Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Finanse > Donald Trump grozi Europie. Wiadomo, co może się stać, gdy wyłączy nam karty płatnicze
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 04.04.2026 08:53

Donald Trump grozi Europie. Wiadomo, co może się stać, gdy wyłączy nam karty płatnicze

Donald Trump grozi Europie. Wiadomo, co może się stać, gdy wyłączy nam karty płatnicze
fot. Eduardo Soares/pexels

Wielka Brytania bije na alarm: Europa może zostać odcięta od Visa i Mastercard przez decyzję Donalda Trumpa. Taki scenariusz jeszcze niedawno wydawał się nie do pomyślenia, dziś jednak coraz częściej pojawia się w analizach i doniesieniach medialnych, jakie mogą być konsekwencje takiej decyzji?

  • Czy Europa straci dostęp do kart? Brytyjskie banki biją na alarm
  • Napięcia polityczne i presja USA. Trump uderza w Europę i NATO
  • Co to oznacza dla Polski i całej Europy?

Czy Europa straci dostęp do kart? Brytyjskie banki biją na alarm

Brytyjski dziennik "Daily Mail” poinformował, że instytucje finansowe w Wielkiej Brytanii zaczęły analizować scenariusz, w którym Stany Zjednoczone mogłyby ograniczyć dostęp do globalnej infrastruktury płatniczej, w tym najbardziej rozpowszechnionych systemów Visa i Mastercard. Według gazety obawy te wynikają z napiętej sytuacji geopolitycznej oraz rosnącej presji politycznej ze strony Waszyngtonu wobec europejskich sojuszników.

Jak wynika z publikacji, taki ruch miałby charakter nie tylko ekonomiczny, ale przede wszystkim polityczny. W artykule wskazano, że ewentualne odcięcie Europy od amerykańskich systemów płatniczych mogłoby zostać wykorzystane jako narzędzie nacisku w sporach międzynarodowych. Szczególnie podkreślano kontekst relacji transatlantyckich i różnic w podejściu do konfliktów globalnych.

Jak się okazuję taki scenariusz nie jest czymś całkowicie niemożliwym. W przeszłości podobne działania zostały zastosowane wobec Rosji po agresji na Ukrainę – wówczas Visa i Mastercard wycofały swoje usługi z rosyjskiego rynku. Pokazuje to, że infrastruktura płatnicza może stać się elementem polityki zagranicznej i sankcji gospodarczych. A administracja Stanów Zjednoczonych mogłaby ograniczyć działanie systemów, gdyby relacje między stronami się pogorszyły, nawet subiektywnie.

Donald Trump grozi Europie. Wiadomo, co może się stać, gdy wyłączy nam karty płatnicze
fot. e-gabi/pixabay

Napięcia polityczne i presja USA. Trump uderza w Europę i NATO

Narastające obawy o możliwe wykorzystanie systemów Visa i Mastercard jako narzędzia nacisku mają swoje źródło w coraz ostrzejszej retoryce Donalda Trumpa wobec Europy i NATO. Na początku kwietnia 2026 roku prezydent USA otwarcie kwestionował sens sojuszu oraz zaangażowanie europejskich partnerów.

W rozmowach z mediami Trump nie ukrywał frustracji brakiem wsparcia ze strony Europy w konflikcie z Iranem. Jak podaje Reuters, w jednym z wywiadów mówił o NATO w sposób transakcyjny, sugerując, że współpraca nie może być “jednostronna”. W innym kontekście określał decyzje europejskich państw jako "bardzo głupi błąd” w związku z odmową wsparcia militarnego .

Jeszcze ostrzejsze słowa padły pod adresem samego NATO. Trump wielokrotnie podważał znaczenie sojuszu, nazywając go m.in. “papierowego tygrysa” i sugerując, że bez USA ”NATO jest bez znaczenia”. W wywiadach podkreślał także, że Europa nie ponosi wystarczających kosztów obrony, a Stany Zjednoczone są wykorzystywane przez sojuszników.

Kulminacją tej retoryki były deklaracje o możliwym wycofaniu USA z NATO. Jak informowały m.in. media brytyjskie i amerykańskie, Trump stwierdził, że "absolutnie” rozważa taki krok, co wywołało poważny niepokój w europejskich stolicach .

Eksperci podkreślają, że taka narracja wpisuje się w szerszą strategię nacisku na Europę. W tym kontekście potencjalne wykorzystanie narzędzi ekonomicznych – takich jak globalne systemy płatności – przestaje być wyłącznie teoretyczne, a zaczyna być postrzegane jako realny element polityki zagranicznej USA.

Co to oznacza dla Polski i całej Europy?

Ewentualne odcięcie Europy od systemów Visa i Mastercard byłoby poważnym wstrząsem dla gospodarki, jednak jak podkreślają eksperci wcale nie oznaczałoby całkowitego załamania płatności bezgotówkowych. W rozmowie z "Faktem” Kamil Szczepański zwrócił uwagę, że podobne sytuacje miały już miejsce w przeszłości. "Usługi i karty należące do tych operatorów przestały działać w Rosji” – przypomniał ekspert. 

Wskutek skrajnego pogorszenia relacji między Waszyngtonem a Europą, rząd USA mógłby zdecydować o wymuszeniu na spółkach odcięcia rynku europejskiego. Jednak trzeba pamiętać, że Europa odpowiada za blisko połowę globalnego rynku płatności kartowych.

–dodał ekspert w rozmowie z “Faktem”

Zdaniem Szczepańskiego skutki byłyby odczuwalne, ale przejściowe. "Nie oznaczałoby to upadku płatności bezgotówkowych”, a wręcz mogłoby zapoczątkować "okres bezprecedensowego wzrostu” alternatywnych systemów. W Polsce przykładem takiego rozwiązania jest BLIK, który w ostatnich latach stał się jedną z najpopularniejszych metod płatności.

Ekspert podkreślił również, że Europa już podejmuje działania w kierunku uniezależnienia się od amerykańskich operatorów. Trwają prace nad "suwerennym systemem płatności” w Wielkiej Brytanii, a 13 państw europejskich powołało sojusz EuroPA, którego celem jest stworzenie wspólnej infrastruktury płatniczej.

Dalszy rozwój oraz integracja rozwiązań europejskich są niezbędne dla zachowania swobody aktywności gospodarczej, a także autonomii strategicznej

– podsumował Szczepański

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji