Dwa poważne wypadki na autostradzie A4. Przekazano informacje o rannych, trasa była zablokowana
Środa przyniosła poważne utrudnienia na autostradzie A4 w kierunku Krakowa. Na wysokości Czarnej Sędziszowskiej doszło do dwóch zdarzeń drogowych w krótkim odstępie czasu, co doprowadziło do całkowitego zablokowania trasy. Na miejscu przez wiele godzin pracowały służby, a kierowcy musieli korzystać z wyznaczonych objazdów.
Najpierw Toyota uderzyła w bariery. Chwilę później doszło do kolejnego wypadku
Seria zdarzeń rozpoczęła się w środę, 15 lipca, około godziny 7:20 na autostradzie A4 pomiędzy węzłami Rzeszów Zachód i Sędziszów, na wysokości Czarnej Sędziszowskiej. Jak przekazała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, kierujący samochodem osobowym marki Toyota z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne. W następstwie tego zdarzenia zablokowany został prawy pas ruchu w kierunku Krakowa, a na trasie zaczęły tworzyć się zatory.
Sytuacja szybko się pogorszyła. Jeszcze przed godziną 8, około kilometr wcześniej, doszło do kolejnego zdarzenia drogowego. Tym razem uczestniczyło w nim pięć pojazdów – cztery samochody osobowe i jeden pojazd ciężarowy. W wyniku zdarzenia została ranna jedna osoba, a na miejscu pojawiły się służby ratunkowe.
Przed godz. 8, kilometr wcześniej, doszło do kolejnego zdarzenia drogowego, z udziałem czterech pojazdów osobowych i jednego ciężarowego – przekazała Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.

Zablokowana autostrada i objazdy. Kierowcy musieli uzbroić się w cierpliwość
Służby zdecydowały o całkowitym zamknięciu jezdni prowadzącej w kierunku Krakowa. Policjanci zablokowali również możliwość wjazdu na autostradę z drogi ekspresowej S19, a kierowcom wyznaczono objazd prowadzący przez drogę krajową nr 94.
Trasa objazdu przebiegała od węzła Rzeszów Zachód drogą ekspresową S19, następnie drogą krajową nr 94 do węzła Sędziszów, gdzie możliwy był ponowny wjazd na autostradę A4. W kolejnych godzinach Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informowała również, że samochody osobowe i busy, które utknęły w korku, były sukcesywnie wypuszczane przez służby przez bramę na Miejscu Obsługi Podróżnych Bratkowice. Policja apelowała do kierowców o zachowanie ostrożności, stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy oraz – jeśli to możliwe – wybór alternatywnych tras. Oba zdarzenia spowodowały wielokilometrowe korki i znacząco wydłużyły czas przejazdu na jednym z najważniejszych odcinków autostrady w południowo-wschodniej Polsce.
Akcja służb trwała przez wiele godzin. Dopiero po południu przywrócono ruch
Przez kolejne godziny służby prowadziły czynności na miejscu obu zdarzeń. Jak informował portal nowiny24.pl koło godziny 11:10 Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała o zakończeniu działań związanych z pierwszym wypadkiem, jednak jezdnia nadal pozostawała zablokowana z powodu drugiego zdarzenia. Następnie trwało usuwanie uszkodzonych pojazdów oraz sprzątanie nawierzchni, aby przygotować trasę do ponownego udostępnienia kierowcom.
Dopiero po godzinie 14:30 GDDKiA przekazała informację o zakończeniu wszystkich utrudnień i pełnym przywróceniu ruchu na autostradzie A4 w kierunku Krakowa. Choć droga została ostatecznie odblokowana, środowe wydarzenia pokazały, jak szybko jedno zdarzenie może doprowadzić do kolejnych niebezpiecznych sytuacji na ruchliwej trasie. Policja i drogowcy po raz kolejny przypomnieli kierowcom o konieczności zachowania bezpiecznej odległości od poprzedzających pojazdów oraz dostosowania prędkości do warunków panujących na drodze.
