka produktów, których na pewno lepiej unikać, wybierając podarunek dla chłopca w tym wieku.Prezenty powinny sprawiać dzieciom radość, a idealny podarunek to taki, który cieszy nie tylko przez chwilę, ale na długo zapisuje się w pamięci obdarowanego. W przypadku 10-latka ciężko jednak wybrać taki podarek, który będzie idealnie spełniał te warunki.
W piątek wieczorem pociąg osobowy potrącił 6-letniego chłopca na przejeździe kolejowym w Unieszewie (woj. warmińsko-mazurskie). Nieprzytomne dziecko zostało przetransportowane do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lekarze oceniają stan poszkodowanego jako ciężki.Policja z Olsztyna wyjaśnia okoliczności piątkowego wypadku. Niezbędne jest ustalenie, dlaczego 6-latek znalazł się na przejeździe.
Ukraińcom, którzy uciekli do Polski przed wojną, ZUS wypłaci nie tylko 500 plus, lecz także Rodzinny Kapitał Opiekuńczy. To świadczenie rzędu 12 tys. zł, które jest przyznawane w Polsce od tego roku. ZUS wyjaśnia, jakie dokumenty należy złożyć, aby otrzymać pieniądze na dziecko.- Możliwość składania wniosków przez uchodźców pojawiła się w momencie udostepnienia przez nas wniosków języku ukraińskim. Do tej pory Ukraińcy wnioskowali jedynie o wypłatę z programu 500 plus - tłumaczy Iwona Kowalska-Matis, regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku.
Policjanci z Sosnowca szukają 8-letniego Bartosza Szwejsera. W niedzielny poranek chłopiec wyszedł z domu bez wiedzy rodziców. Funkcjonariusze opublikowali zdjęcie zaginionego dziecka i apelują o pomoc w poszukiwaniach.Komunikat w sprawie zaginionego 8-latka opublikowała Policja Śląska na swojej oficjalnej stronie internetowej. Do informacji dołączyła także fotografię dziecka.
W świąteczny poniedziałek światem sportu wstrząsnęły tragiczne doniesienia o śmierci syna Cristiano Ronaldo. Portugalski piłkarz wraz ze swoją partnerką oczekiwał narodzin bliźniąt, jednak jedno z dzieci najprawdopodobniej nie przeżyło porodu. Zrozpaczony gwiazdor poinformował fanów o rodzinnym dramacie za pomocą mediów społecznościowych. Wnuka pożegnała także mama sportowca.Cristiano Ronaldo i Georgina Rodriguez już kilka miesięcy temu poinformowali fanów, że spodziewają się bliźniąt. Wczoraj piłkarz opublikował w sieci oświadczenie, za pomocą którego przekazał wiadomość o śmierci syna. – Z najgłębszym smutkiem musimy zawiadomić, że nasz synek zmarł. To jest największy ból, jaki rodzice mogą odczuwać. Jedynie narodziny naszej córeczki dają nam siłę, żeby żyć w tym momencie z odrobiną nadziei i radości – napisali rodzice chłopca.
W mediach społecznościowych pojawiło się krótkie nagranie, na którym siedmioletni Ukrainiec stoi w ruinach swojego domu. Chłopiec złożył "podziękowania" rosyjskim żołnierzom. Już został nazwany "małym bohaterem".Tymczasem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że rozpoczęła się ofensywa w Donbasie, która zdaniem polityków i ekspertów będzie kluczowa dla dalszego przebiegu wojny. Więcej na ten temat pisaliśmy w tym artykule.
18-miesięczne dziecko zginęło w Poniedziałek Wielkanocny na Mazowszu. W czasie wizyty nieco ponad rocznego chłopca na cmentarzu w Kamienicy gm. Załuski doszło do tragicznego wypadku. Reanimacja dziecka trwała ponad godzinę.Dramatyczne doniesienia z mazowieckiej Kamienicy. Nie żyje 18-miesięczne dziecko, które w Poniedziałek Wielkanocny przebywało na lokalnym cmentarzu.
Dzieci, które są przymusowe deportowane z Ukrainy do Rosji, mogą być nielegalnie adoptowane - ostrzega ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Obawy budzą przede wszystkim umowy dotyczące tej kwestii, które Moskwa planuje zawrzeć z separatystycznymi Doniecką i Ługańską Republiką Ludową.Sytuacja ukraińskich dzieci wciąż jest trudna. - W ciągu zaledwie sześciu tygodni prawie dwie trzecie wszystkich ukraińskich dzieci zostało przesiedlonych. Zostały one zmuszone do opuszczenia wszystkiego: domów, szkół, a często także rodzin - oświadczył Manuel Fontaine, dyrektor UNICEF ds. programów humanitarnych. “In just 6 weeks, nearly two-thirds of all #UkraineChildren have been displaced. They have been forced to leave everything behind: schools, homes, often family members” - @UNICEFEMOPS Director @Manuel_Fontaine on the humanitarian situation in #Ukraine https://t.co/BiH7zf2qTp pic.twitter.com/IVlhtDTboO— UNICEF Ukraine (@UNICEF_UA) April 12, 2022
Od 1 kwietnia rodzice mogą składać wnioski o dofinansowanie opieki nad dzieckiem w żłobku, klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna. ZUS przyznaje na ten cel maksymalnie 400 zł. Jednak nie każdy otrzyma nowy dodatek.Z szacunków Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że z nowego rozwiązania skorzysta około 110 tys. dzieci. Rząd zamierza przeznaczyć na ten cel około 520 mln zł.
Rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń poinformował, że podczas prac remontowych nieużywanego od kilku lat domu w Zakopanem przy ulicy Jagiellońskiej, natrafiono na zmumifikowane, owinięte w tkaninę ciało noworodka.Z informacji przekazanych przez rzecznika małopolskiej policji wynika, że zmumifikowane zwłoki noworodka mogą mieć kilka, a nawet kilkanaście lat. - Na miejscu policjanci przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli zwłoki do sekcji, która ma stwierdzić przyczynę śmierci. Zostaną też pobrane próbki materiału DNA do identyfikacji - dodał Sebastian Gleń.
Mariupol stał się głównym celem rosyjskich ataków, w których ginie ludność cywilna. Ukraińska dziennikarka "The Kyiv Independent" rozmawiała z jedną z mieszkanek zniszczonego miasta, która pokazała jej, jak oznaczyła swoje dziecko na wypadek uwięzienia pod gruzami.Mariupol to miasto portowe we wschodniej Ukrainie (obwód doniecki), które leży nad Morzem Azowskim. Jest kluczowe dla Rosjan ze strategicznego punktu widzenia.
Noworodki z oddziału neonatologicznego szpitala dziecięcego w Dnieprze (wschód Ukrainy) zostały przeniesione do schronu. Wszystko z powodu ataku rakietowego ze strony Rosji. Lekarze przyznali, że byli zdezorientowani, ale zaopiekowali się małymi dziećmi. Schron przeciw bombowy, do którego trafiły nowo narodzone dzieci znajduje się na najniższym piętrze szpitala. Medycy nie kryli zaskoczenia całą sytuacją, ale udało się ją opanować.
W miniony wtorek Joanna Opozda i Antek Królikowski powitali na świecie swojego pierwszego wspólnego potomka. Syn gwiazdorskiej pary otrzymał imię Vincent, a rodzice nie kryją radości z jego pojawienia się w ich życiu. Aktorka opublikowała w sieci pierwsze zdjęcie z noworodkiem i przyznała, że ciąża była dla niej bardzo trudnym doświadczeniem. Na zdjęciu ze szpitala widać, jak Joanna Opozda z dumą wpatruje się w swojego syna. Do fotografii aktorka dołączyła obszerny opis, w którym zwierza się fanom z trudności i problemów, z którymi zmagała się w ostatnich miesiącach.- Moc rodzi się z nadziei, nadzieja z miłości - rozpoczęła swój wpis gwiazda.
5-letni Rayan, który we wtorek 1 lutego wpadł do studni na północy Maroka, nie żyje. Służby przez cztery dni próbowały wyciągnąć uwięzionego chłopca z bardzo wąskiego otworu. Informację o śmierci podał Pałac Królewski. Król Maroka Mohammed VI złożył rodzinie kondolencje.Na początku dziennik "New York Times" donosił, że stan chłopca nie jest znany. Jednak po kilkunastu minutach potwierdzono informację o śmierci 5-latka.
Z ustaleń Radia Zet wynika, że w szpitalach w całym kraju zaczyna brakować preparatów immunoglobulin. Te leki są kluczowe w pierwszym etapie zwalczania PIMS, czyli zespołu pocovidowego u dzieci. Lekarze uważają, że problem ma zasięg europejski. W związku z tym pomorska konsultant w dziedzinie pediatrii wystosowała pismo, w którym domaga się interwencji.PIMS to reakcja układu odpornościowego na infekcję koronawirusem. Pierwsze symptomy pojawiają się po upływie od 2 do 4 tygodni od zakażenia. Z amerykańskich statystyk wynika, że na zespół pocovidowy choruje 1 na 1000 dzieci zainfekowanych SARS-CoV-2.
