Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Tragedia na polskiej trasie. Osobówka wbiła się w drzewo. w akcji wszystkie służby
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 13.07.2026 16:06

Tragedia na polskiej trasie. Osobówka wbiła się w drzewo. w akcji wszystkie służby

Tragedia na polskiej trasie. Osobówka wbiła się w drzewo. w akcji wszystkie służby
Wypadek pod Płockiem, fot. OSP Bielsk

Tragiczny wypadek na jednej z tras województwa mazowieckiego wstrząsnął lokalną społecznością. Samochód osobowy wypadł z trasy i z wielką siłą uderzył w przydrożne drzewo. Na miejscu bardzo szybko zjawiły się służby ratunkowe, które przystąpiły do działania. Niestety, ale w poniedziałek przekazano tragiczne informacje. 

Tragiczny wypadek na polskiej trasie. Samochód osobowy wbił się w przydrożne drzewo

Do niewyobrażalnej tragedii doszło w niedzielę około godziny 21:30 w miejscowości Mogielnica, położonej w gminie Drobin w powiecie płockim. Była to pora, w której na miejscu konieczna była szybka reakcja służb ratunkowych, a działania prowadzono już po zapadnięciu zmroku. Zgłoszenie dotyczyło poważnego wypadku z udziałem samochodu osobowego, który zakończył jazdę poza jezdnią.

Tragedia na polskiej trasie. Osobówka wbiła się w drzewo. w akcji wszystkie służby
Policja (zdj. ilustracyjne), fot. Dawid Wolski/East News

Na miejsce skierowano policję, straż pożarną oraz inne służby odpowiedzialne za zabezpieczenie terenu i przeprowadzenie czynności po zdarzeniu. W takich sytuacjach priorytetem jest nie tylko udzielenie pomocy poszkodowanym, ale też odcięcie miejsca wypadku od ruchu i zabezpieczenie rozbitego pojazdu. W Mogielnicy skala zdarzenia od początku wskazywała, że służby będą musiały prowadzić działania przez dłuższy czas.

Ze wstępnych informacji wynika, że samochodem kierował 44-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu płockiego. Na razie nie wiadomo, co dokładnie doprowadziło do utraty panowania nad autem. Okoliczności wypadku są wyjaśniane przez funkcjonariuszy, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozpoczęli ustalanie przebiegu ostatnich chwil przed uderzeniem.

Samochód uderzył w drzewo. Policja przekazała pierwsze ustalenia

Według informacji przekazanych przez płocką policję kierowca osobówki z nieustalonych dotąd przyczyn stracił kontrolę nad pojazdem. Auto zjechało z drogi, a następnie uderzyło w przydrożne drzewo. Siła zderzenia była bardzo duża, o czym świadczy stan pojazdu po wypadku.

– Mężczyzna zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Mieszkaniec powiatu płockiego zginął na miejscu – przekazała „Faktowi” podkom. Monika Jakubowska, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Płocku.

Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i gromadzili materiał dowodowy, który ma pomóc w odtworzeniu przebiegu wypadku. Takie czynności są kluczowe zwłaszcza wtedy, gdy kierowca ginie na miejscu i nie ma możliwości uzyskania od niego relacji o tym, co wydarzyło się bezpośrednio przed zjechaniem z drogi.

Śledczy będą teraz ustalać, dlaczego 44-latek stracił panowanie nad samochodem. Brane pod uwagę mogą być różne okoliczności, ale na tym etapie służby nie przesądzają przyczyny tragedii. Ostateczne ustalenia będą zależały od wyników czynności prowadzonych na miejscu, analizy zabezpieczonych śladów oraz zebranych dowodów.

Zobacz także: Karambol na autostradzie A1. Trasa w kierunku Gdańska całkowicie zablokowana

Kierowca nie przeżył. Pięć zastępów straży na miejscu tragedii

Wypadek w Mogielnicy miał tragiczny finał. Kierowcy samochodu osobowego nie udało się uratować. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu, jeszcze przed możliwością przewiezienia go do szpitala. To 44-letni mieszkaniec powiatu płockiego.

O zdarzeniu informowała również Ochotnicza Straż Pożarna Bielsk, która udostępniła zdjęcie z miejsca wypadku. Fotografia pokazuje, że przednia część auta została niemal całkowicie zniszczona. Zniszczenia pojazdu wskazują, że uderzenie w drzewo było wyjątkowo silne i skoncentrowało się na przedniej części samochodu.

Strażacy po dotarciu na miejsce w pierwszej kolejności zabezpieczyli teren oraz rozbity pojazd. Było to konieczne, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim osobom biorącym udział w akcji oraz umożliwić dalsze czynności policji i prokuratora. Przy tego typu wypadkach działania straży obejmują nie tylko pomoc ratowniczą, ale także zabezpieczenie auta, drogi i miejsca, w którym znajdują się elementy rozbitego pojazdu.

Do Mogielnicy skierowano znaczne siły ratownicze. Na miejscu pracowali druhowie z OSP Bielsk i OSP Łęg Probostwo, a także strażacy Państwowej Straży Pożarnej z Płocka i Raciąża. Łącznie w działaniach uczestniczyło pięć zastępów straży pożarnej. Ich zadaniem było zabezpieczenie miejsca tragedii oraz usunięcie skutków wypadku.

Czytaj też: Wypadek w aquaparku. 15-latek przeszedł skomplikowaną operację kręgosłupa

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji