Modelka Sandra Taylor po latach wraca do wspomnień o krótkim, lecz głośnym romansie z Donaldem Trumpem z początku lat 90. W najnowszej rozmowie ujawnia nieznane szczegóły ich relacji i tłumaczy, dlaczego jedno zdanie sprzed lat sprowadziło na nią falę krytyki. Relacja modelki z nowojorskim miliarderem ograniczyła się do zaledwie trzech spotkań, które miały miejsce niedługo po jego głośnym rozwodzie z Iwaną Trump. Mimo krótkiego epizodu historia wróciła po latach z ogromną siłą — głównie za sprawą wywiadu z 2015 roku, który wywołał medialną burzę.Relacja popularnej modelki i nowojorskiego miliardera ograniczyła się zaledwie do trzech spotkań, do których doszło krótko po jego głośnym rozwodzie z Iwaną.Była gwiazda magazynów dla mężczyzn przyznaje, że do dziś mierzy się z hejtem po niefortunnym wywiadzie z 2015 roku, w którym pochwaliła umiejętności Trumpa.Sandra Taylor planuje w przyszłości wydać książkę o swoim życiu, w której zamierza ujawnić również kulisy swojej relacji z Dodim Al-Fayedem.
W relacjach na linii Waszyngton–Moskwa rok 2026 przynosi kontynuację specyficznej dynamiki, w której osobiste relacje liderów przeplatają się z brutalną kalkulacją sił. Donald Trump, realizując swoją wizję polityki zagranicznej, balansuje między podziwem dla autorytarnych metod sprawowania władzy a bezwzględnym egzekwowaniem amerykańskich interesów narodowych. Jego relację z Władimirem Putinem skomentował dla nas profesor Daniel Boćkowski, ekspert ds. bezpieczeństwa.Rosja jako partner niższego rzędu: W amerykańskim systemie postrzegania potęg, Moskwa została zdegradowana do roli gracza istotnego, ale nierównorzędnego wobec ChinGeopolityka transakcyjna: Relacje z Władimirem Putinem nie opierają się na uległościStrategia strachu: USA demonstrują siłę militarną i zdolności operacyjne (np. w Iranie), co realnie oddziałuje na kalkulacje Kremla
Donald Trump w środku nocy zabrał głos na temat trwającej wojny na Bliskim Wschodzie i jego słowa natychmiast odbiły się szerokim echem na świecie. Prezydent USA w rozmowie z dziennikarzami i w wywiadzie dla jednego z portali odniósł się do przebiegu działań militarnych oraz ich dotychczasowych efektów. Padły przy tym deklaracje, które wielu obserwatorów uznało za bardzo znaczące dla dalszego rozwoju sytuacji.Wojna USA z Iranem. Konflikt na Bliskim Wschodzie wciąż budzi ogromne emocjeDonald Trump o przebiegu wojny z Iranem. Mówi o dużych zniszczeniach i szybkim finaleIzrael zapowiada dalsze działania. Wojna z Iranem może potrwać dłużej
Nocne doniesienia z rejonu Zatoki Perskiej wywołały ogromne poruszenie w świecie polityki i bezpieczeństwa morskiego. Informacje o kolejnych uderzeniach w statki handlowe pojawiły się zaledwie kilka godzin po wcześniejszych meldunkach o podobnych incydentach. Skala zdarzeń jest coraz większa, a ich konsekwencje mogą poważnie odbić się na stabilności całego regionu.Seria ataków na statki w Zatoce Perskiej. Napięcie w regionie rośnieTankowce zaatakowane w pobliżu portu Umm Kasr. Jedna osoba nie żyjeKolejny atak na kontenerowiec. Irak wstrzymuje działalność portów naftowych
Prezydent USA Donald Trump w rozmowie z portalem Axios odniósł się do trwającego konfliktu z Iranem. Amerykański przywódca sugerował, że rozwój wydarzeń na froncie może być szybszy, niż wcześniej przewidywano. W swoich wypowiedziach mówił także o możliwych scenariuszach zakończenia konfliktu oraz o tym, czy możliwe są rozmowy dyplomatyczne z Iranem.Trump o końcu wojny z Iranem. “Praktycznie nie ma już czego atakować”Czy USA usiądą do rozmów z Iranem? Trump mówi o warunkachTrump o przyczynach wojny: Iran miał szykować ataki na Bliski Wschód
Donald Trump odbył ostatnio ważną rozmowę z Władimirem Putinem, poruszającą kluczowe kwestie dotyczące Bliskiego Wschodu i Ukrainy. Spotkanie zwróciło uwagę ekspertów i mediów na możliwe wymiany informacji między państwami w regionie. W tle pojawiają się wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa amerykańskich operacji w tym rejonie.Rosja zapewnia USA ws. danych wywiadowczych IranuRozmowa Trump – Putin o Ukrainie i Bliskim WschodzieMedia: kontrowersje wokół rosyjskich informacji dla Iranu
Czy Donald Trump podpalił Bliski Wschód tylko po to, by odwrócić uwagę od skandalu wokół akt Jeffreya Epsteina? Choć o prawdę wciąż toczy się gra, jedno jest pewne: sytuacja wymyka się spod kontroli. Prezydent USA nie potrafi dziś jasno wytłumaczyć ani celów ataku na Iran, ani momentu, w którym ogłosi zwycięstwo. A przecież wojnę wygrywa ten, kto osiąga zamierzone cele, a nie ten, kto głośniej krzyczy o sukcesie.
Poniedziałkowe wystąpienie Donalda Trumpa wywołało nagły zwrot na rynkach finansowych, przynosząc nadzieję na deeskalację napięcia na Bliskim Wschodzie. Jak informuje „Bloomberg” oraz media społecznościowe, deklaracje prezydenta o bliskim finale działań wojennych natychmiast wpłynęły na wycenę surowców. Inwestorzy z uwagą śledzą teraz kolejne kroki Waszyngtonu.Prezydent USA sugeruje rychły finał działańOdwrót od rekordowych cen ropy naftowejOżywienie na giełdach i osłabienie dolaraG7 w gotowości do stabilizacji podaży
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump odbył rozmowę telefoniczną z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Politycy mieli poruszyć kluczowe kwestie międzynarodowe, w tym wojnę w Ukrainie oraz konflikt na Bliskim Wschodzie. Po rozmowie pojawiły się pierwsze komentarze zarówno ze strony Kremla, jak i amerykańskiego prezydenta.Kreml ujawnia kulisy rozmowy Trumpa z Putinem"Niekończąca się walka”. Trump komentuje rozmowę z PutinemPowiedział to Putinowi wprost. "Moglibyście być bardziej pomocni...”
Gwałtowny wzrost cen ropy na światowych rynkach wywołuje coraz większe napięcie wśród polityków i inwestorów. W tej sytuacji prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział, że ma przygotowany plan, który ma zatrzymać dalsze podwyżki. Szczegółów na razie jednak nie ujawnia, co tylko zwiększa zainteresowanie jego zapowiedzią.Konflikt na Bliskim Wschodzie napędza wzrost cen ropyDonald Trump zapowiada plan na zatrzymanie wzrostu cen ropyRopa powyżej 100 dolarów. Trump komentuje sytuację na rynku
Telefon między Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem dotyczył dwóch najważniejszych obecnie konfliktów na świecie. Rozmowa, która według strony rosyjskiej trwała około godziny, miała dotyczyć sytuacji wokół Iranu oraz wojny w Ukrainie. Z ujawnionych informacji wynika, że w jej trakcie pojawiły się konkretne propozycje dotyczące dalszego rozwoju wydarzeń.Trump rozmawiał z Putinem. Tematem Iran i wojna w UkrainiePutin przedstawił propozycje zakończenia konfliktu z IranemTrump o wojnie z Iranem: „praktycznie zakończona”. Zapowiedź konferencji
W przestrzeni internetowej sporą popularność zdobyło zdjęcie z Waszyngtonu, na którym gigantyczny baner chwalący pierwsze 100 dni nowej kadencji Donalda Trumpa kontrastuje z wysokimi cenami na pobliskiej stacji paliw. Siedmiopiętrowa płachta z hasłem America's Back, wywieszona na siedzibie Heritage Foundation, została sfotografowana tuż za pylonem reklamującym benzynę po 4,49 dolara za galon. Fotografia wywołała falę ironicznych komentarzy mieszkańców o rosnących kosztach życia, a z najnowszych udostępnionych zdjęć wynika, że wielkoformatowa instalacja została szybko usunięta z ceglanej fasady.Baner chwalący pierwsze 100 dni administracji został umieszczony na budynku think tanku Heritage Foundation przy Massachusetts AvenueNa pierwszym planie udostępnianych w sieci fotografii widnieje pylon stacji Congressional Exxon z ceną 4,49 dolara za galon najtańszej benzynyHasła widoczne na instalacji dotyczyły demontażu państwa administracyjnego oraz powrotu potęgi kraju pod szyldem America's Back
Chińskie MSZ stanowczo odpowiedziało na deklaracje Donalda Trumpa dotyczące przyszłości irańskiej władzy. Pekin wzywa do poszanowania suwerenności Teheranu i ostrzega przed ingerencją w wewnętrzne sprawy państwa, powołując się na wypowiedź rzecznika Guo Jiakuna. Dyplomatyczna interwencja mocarstwa ma zapobiec dalszej eskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie. O co dokładnie poszło?Trump stawia ultimatum nowemu przywódcy IranuPekin żąda poszanowania suwerenności TeheranuMisja chińskiego wysłannika w Arabii SaudyjskiejBezpieczeństwo energetyczne powodem zaangażowania Chin
Donald Trump wzbudził nowe kontrowersje swoimi wypowiedziami na temat Iranu. W ostatnim wywiadzie dla stacji ABC amerykański prezydent mówił o kluczowej roli Stanów Zjednoczonych wobec nowego przywódcy Iranu. Jego słowa budzą pytania o przyszłość relacji między Waszyngtonem a Teheranem.Trump o wpływie USA na nowego przywódcę IranuPlany USA wobec irańskiego uranu i możliwa interwencjaStanowisko Iranu wobec zagranicznego wpływu
Podczas wydarzenia w Białym Domu doszło do zaskakującej wymiany zdań między Donaldem Trumpem a dziennikarzem Fox News. Prezydent USA ostro zareagował na pytanie dotyczące doniesień o działaniach Rosji i sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jego odpowiedź padła natychmiast i szybko przyciągnęła uwagę mediów.Reakcja Trumpa na pytanie dziennikarza w Białym DomuTrump nazwał pytanie reportera Fox News „głupim”Stanowcza deklaracja Trumpa w sprawie Iranu
Donald Trump przyzwyczaił opinię publiczną do nietypowych zachowań podczas konferencji i briefingów prasowych. Nie inaczej było podczas ostatniego z przedstawicielami mediami, gdy prezydent Stanów Zjednoczonych w swoim charakterystycznym, konfrontacyjnym stylu odpowiedział jednemu z reporterów, czym wywołał salwę śmiechu w sali.Wojna na Bliskim Wschodzie trwa. Trump pozostaje nieugiętySpecyficzne relacje Trumpa z dziennikarzamiTrump wyśmiał dziennikarza
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump opublikował w mediach społecznościowych wyjątkowo mocny wpis dotyczący Iranu. W ostrych słowach odniósł się do trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie, a w swojej wypowiedzi posłużył się nawet nowym hasłem „Make Iran Great Again”.Bliski Wschód w ogniu. Konflikt z Iranem eskalujeTrump nie pozostawia wątpliwości. "Nie będzie żadnej umowy”Stany Zjednoczone nie zamierzają ustąpić. Twarde stanowisko wobec Teheranu
Prezydent Emmanuel Macron ogłosił nową koncepcję zaawansowanego odstraszania nuklearnego, która zakłada rozciągnięcie francuskiego parasola ochronnego na europejskich sojuszników, w tym Polskę. Premier Donald Tusk potwierdził, że Warszawa uczestniczy w rozmowach na ten temat z Paryżem. Inicjatywa wywołała ożywioną debatę o polskim bezpieczeństwie i przyszłości relacji ze Stanami Zjednoczonymi - szczególnie dlatego, że te nie są zadowolone z pomysłu Francji. Były poseł Konfederacji Artur Dziambor zastanowił się w rozmowie z naszym portalem, co Polska powinna zrobić w obecnej sytuacji.Według Artura Dziambora w geopolityce liczą się wyłącznie państwa dysponujące własnym arsenałem nuklearnym, dlatego Polska powinna dążyć do jego budowyFrancuska propozycja to dodatkowa „cegiełka” do architektury naszego bezpieczeństwa militarnego, a nie propozycja mająca zastąpić sojusz ze Stanami Zjednoczonymi Chociaż powinniśmy pokładać zaufanie w unijnej tarczy nuklearnej podobnie jak w gwarancjach NATO, ostatecznie Polska powinna liczyć przede wszystkim na własne zdolności obronne
Decyzja o gigantycznym dofinansowaniu polskiej armii zamieniła się w geopolityczne starcie na najwyższych szczeblach władzy. Unijny program SAFE, mający dostarczyć Polsce 44 miliardy euro na zbrojenia, stanął pod znakiem zapytania, gdy prezydent Karol Nawrocki oraz prezes NBP Adam Glapiński zaproponowali własną alternatywę – „polski SAFE 0 procent”. W tle toczy się gra o wpływy Stanów Zjednoczonych, lukratywne kontrakty zbrojeniowe i europejską solidarność, a lutowe spotkanie amerykańskiego ambasadora z szefem polskiego banku centralnego tylko podsyciło spekulacje o zakulisowych naciskach Waszyngtonu. Porozmawialiśmy o tym z Krystianem Kamińskim, byłym posłem Konfederacji.Unijny mechanizm pożyczkowy SAFE (Security Action for Europe) to 150 miliardów euro dla Europy, z czego niemal jedna trzecia ma trafić do Polski. Środki te są jednak obwarowane wymogiem zakupu w większości europejskiego sprzętuPrezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński forsują koncepcję sfinansowania zbrojeń z zysków banku centralnego, co wywołało zarzuty o torpedowanie unijnej integracji w interesie amerykańskiego przemysłu zbrojeniowegoWedług Krystiana Kamińskiego, polska propozycja może okazać się korzystna, jeśli wyeliminuje ryzyko kursowe, przymus kupowania wyłącznie na rynkach unijnych oraz naciski polityczne powiązane z klauzulami praworządności
5 marca 2026 roku Lionel Messi wraz z drużyną Inter Miami pojawił się w Białym Domu. Wizyta, mająca na celu uczczenie zdobycia mistrzostwa MLS Cup w 2025 roku, szybko przerodziła się w polityczne wystąpienie prezydenta Donalda Trumpa. Jak w tej niecodziennej sytuacji odnalazł się argentyński piłkarz? Opierając się na szczegółowej analizie zachowania zawodnika, ekspert od mowy ciała Grzegorz Załuski rozkłada na czynniki pierwsze to głośne spotkanie.Z powodu bariery językowej i tempa wypowiedzi prezydenta, Lionel Messi najprawdopodobniej tylko częściowo zrozumiał kierowane do niego przemówienieU Argentyńczyka można było zaobserwować wyraźne sygnały dyskomfortu i stresu, w tym charakterystyczne dla mowy ciała obronne ułożenie dłoniCzytanie z kartki szczegółowych statystyk piłkarskich miało na celu wykreowanie wizerunku wszechstronnego przywódcy, który orientuje się w każdej dziedzinie
Donald Trump, sprawujący obecnie swoją drugą kadencję w Białym Domu, mierzy się z największym wyzwaniem w swojej karierze. Blokada Cieśniny Ormuz, będąca sercem światowego handlu energią, zbiega się z narastającą debatą nad przyszłością amerykańskiej demokracji. Choć 22. poprawka do Konstytucji USA jednoznacznie zakazuje sprawowania urzędu prezydenta przez więcej niż dwie kadencje, wynik starcia na Bliskim Wschodzie zdeterminuje nie tylko ceny paliw, ale przede wszystkim to, kogo Donald Trump zdoła namaścić na swojego następcę w 2028 roku.Blokada Ormuz paraliżuje 20% światowych dostaw ropy, co uderza bezpośrednio w amerykańską klasę średniąZgodnie z prawem, Donald Trump nie może kandydować po raz trzeci, co sprawia, że obecny kryzys jest walką o jego ostateczne dziedzictwoPorażka w odblokowaniu szlaku może doprowadzić do utraty kontroli Republikanów nad Kongresem w nadchodzących wyborach midterms
Donald Trump mierzy się z gwałtownym spadkiem zaufania w kwestii polityki zagranicznej. Najnowszy sondaż CBS News wykazuje, że ponad 50% Amerykanów nie rozumie celów administracji w narastającym konflikcie z Iranem. Brak jasnej strategii i konkretnych argumentów sprawia, że społeczeństwo USA obawia się niekontrolowanej eskalacji na Bliskim Wschodzie.Tylko 42% ankietowanych uważa, że Donald Trump przedstawił jasne powody zaangażowania militarnego.Większość obywateli (53%) wyraża głębokie zaniepokojenie brakiem dyplomatycznych alternatyw.Notowania prezydenta w obszarze bezpieczeństwa narodowego spadły o 5 punktów procentowych w ciągu miesiąca.
W czwartek 5 marca w Gabinecie Owalnym doszło do spotkania Donalda Trumpa z pastorami oraz liderami środowisk religijnych z różnych części Stanów Zjednoczonych. W trakcie wizyty uczestnicy wspólnie modlili się za prezydenta i kraj. Nagranie z tego wydarzenia szybko obiegło cały świat, wywołując przy tym liczne komentarze i dyskusje.Donald Trump spotkał się z przedstawicielami środowisk religijnych w USAWspólna modlitwa prezydenta i duchownych. Nagranie z Gabinetu Owalnego obiegło światWiara Donalda Trumpa
Stany Zjednoczone i kraje Zatoki Perskiej, zmagające się z masowymi atakami ze strony Iranu, oficjalnie zwróciły się do Ukrainy o pilne wsparcie technologiczne i eksperckie. Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził gotowość do pomocy zachodnim i arabskim partnerom w zwalczaniu maszyn typu Shahed, podkreślając jednocześnie, że nadrzędnym celem państwa pozostaje zabezpieczenie ukraińskiego nieba przed siłami rosyjskimi. Ze względu na unikalne kompetencje bojowe, Kijów niespodziewanie wyrósł na globalnego lidera w skutecznym i tanim niszczeniu bezzałogowców.Departament Obrony USA pod administracją Donalda Trumpa oraz rządy państw bliskowschodnich rozpoczęły zaawansowane negocjacje dotyczące zakupu ukraińskich dronów przechwytującychWykorzystywanie amerykańskich systemów przeciwlotniczych Patriot przeciwko rojom tanich maszyn Shahed doprowadziło do błyskawicznego wyczerpywania się drogich zasobów rakietowych na Bliskim WschodzieWołodymyr Zełenski postawił twardy warunek udostępnienia ukraińskich technologii: oczekuje od liderów arabskich wywarcia presji na Władimira Putina w celu podpisania miesięcznego zawieszenia broni w Europie
Konflikt na Bliskim Wschodzie trwa, a Donald Trump już planuje dalsze działania. Podczas czwartkowego wywiadu prezydent USA poruszył szczegóły operacji „Epicka Furia” oraz wskazał kolejny potencjalny cel Amerykanów. Operacja na Bliskim WschodzieRelacja Trumpa z wojny w IranieTo państwo będzie kolejne?
Mary Trump, psycholożka i bratanica prezydenta USA Donalda Trumpa, ostro skrytykowała decyzję o rozpoczęciu operacji militarnej przeciwko Iranowi. W opublikowanym nagraniu stwierdziła, że działania amerykańskiego przywódcy nie wynikają z troski o bezpieczeństwo czy strategii geopolitycznej. Jej zdaniem prawdziwe motywacje stojące za tą decyzją mogą być zupełnie inne, niż te przedstawiane oficjalnie.Mocne słowa na temat decyzji prezydenta. “Nie ma żadnego planu, by im w tym pomóc”Mary Trump nie gryzła się w język. Wskazała prawdziwy powód wojnyTo ona publicznie krytykuje Donalda Trumpa. Kim jest Mary Trump?
Donald Trump w rozmowie z Axios podkreślił swoje zaangażowanie w nadchodzące zmiany przywództwa w Iranie i zapowiedział stanowczy sprzeciw wobec pewnych kandydatów. Jego komentarze pojawiają się w momencie, gdy irański reżim wstrzymuje oficjalne ogłoszenie nowego lidera.Trump o swoim udziale w wyborze przywódcy IranuKim jest Modżtaba Chamenei i jego rola w TeheranieReakcja USA na możliwe zmiany władzy w Iranie
Współpracownicy Donalda Trumpa ostrzegają przed skutkami otwartego konfliktu z Iranem. Jak podaje CNN, powołując się na źródła w administracji, wewnątrz Białego Domu narasta obawa o polityczną katastrofę przed nadchodzącymi wyborami. Doradcy naciskają na prezydenta, by jak najszybciej ogłosił zwycięstwo i wycofał wojska z regionu. Skąd dokładnie te obawy?Chaos informacyjny i rosnące straty militarne. Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest napiętaPanika w obozie Trumpa. Chodzi o wojnę w IranieNiespójny przekaz i spory wewnątrz administracjiPoszukiwanie drogi wyjścia i „wariant wenezuelski”