Od głębokiej radości do tragicznego smutku. Kobieta przeżyła prawdziwą huśtawkę emocji po tym, jak test ciążowy wykazał, że spodziewa się dziecka. Okazało się, że wynik był fałszywy, ale to, co nastąpiło później, było dużo bardziej przerażające. Informacja o zajściu w ciążę to wyjątkowy moment dla każdej kobiety. Gdy jednak zostaje on przełamany przez niepokojącą diagnozę, wszystko odwraca się o 180 stopni. Od euforii do przerażenia 31-letnia Sarah Cocchiara z Nowego Jorku była mamą kilkuletniej córeczki. Parę lat po urodzeniu dziecka po raz kolejny odczuła symptomy zwiastujące ciążę. Dolegliwości były tożsame z tymi, które przeżywała na dziewięć miesięcy przed narodzinami dziecka. Brak miesiączki, ból piersi, nasilenie się apetytu i wahania nastrojów przekonały ją, że należy niezwłocznie wykonać test ciążowy. Jej przypuszczenia potwierdziły się na liczbie "kresek". Kobieta była zachwycona. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Pewna, że wkrótce będzie mogła tulić do serca kolejną pociechę udała się do lekarza. Doktor zlecił jej wykonanie badania USG. Po jego zakończeniu, medyk dokładnie przestudiował wynik. Sarah była zaskoczona, gdy lekarz nie potrafił odnaleźć płodu. Zaopiniował, że najwidoczniej jest to bardzo wczesny etap ciąży lub doszło do ciąży pozamacicznej. Zlecił wykonanie dokładnych badań krwi. Zaskakujące informacje Po niepokojących wynikach przeprowadzono kolejne badanie kobiety. Tym razem nie było już żadnych wątpliwości, a diagnoza była porażająca. Sarah wcale nie była w ciąży, ale w jej brzuchu faktycznie znajdowało się coś, czego wcześniej tam nie było. Lekarz stwierdził, że tuż po urodzeniu dziecka pojawił się guz, który w chwili badania był już wielkości grejpfruta. Rozpoznanie było jednoznaczne - to złośliwy kosmówczak, który należy niezwłocznie usunąć. Kobieta, która jeszcze przed chwilą spodziewała się kolejnej wielkiej radości, została zmiażdżona przerażającą informacją o zagrożeniu jej życia. Lekarze bez chwili wahania przystąpili do zabiegu. Wszystko skończyło się dobrze. Guz został wycięty bez większych problemów, choć sytuacja na pewno pozostawiła przykry ślad na psychice Sary. Jej fizycznemu zdrowiu nie zagrażało jednak dłużej niebezpieczeństwo. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Zmarł Morgan Stevens, gwiazda kultowych seriali takich jak "Melrose Place"Monika Richardson narzeka na remont kamienicy. Gwiazda poskarżyła się fanom i pokazała zdjęciaViki Gabor zadziwia swoim wyglądem. Ma tylko 14 lat, co sobie zrobiła?Jeżeli chcesz się podzielić informacjami z Twojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]Źródło: pl.newsner.com
Rodzice 10-tygodniowej dziewczynki odpowiedzą za morderstwo ze szczególnym okrucieństwem. Z pierwszych oględzin wynika, że niemowlę miało połamane ręce. Sprawcom grozi dożywocie.O najnowszych ustaleniach w tej sprawie pisze Polsat News. Zarówno prokuratura, jak i lekarze nie mają wątpliwości, że tuż przed śmiercią dziewczynka przeżyła koszmar.
W trakcie środowej audiencji papież Franciszek skrytykował podejście par do kwestii rodzicielstwa. Głowa Kościoła zwróciła uwagę, że wiele osób nie chce mieć dzieci, a posiada "po dwa psy i koty". Jego zdaniem "zwierzęta zastępują dzieci", co jest przejawem egoizmu i wpływa "destrukcyjnie na społeczeństwo".Nawiązując do bezdzietnych par, hierarcha zwrócił uwagę wiernych na kryzys demograficzny. Jest przekonany, że żyjemy obecnie w "epoce sieroctwa".