Premier zapowiada surowe kary. Służby szukają sprawców sabotażu
Premier Donald Tusk zapowiedział bezwzględną walkę z autorami fałszywych alarmów. Jak wynika z oficjalnego komunikatu Kancelarii Premiera z 28 maja 2026 roku, sprawcom grożą wieloletnie wyroki więzienia. Służby państwowe prowadzą już szeroko zakrojone śledztwo, aby powstrzymać paraliż ratowników.
Służby na tropie prowokacji i sabotażu
Trwające obecnie śledztwo ma na celu zidentyfikowanie osób odpowiedzialnych za serię niepokojących zdarzeń w kraju. Szef rządu poinformował, że organy ścigania badają nie tylko pojedyncze zgłoszenia, ale szukają także powiązań ze zorganizowanym sabotażem. Skala fałszywych zawiadomień oraz prowokacji w ostatnim czasie gwałtownie wzrosła.
Premier Donald Tusk odniósł się do tej sytuacji bezpośrednio:
„Staramy się też zidentyfikować inne, poważniejsze zagrożenia, takie jak sabotaż, bo skala tego, tych fejków, fałszywych zawiadomień, prowokacji, ona zaczyna niepokoić i na pewno wyrasta ponad normę”.
Służby traktują sprawę priorytetowo, ponieważ zjawisko to wpływa na stabilność państwa.
Fałszywe alarmy blokują pracę strażaków
Każde nieprawdziwe zgłoszenie generuje koszty i bezpośrednio zagraża ludzkiemu życiu. Donald Tusk podkreślił, że niepotrzebnie zaangażowani strażacy nie mogą w tym samym czasie nieść pomocy potrzebującym.
„Każde z nich może kosztować życie kogoś, do kogo pomoc nie dotrze, bo strażacy będą zajęci czymś innym” – zaznaczył szef rządu.
Zjawisko to dezorganizuje struktury państwowe i stwarza dogodne warunki dla zewnętrznych zagrożeń. Premier dodał, że częstotliwość tych incydentów „może bardzo ułatwić naszym przeciwnikom tego typu paskudną robotę”.
Surowe kary dla sprawców i autorów dezinformacji
Szef rządu skierował jednoznaczny komunikat zarówno do osób działających złośliwie, jak i z bezmyślności. Zaapelował o natychmiastowe zaprzestanie tych praktyk, wskazując na straty ponoszone przez państwo. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów potwierdziła oficjalne stanowisko premiera:
„Każdy, kto przez fałszywe alarmy i sabotaż naraża ludzkie życie oraz dezorganizuje pracę strażaków, zostanie zidentyfikowany i trafi do więzienia na długie lata”.
Donald Tusk ostrzegł również sprawców działających z premedytacją:
„Będziecie naprawdę zidentyfikowani, zatrzymani i pójdziecie siedzieć na długie lata za tego typu czyny”.
Służby otrzymały nakaz bezwzględnego ścigania autorów dezinformacji.