Wypadek na przejeździe kolejowym w Suchorzewie. Samochód zderzył się z pociągiem
Groźny wypadek na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Suchorzewie pod Pleszewem. Samochód osobowy zderzył się z pociągiem Kolei Wielkopolskich, a siła uderzenia była tak duża, że rozbite auto zostało wyrzucone do pobliskiego pola kukurydzy. Mimo ogromnych zniszczeń kierowca przeżył, a pasażerowie pociągu nie odnieśli obrażeń.
Samochód wjechał pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe. Auto zostało doszczętnie zniszczone
Do wypadku doszło we wtorek 15 lipca na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Suchorzew w gminie Pleszew. Jak poinformował portal plaszew24.info, samochód osobowy zderzył się z pociągiem Kolei Wielkopolskich. Jak podają media za kierownicą auta siedział 35-letni mężczyzna, który mimo ogromnej siły uderzenia zdołał przeżyć.
Po kolizji samochód został całkowicie zniszczony i wylądował w pobliskim polu kukurydzy. Na miejscu natychmiast rozpoczęły się działania straży pożarnej oraz policji. Podróżujący pociągiem nie odnieśli obrażeń i oczekiwali na podstawienie składu zastępczego, który miał umożliwić im kontynuowanie podróży.
Jak informują media mimo niemal całkowitego zniszczenia samochodu 35-letni kierowca nie odniósł obrażeń zagrażających życiu. Według pilanaszemiasto.pl kierowca miał nawet wyjść z samochodu o własnych siłach. Zdarzenie spowodowało utrudnienia na linii kolejowej przebiegającej przez Pleszew, a służby zabezpieczyły miejsce wypadku i rozpoczęły wyjaśnianie wszystkich okoliczności. Skala zniszczeń samochodu pokazuje, jak niebezpieczne mogą być zdarzenia na przejazdach kolejowych, zwłaszcza tych pozbawionych zapór i sygnalizacji.

Siła uderzenia była ogromna. Silnik auta wyleciał z pojazdu
Jak przekazał portal pleszew24.info, do zdarzenia doszło, gdy pociąg osobowy Kolei Wielkopolskich jadący z kierunku Kotlina, Jarocina i Poznania uderzył w Volkswagena Passata prowadzonego przez mieszkańca Suchorzewa. Według świadków mężczyzna mieszka zaledwie kilkaset metrów od miejsca wypadku i podróżował sam.
Portal opisuje, że siła uderzenia była ogromna. Z samochodu wyleciał silnik, a sam pojazd został wyrzucony w pole.
Na miejsce skierowano liczne służby ratunkowe. W akcji uczestniczyły zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Kowalewa i Pleszewa, strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Pleszewie, policja oraz zespoły ratownictwa medycznego. Ratownicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i prowadzili działania, których celem było udzielenie pomocy kierowcy oraz zapewnienie bezpieczeństwa na trasie kolejowej.
Zobacz także: Tragedia na Dolnym Śląsku. Nie żyje półtoraroczne dziecko, doszło do wypadku z udziałem konia
Pasażerowie nie ucierpieli, ale wystąpiły utrudnienia w ruchu pociągów
Najważniejszą informacją po zakończeniu akcji ratunkowej jest to, że żadna z osób podróżujących pociągiem nie odniosła obrażeń. Pasażerowie zostali na miejscu do czasu zorganizowania składu zastępczego, który umożliwił im dalszą podróż. Jednocześnie przewoźnik i służby musiały liczyć się z utrudnieniami w ruchu kolejowym.
Według informacji opublikowanych przez pleszew24.info, ruch pociągów na trasie Pleszew – Jarocin – Środa Wielkopolska – Poznań został już wznowiony, jednak podróżni mogą spodziewać się opóźnień. Wypadek wymagał zabezpieczenia przejazdu oraz przeprowadzenia czynności przez służby odpowiedzialne za wyjaśnienie jego przyczyn.
Obecnie okoliczności zdarzenia są ustalane przez policję i pozostałe właściwe służby. Będą one wyjaśniać m.in. przebieg wypadku oraz to, w jaki sposób doszło do wjazdu samochodu na niestrzeżony przejazd kolejowy tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Śledczy będą analizować zebrane dowody, aby odtworzyć dokładny przebieg zdarzenia.
