Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Poseł wszedł na mównicę i zakpił z Czarnka i Kaczyńskiego. Chwilę później doszło do ostrego spięcia
Piotr Dutka
Piotr Dutka 17.07.2026 10:01

Poseł wszedł na mównicę i zakpił z Czarnka i Kaczyńskiego. Chwilę później doszło do ostrego spięcia

Poseł wszedł na mównicę i zakpił z Czarnka i Kaczyńskiego. Chwilę później doszło do ostrego spięcia
Fot. Screen. Sejm.pl

Trwa 62. posiedzenie Sejmu. Jednymi z głównych punktów obrad podczas 62. posiedzenia będzie obsadzenie dwóch ważnych urzędów – Rzecznika Praw Obywatelskich oraz szefa Instytutu Pamięci Narodowej. Głosowania w tej sprawie zaplanowano właśnie na piątek 17 lipca. Prócz tradycyjnych głosowań, posłowie mogą również wyrazić swoje zdanie na tematy, które są obecne w rodzimej sferze politycznej. Już na początku obrad, na mównicy pojawił się Adam Gomoła, który w dosadny sposób zakpił z Przemysława Czarnka, a także Jarosława Kaczyńskiego. Po tym, jak opuścił ambonę, doszło do ostrego spięcia. O co dokładnie poszło?

Trwa 62. posiedzenie Sejmu. Ostre spięcie na samym starcie obrad

Nie od dziś wiadomo, że posiedzenia Sejmu charakteryzują się wysokim poziomem emocji. Nie inaczej jest w piątek 17 lipca. Prócz głośnych wystąpień Sławomira Mentzena, który w ostry sposób punktował służbę zdrowia, a także patologie związane z systemem zdrowotnym, czy też Adriana Zandberga, który spiął się z ministrem sportu, Jakubem Rutnickim, uwagę mediów przykuło wystąpienia Adama Gomoły z Polski 2050. 

Młody poseł rozpoczynając swoje przemówienie, przywołał osobę Lecha Kaczyńskiego, wskazując, że nie byłby on dumny z poczynań partii, którą przed laty współtworzył z własnym bratem. 

Co myśli, patrząc na nas z góry prezydent Lech Kaczyński, gdy widzi, jak brukane jest jego dziedzictwo. Jak jego ugrupowanie, które zakładał jawnie zdradza polską radę stanu, którą on kiedyś trafnie zdiagnował - rozpoczął Gomoła.

W późniejszej części swojego wystąpienia skupił się na wzmożonym ataku na Przemysława Czarnka. Kandydat PiS na premiera usłyszał pod swoim adresem wiele ostrych słów.

Czy jest jakiś diabeł, z którym się nie sprzymierzycie w swoim marszu po władzę? Czy jest taka puszka Pandory, której nie otworzycie? - kontynuował.

Poseł Polski 2050 zakpił w Sejmie z Przemysława Czarnka. Tak ostrych słów jeszcze nie było

Młody poseł z szeregów Polski 2050 bardzo płynie przeszedł do zarzutów pod adresem Czarnka, zarzucając mu “naśladowanie” Grzegorza Brauna. Zadał przy tym pytanie, do czego jest zdolny, chcąc wygrać marsz po władzę w Polsce. 

Podsumowując swoje przemówienie jawnie zakpił z kandydata PiS na premiera, jak również samego Jarosława Kaczyńskiego. Z mównicy padły słowa, które na długie miesiące zapadną w pamięci obserwatorów życia politycznego w naszym kraju.

Nie wystarczy kwakać jak kaczka, nie wystarczy pływać jak kaczka, trzeba jeszcze wyglądać jak kaczka - wypalił z mównicy Adam Gomoła.

Po chwili zwrócił się bezpośrednio do Przemysława Czarnka, wręczając mu opaskę piracką. Tuż po zejściu posła z ambony doszło jednak do spięcia z prezesem PiS, jak również z Czarnkiem, któremu chciał wręczyć osobliwy “prezent”. Drogę do polityka zablokowali mu partyjni koledzy Czarnka — Mariusz Gosek, Piotr Gliński, Dariusz Matecki i Barbara Bartuś.

 Interweniować musiał sam Włodzimierz Czarzasty, który dyscyplinował zaangażowane w spór strony. 

Poseł wszedł na mównicę i zakpił z Czarnka i Kaczyńskiego. Chwilę później doszło do ostrego spięcia

 

Trwa 62. posiedzenie Sejmu. Taki jest plan na piątek 17 lipca

Jednym z głównych punktów obrad podczas 62. posiedzenia będzie obsadzenie dwóch ważnych urzędów – Rzecznika Praw Obywatelskich oraz szefa Instytutu Pamięci Narodowej. Głosowania w tej sprawie zaplanowano w piątek, 17 lipca br. Posłowie będą głosowali w sprawie kandydatury Mateusza Szpytmy na prezesa IPN. Rozpatrzą też dwie kandydatury na nowego RPO: Adama Borowskiego oraz Sylwii Gregorczyk-Abram.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji