Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Spięcie na mównicy sejmowej. Atmosfera zrobiła się mocna napięta. Natychmiastowa interwencja wicemarszałka
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 27.02.2026 07:57

Spięcie na mównicy sejmowej. Atmosfera zrobiła się mocna napięta. Natychmiastowa interwencja wicemarszałka

Spięcie na mównicy sejmowej. Atmosfera zrobiła się mocna napięta. Natychmiastowa interwencja wicemarszałka
Fot. Anita Walczewska/East News

W czwartek w Sejmie doszło do ostrego spięcia podczas debaty nad odwołaniem ministra rolnictwa. Emocje sięgnęły zenitu, gdy szef MON zaczął publicznie oceniać przeszłość rodzinną posła opozycji. Interweniować musiał prowadzący obrady wicemarszałek.

  • Spór o politykę rolną rządu
  • Rodzinna przeszłość jako argument polityczny
  • Gwałtowna reakcja i interwencja marszałka

Spór o politykę rolną rządu

Podczas debaty nad wotum nieufności wobec Stefana Krajewskiego, poseł PiS Krzysztof Ciecióra oskarżył resort o bierność wobec kryzysu. 

“Minister rolnictwa dopuścił do podpisania umów z Mercosur i Ukrainą”. 

W odpowiedzi wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz stanął w obronie partyjnego kolegi, co szybko przerodziło się w osobistą konfrontację. 

Szef MON zamiast skupić się wyłącznie na argumentach merytorycznych, odwołał się do życiorysu ojca swojego oponenta. Jak relacjonują media śledzące przebieg obrad, atmosfera w sali plenarnej stała się napięta, gdy dyskusja o gospodarce zeszła na grunt prywatnych powiązań rodzinnych. Stało się to zarzewiem incydentu, który na chwilę wstrzymał regulaminowy tok sejmowych prac nad wnioskiem o odwołanie ministra, co potwierdzają relacje świadków.

Rodzinna przeszłość jako argument polityczny

Kością niezgody stały się słowa lidera PSL dotyczące przynależności partyjnej ojca posła Ciecióry. 

“Ja mogę o pana ojcu powiedzieć tylko bardzo dobre zdanie. Należał do ZSL, PSL” mówił z mównicy Kosiniak-Kamysz. 

Minister sugerował, że poseł PiS odszedł od tradycji „Ruchu Ludowego”, którą reprezentował jego rodzic. 

“Pan niestety nie poszedł w jego ślady. Obraża pan, atakuje, mówiąc nieprawdę”. 

Według zapisu z posiedzenia, wicepremier wykorzystał autorytet ojca oponenta, by podważyć wiarygodność jego dzisiejszych ataków na rząd. Taka retoryka spotkała się z natychmiastowym protestem Krzysztofa Ciecióry, który bez udzielenia mu głosu pojawił się przy mównicy, by przerwać wystąpienie wicepremiera i bronić dobrego imienia swojej rodziny przed polityczną instrumentalizacją.

Gwałtowna reakcja i interwencja marszałka

Pojawienie się posła opozycji przy mównicy zmusiło do reakcji wicemarszałka Piotra Zgorzelskiego. “Proszę odsunąć się od mównicy” apelował prowadzący obrady, gdy Ciecióra krzyczał w stronę ministra: 

“Nie kłam o moim ojcu!”. 

Mimo upomnień, poseł PiS domagał się sprostowania, twierdząc, że słowa wicepremiera są manipulacją. Zgorzelski próbował tonować nastroje, odpowiadając: 

“Nie kłamie, mówi dobre zdanie”. 

Spór zakończył się wzajemną wymianą oskarżeń o szerzenie nieprawdy. Incydent ten pokazuje, jak silnie zakorzenione w polskim parlamencie są spory o tożsamość ideową i rodzinną, często dominujące nad merytoryczną oceną pracy rządu. Całe zajście zostało odnotowane w oficjalnym stenogramie Sejmu, stając się jednym z najbardziej medialnych momentów czwartkowej debaty o przyszłości polskiego rolnictwa.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji