Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Najnowszy sondaż partyjny. KO utrzymuje prowadzenie, dwie partie zyskują
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 08.07.2026 10:24

Najnowszy sondaż partyjny. KO utrzymuje prowadzenie, dwie partie zyskują

Najnowszy sondaż partyjny. KO utrzymuje prowadzenie, dwie partie zyskują
fot. Anita Walczewska/East News

Choć do wyborów parlamentarnych pozostało jeszcze ponad rok, polityczna rywalizacja wyraźnie przyspiesza. Najnowszy sondaż IBRiS dla "Rzeczpospolitej” pokazuje, jak obecne wydarzenia przekładają się na poparcie dla poszczególnych ugrupowań. Lider pozostaje ten sam, ale w tle widać wyraźne zmiany, które mogą mieć znaczenie dla przyszłego układu sił w Sejmie.

Kampania nabiera rozpędu. Polityczne spory mogą już wpływać na nastroje wyborców

Choć formalna kampania wyborcza jeszcze się nie rozpoczęła, życie polityczne w Polsce coraz bardziej przypomina okres przedwyborczy. Do kolejnych wyborów parlamentarnych pozostało niewiele ponad rok, a największe ugrupowania już intensyfikują swoje działania. W ostatnich dniach uwagę zwrócił między innymi wiec Prawa i Sprawiedliwości w Kłodzku, podczas którego politycy partii podkreślali konieczność zmiany obecnej władzy. Równocześnie ugrupowanie uruchomiło stronę internetową “101 afer KO”, na której publikuje materiały dotyczące – zdaniem PiS – najważniejszych zaniedbań i kontrowersji związanych z rządami Koalicji Obywatelskiej. To kolejny sygnał, że walka o wyborców już trwa, mimo że do głosowania pozostało jeszcze kilkanaście miesięcy.

Równocześnie Koalicja Obywatelska mierzy się z trudnym okresem wizerunkowym. Szerokim echem odbiły się ustalenia portalu Zero.pl dotyczące warszawskiego Szpitala Południowego. Portal opisał funkcjonowanie specjalnego saloniku przeznaczonego dla polityków KO, a także przedstawił informacje dotyczące wysokich zarobków byłego radnego KO Dawida Kacprzyka, który – według publikacji – miał otrzymać 1,6 mln zł w ciągu roku pracy jako lekarz bez specjalizacji, następnie pojawiały się ustalenia o kolejnych skandalicznych zaniedbaniach w prosektorium. Sprawa stała się przedmiotem ostrej wymiany politycznych argumentów i jest wykorzystywana przez opozycję jako przykład nieprawidłowości w funkcjonowaniu obecnej władzy. Jednocześnie swoje miejsce próbują zaznaczyć także mniejsze ugrupowania, które walczą o przekroczenie progu wyborczego i utrzymanie znaczenia na scenie politycznej. 

Najnowszy sondaż IBRiS dla "Rzeczpospolitej” pokazuje, w jaki sposób wszystkie te wydarzenia przekładają się na aktualne preferencje wyborców i jak wygląda dziś układ sił pomiędzy najważniejszymi partiami.

KO utrzymuje prowadzenie, ale traci poparcie. PiS również notuje słabszy wynik

Badanie IBRiS przeprowadzone dla "Rzeczpospolitej” w dniach 2–3 lipca wskazuje, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się na początku lipca, zwyciężyłaby Koalicja Obywatelska. Na ugrupowanie Donalda Tuska chce głosować 29,1 proc. respondentów. To jednak wynik niższy niż w poprzednim badaniu z maja, kiedy KO mogła liczyć na 30,9 proc. poparcia. Według przedstawionej przez dziennik symulacji taki rezultat przełożyłby się na 168 mandatów w Sejmie. Mimo utrzymania pozycji lidera partia nadal pozostaje daleko od wyniku pozwalającego na samodzielne sprawowanie władzy.

Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość z poparciem na poziomie 23,2 proc. To również wynik słabszy niż dwa miesiące wcześniej, kiedy ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego notowało 25,4 proc. Zgodnie z symulacją mandatową PiS mogłoby liczyć na 136 posłów. Oznacza to, że różnica między dwoma największymi ugrupowaniami wynosi obecnie 5,9 punktu procentowego. Jak zauważa "Rzeczpospolita”, spadek poparcia KO nie przełożył się na wzrost notowań głównej partii opozycyjnej.

Konfederacje rosną, mniejsze partie mają problem. Sejmowa arytmetyka staje się coraz bardziej skomplikowana

Największe wzrosty w najnowszym badaniu odnotowały ugrupowania po prawej stronie sceny politycznej. Konfederacja uzyskała 13,3 proc. poparcia wobec 12,5 proc. w poprzednim pomiarze, co według symulacji mandatowej przełożyłoby się na 72 miejsca w Sejmie. Jeszcze większy wzrost zanotowała Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Formacja zwiększyła poparcie z 8,8 proc. do 11 proc., co dawałoby jej 54 mandaty. Łącznie oba ugrupowania osiągnęłyby 24,3 proc. poparcia, czyli więcej niż samo Prawo i Sprawiedliwość. Nie oznacza to jednak automatycznie możliwości stworzenia wspólnego bloku politycznego, ponieważ sondaż pokazuje jedynie preferencje wyborców, a nie gotowość partii do zawarcia ewentualnej koalicji.

Badanie pokazuje również trudną sytuację mniejszych ugrupowań. Nowa Lewica utrzymała poparcie na poziomie 8,4 proc., co pozwoliłoby jej wprowadzić do Sejmu 30 posłów. Znacznie gorzej wygląda sytuacja pozostałych koalicjantów KO. Polskie Stronnictwo Ludowe uzyskało 3,9 proc., a Polska 2050 zaledwie 1 proc., co oznaczałoby pozostanie obu partii poza Sejmem przy samodzielnym starcie. Progu wyborczego nie przekroczyłyby także Partia Razem z wynikiem 2,3 proc. oraz Centrum, które uzyskało 0,2 proc. poparcia. Jednocześnie 7,6 proc. respondentów zadeklarowało, że nie wie jeszcze, na kogo oddałoby głos. Z badania wynika również, że udział w wyborach deklaruje 60,4 proc. ankietowanych, 36,8 proc. nie zamierza głosować, a 2,8 proc. nie ma jeszcze wyrobionego zdania.

Sondaż został przeprowadzony metodą CATI w dniach 2–3 lipca na reprezentatywnej próbie 1073 osób.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji