Idą zmiany dla nauczycieli. Jest decyzja Barbary Nowackiej
Kwestia wynagrodzeń za dodatkową pracę pedagogów staje się centralnym punktem debaty oświatowej po przełomowym orzeczeniu Sądu Najwyższego. Ministerstwo Edukacji Narodowej, we współpracy ze związkami zawodowymi, przygotowuje systemowe rozwiązania, które mają ujednolicić zasady wypłat i zakończyć okres niepewności prawnej rzutujący na gotowość nauczycieli do podejmowania pozalekcyjnych aktywności.
- Harmonogram prac MEN i zapowiedź konsultacji
- Przełomowa uchwała Sądu Najwyższego
- ZNP wytyka chaos w samorządach
- Ustawowe limity czasu pracy
Harmonogram prac MEN i zapowiedź konsultacji
Ministerstwo Edukacji Narodowej intensywnie pracuje nad projektem regulującym kwestię godzin nadliczbowych dla nauczycieli, co jest efektem analiz zespołu do spraw pragmatyki zawodowej. Jak podaje PAP, resort został zobligowany przez związki zawodowe do przedstawienia konkretnych rozwiązań w terminie trzech tygodni. Minister Barbara Nowacka zapowiedziała, że oficjalna prezentacja propozycji nastąpi w lutym, bezpośrednio po zakończeniu ferii zimowych.
„Myślę, że w lutym, po feriach, będziemy się widzieli ze związkami zawodowymi, więc też im pokażemy pewne propozycje” – zadeklarowała szefowa MEN.
Celem tych działań jest wprowadzenie przejrzystych zasad rozliczania czasu pracy pedagogów.
Przełomowa uchwała Sądu Najwyższego
Kluczowym powodem podjęcia prac legislacyjnych jest uchwała Sądu Najwyższego z lutego 2025 roku. Zgodnie z jej treścią, praca nauczyciela wykonywana ponad normy określone w Karcie nauczyciela stanowi godziny nadliczbowe w rozumieniu Kodeksu pracy. Orzeczenie to wymusiło na resorcie edukacji pogłębioną analizę prawną i przygotowanie korekt ustawowych. Magdalena Kaszulanis ze Związku Nauczycielstwa Polskiego podkreśla w rozmowie z PAP, że samo uzasadnienie wydane przez SN dostarcza ministerstwu jasnych wskazówek do nowelizacji. Dzięki temu możliwe jest stworzenie systemowych rozwiązań, które będą adekwatną odpowiedzią na nową wykładnię prawa.
ZNP wytyka chaos w samorządach
Obecnie brak jednolitych przepisów skutkuje dużą dowolnością w działaniach samorządów, co ZNP ocenia krytycznie. Według danych związku, jedynie nieliczne jednostki zdecydowały się na wypłatę wynagrodzeń za nadgodziny po ogłoszeniu uchwały.
„To nie jest skomplikowana kwestia od strony prawnej, da się ją szybko i sprawnie rozwiązać” – ocenia Magdalena Kaszulanis dla PAP.
Ta niespójność rodzi nierówności i sprawia, że część nauczycieli rozważa rezygnację z aktywności takich jak wycieczki szkolne, jeżeli nie otrzymają za nie stosownego wynagrodzenia.
Ustawowe limity czasu pracy
Fundamentem określającym wymiar obowiązków w szkolnictwie pozostaje art. 42 Karty nauczyciela. Zgodnie z tym przepisem, tygodniowy czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze nie może przekraczać 40 godzin. W limicie tym muszą zmieścić się zajęcia dydaktyczne, przygotowanie do lekcji oraz doskonalenie zawodowe. Jak informuje PAP, każda aktywność wykraczająca poza ten ustawowy wymiar powinna być traktowana jako praca ponadnormatywna. Nowe przepisy mają za zadanie wyeliminować obecny chaos interpretacyjny i zapewnić nauczycielom sprawiedliwe finansowanie za realizację zadań wykraczających poza ich standardowe pensum.